Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Byłem, widziałem

Znalezione artykuły (398)
Na początku 2014 roku Bartosz zgłosił projekt samotnego przejścia Wielkiego Szlaku Himalajskiego do Memoriału im. Piotra Morawskiego. Trafił do finałowej dwudziestki, ale niestety nie wygrał. Wówczas...
autor: Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski
Numer dostępny w sprzedaży
Podobno pierwszy raz zawsze boli. Durne powiedzonko, mające przestrzegać dziewczyny przed wylądowaniem w łóżku z niewłaściwym facetem. Pierwsza porażka miłosna… Pierwszy szlif motorem… Pierwsza...
autor: Tomasz Lebiedzik
Numer dostępny w sprzedaży
Ziemia Ognista i południowa Patagonia siedziały nam w głowach od czasów licealnych. Właśnie wtedy zaczęłyśmy marzyć, żeby kiedyś sprawdzić, jak wygląda ten „koniec świata”.    
autor: Katarzyna Jodłowiec
Numer dostępny w sprzedaży
Pot, łzy i krew   Odpoczywamy na brzegu jeziora. Lazur nieba i wody odgradza od siebie zielona górska grań. Na mapie to granica pomiędzy Dagestanem a Czeczenią. Przełęcz Charami stanowi...
autor: Konrad Tulej
Numer dostępny w sprzedaży
Z Lanzarote jest trochę jak z miłością: są tacy, którzy trafiają na właściwą osobę już za pierwszym razem, ale większości z nas zajmuje to trochę czasu. A gdy po kilku nieudanych związkach wreszcie...
autor: Jarosław Tomaszewski
Numer dostępny w sprzedaży
Pielgrzymkę do Jordanii nazwałem żartobliwie drugą podróżą poślubną. Chociaż góry widzieliśmy zazwyczaj zza okien autobusu, to jeden dzień przeznaczony został na skalną osobliwość tego kraju, czyli...
autor: Tomasz Rzeczycki
Numer dostępny w sprzedaży
autor: Maciej Sokołowski
Numer dostępny w sprzedaży
Tomek Kowalski wszedł na niego w jeden dzień, od asfaltu! – zdążyła przed wyjazdem poinformować mnie koleżanka. Z odrobiną wyższości w głosie, jak mi się wydawało. Ale może tylko wydawało? „W jeden...
autor: Maciej Sokołowski
Numer dostępny w sprzedaży
Telefon zadzwonił około 22.30. „Jesteś w domu?” – zapytał Przyjaciel. Byłem. Przyjechał, poprosił o herbatę, po czym z szelmowskim uśmiechem położył na stole niebagatelną kwotę w europejskiej walucie...
autor: Tomasz Lebiedzik
Numer dostępny w sprzedaży
A gdyby tak na Śnieżkę ruszyć od czeskiej strony? Najpierw podziwiać Ją z Liščí hory czy z doliny Obři důl. Potem poprosić o audiencję. Najlepiej w taki właśnie styczniowy dzień, w oślepiającym...
autor: Grzegorz Grupiński
Numer dostępny w sprzedaży

Zobacz też