Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Gruzja

Znalezione artykuły (13)
Do Gruzji jeździ się po przygodę dla zaawansowanych, wchodzi na Kazbek, wspina na Uszbę, wędruje podczas wielodniowego trekkingu ze Stepancminda do Omalo. Ale można inaczej. Z dziećmi, rodzinnie, w...
autor: Kamila Gruszka
Numer dostępny w sprzedaży
Jedna z dziewczyn musi zawrócić. Podczas podejścia na Kazbek przegrała z chorobą wysokościową. W trakcie nagłego odwrotu na wysokości około 4000 metrów n.p.m. krzyczała z przerażenia, uciekając przed...
autor: Marek Skowroński
Numer dostępny w sprzedaży
Abchazja po abchasku to Apsny, co oznacza „ziemia z duszą”. Ponoć każda dusza ma swoją traumę. Moja ma. Na dodatek to trauma abchaska.
autor: Konrad Tulej
Numer dostępny w sprzedaży
„Kto nie zna Kachetii, nie zna Gruzji” – napisał Akaki Cereteli, gruziński poeta i publicysta. Ciekawe, czy wiedział, że w Kachetii, u podnóża Kaukazu, mieszkają Czeczeni?
autor: Konrad Tulej
Numer dostępny w sprzedaży
Do Gruzji pojechaliśmy, bo tam są góry i dlatego, że już tam wszyscy byli. A zwłaszcza był tam niejaki Marcin Meller, któremu tak się spodobało, że napisał o tym kraju książkę „Gaumardżos”, która...
autor: Maciej Sokołowski
Numer dostępny w sprzedaży
Nie wsiadaj do busa, który nie ma pękniętej przedniej szyby, bo to oznacza, że jego kierowca jest nowy i niedoświadczony – tak brzmiała pierwsza rada, jaką dostałem po przyjeździe do Gruzji. Na...
autor: Dorian Gutowski
Numer dostępny w sprzedaży
Giorgi Shengelia, znajomy alpinista gruziński, kiedy usłyszał, że wybieramy się do Lagodekhi, powiedział: „Musicie zobaczyć jezioro Khala-Khel oraz piękne wodospady Gurgeniani”. Zbędny sprzęt...
autor: Konrad Tulej
Numer wyprzedany
Po podróży przez góry Dagestanu, przez Czeczenię, Inguszetię i Osetię Północną docieramy do Gruzji. Tam po raz drugi odwiedzamy rejon Chaukhi, gdzie Mikołaj – najmłodszy członek naszej rodziny „z...
autor: Konrad Tulej
Numer dostępny w sprzedaży
Przed nami 250 metrów stromego podejścia, około 50 stopni nachylenia. Wstajemy i zaczynamy się piąć ku szczytowi. Powoli, robiąc ociężałe kroki, jakbyśmy byli na Księżycu. Jestem totalnie wyczerpany...
autor: Łukasz Wieruszewski
Numer wyprzedany
Kierowca całą drogę rozmawia przez telefon, ciągle coś wykrzykując. Nieliczne momenty, w których nie prowadzi dyskusji, wykorzystuje na pisanie SMS-ów. Robi to, nawet wyprzedzając na trzeciego na...
autor: Magdalena Jarocka
Numer dostępny w sprzedaży

Zobacz też