Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Żywność

fot. Grzegorz Stodolny

fot. Grzegorz Stodolny

Podczas wędrówki czy na biwaku jeść, a zwłaszcza pić, trzeba. Pozostaje pytanie - co wybrać i jak tego używać: żywność liofilizowaną czy suszoną? Maszynkę benzynową czy gazową? Picie na szlaku - z rurki czy z butelki?

Znalezione poradniki (9)

350 kalorii na godzinę – w przybliżeniu tyle energii pochłania marsz z ciężkim plecakiem. Kaloryczny „pobór” wzrasta z wysokością i poziomem skomplikowania wędrówki. By dojść do celu, konieczne okaże się odpowiednio częste odżywianie i nawadnianie.
 

autor: Jarosław Tomaszewski

Lista zimowego ekwipunku nie ogranicza się jedynie do czekana, raków czy rakiet śnieżnych. Niezmiernie istotnym elementem naszego wyposażenia powinien być odpowiedni zestaw kuchenny, który sprosta trudom gotowania w niskich temperaturach.

autor: Jarosław Tomaszewski

O powodzeniu górskich wypraw decydują nie tylko przygotowanie sprzętowe i kondycyjne. Nie od dziś wiadomo, że kluczową rolę odgrywa również odpowiednio dobrana dieta. Dlatego też każdy, nawet najkrótszy wypad w góry wymaga od nas wyboru odpowiedniej strategii zaspokajania głodu na szlaku. I o ile nie zdecydujemy się na dania serwowane przez schroniskową kuchnię, warto rozważyć zabranie ze sobą żywności liofilizowanej.

autor: Jarosław Tomaszewski

O zaletach ciepłego napoju podczas zimowej wędrówki napisano już wiele. Łyk kojącej herbaty przenosi nas w zupełnie inny wymiar bycia w górach. Jednych rozgrzewa, innym dodaje otuchy w kryzysowej sytuacji, wielu kojarzyć ją będzie ze wspomnieniami wcześniejszych górskich wypraw. By jednak cieszyć się jej ożywczym ciepłem, niezbędny jest dobry termos i odrobina wiedzy, jak przygotować ją przed wymarszem na szlak.

autor: Jarosław Tomaszewski

Gdyby umierający z głodu Robert F. Scott wiedział, że niedaleko jego obozu znajduje się skład z zapasami żywności, byłby uratowany. W oddalonym o zaledwie 18 kilometrów 'Składzie Jednej Tony' znajdowały się zapasy, które trzem członkom ekspedycji na biegun południowy mogły ocalić życie.

autor: Łukasz Długowski

Kojąca pragnienie krystalicznie czysta woda z górskiego strumyka to marzenie chyba każdego spragnionego turysty. Nie zawsze jednak napotkamy na szlaku wytęsknione źródełko. I choć mijane podczas wędrówki górskie stawki i jeziora często zachęcają swą klarownością i potencjalną przydatnością do picia, w rzeczywistości stanowią swoistą pułapkę biologiczną. Nie dajmy się zwieść i – jeśli trzeba – uzdatnijmy taką wodę do picia.

autor: Jarosław Tomaszewski

Dobrze wiemy, że nic tak nie cieszy jak ciepła strawa po zimowym trekkingu. Rozgrzewającą herbatą w chłodny dzień mało kto pogardzi, a jeśli mamy ochotę na improwizowany prysznic przed snem, to tylko w ciepłej wodzie. Zapach ulubionych biwakowych dań i ogrzewające się przy płomieniu dłonie to tylko niektóre z dobrze nam znanych górskich przeżyć. A wszystko to za sprawą kuchenki turystycznej.

autor: Jarosław Tomaszewski

'Człowiek nie wielbłąd - pić musi' - głosi nieco przekornie znane porzekadło. Pamiętajmy o tym, że w czasie górskiej wędrówki nic tak nie pozbawia nas sił jak odwodnienie organizmu. Przed ruszeniem na szlak trzeba zaopatrzyć się w odpowiednią ilość wody.

autor: Sebastian Fijak

Po całodziennej wędrówce nic tak nie smakuje jak ciepły posiłek. Warunek zaznania tego luksusu jest tylko jeden – potrzebujemy wrzątku. I tak jak w polskim schronisku górskim nie powinniśmy mieć z tym problemu, to w dalekich Alpach albo pod namiotem konieczne jest posiadanie odpowiedniej maszynki do gotowania.

autor: Sebastian Fijak