Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Konserwacja sprzętu outdoorowego
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 10/2014
Numer wyprzedany

Bez wątpienia stan posiadanego przez nas sprzętu jest pewnego rodzaju świadectwem naszej górskiej aktywności. Każdy jednak kolejny wypad w góry zostawia ślad nie tylko w pamięci, ale przede wszystkim na odzieży oraz górskich akcesoriach.


Partnerstwo – słowo klucz dla ludzi gór. Wpisane w to pojęcie wartości, takie jak zaufanie czy pewność, można też odnieść do sprzętu, który wykorzystujemy w górach. Zapewne rzadko myślimy o czekanie jako o partnerze, na którym możemy polegać w trudnej sytuacji, ale gdy przyjdzie nam przeżyć awaryjne hamowanie z jego pomocą, perspektywa ulega mocnej zmianie.
Nie ma rzeczy niezniszczalnych. Świadczą o tym chociażby obtarcia na butach czy głębokie rysy na zębach raków. Niezależnie jednak od normalnego tempa zużycia, jeśli chcemy, by górski ekwipunek służył nam przez wiele lat, powinniśmy go po każdym użyciu odpowiednio konserwować. Chodzi nie o to bowiem, by mieć najdroższy sprzęt, ale o to, by był on sprawny i gotowy do użycia w każdym momencie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że powyższy scenariusz jest nieco idealistyczny, ale prawda jest taka, że niestety wiele osób z różnych powodów zapomina o odpowiedniej pielęgnacji oraz przygotowaniu sprzętu przed wyprawą lub zbliżającym się sezonem. O ile pamiętamy o praniu i impregnowaniu kurtki, o tyle namiot lub zimowy ekwipunek górski traktujemy nieco po macoszemu. A przecież ci zapomniani bohaterowie naszych górskich zmagań nie wymagają jakichś szczególnie czasochłonnych i skomplikowanych zabiegów. Jestem przekonany, że każda i każdy z Was poradzi sobie z podstawowymi czynnościami pielęgnacyjnymi. Ważne jednak, by stosować się do zaleceń producenta związanych zarówno z użytkowaniem, jak i pielęgnacją posiadanych przez Was produktów.

Nie do pralki
Rezygnacja z noclegów w schroniskach i hotelach górskich bez wątpienia oznacza dla turysty konieczność spania pod namiotem. Zakładając, że pozwala nam na to lokalne prawo, biwakowanie pod chmurką z całą pewnością będzie długo wspominaną przez nas przygodą. Scenariusz brzmi niemal idealnie, o ile oczywiście mamy sprawny namiot. Z namiotem podobnie jak z domem: raczej nie zmieniamy go co roku, więc chcemy, by zapewniał nam bezpieczne schronienie przez długi czas. Ażeby mógł wywiązać się z powierzonych mu zadań, musimy jednak pamiętać o kilku kwestiach związanych z jego użytkowaniem. Naszym nawykiem powinno być przede wszystkim szybkie wysuszenie go tuż po jego użytkowaniu. Jeśli to więc możliwe, po deszczowej nocy nie pakujmy go od razu do pokrowca, ale dajmy mu odrobinę czasu na przeschnięcie. Obowiązkowo natomiast po każdym powrocie z górskiej wyprawy do domu rozkładajmy lub rozwieszajmy go w suchym i najlepiej przewiewnym miejscu. Zaniedbanie wynikające z długiego przechowywania wilgotnego namiotu w pokrowcu może odbić się zarówno na stanie naszego portfela, jak i – co dużo gorsze – na stanie naszego zdrowia. Co jednak, jeśli zapomnimy go wysuszyć i mokry przeleży do następnego wyjazdu lub zwyczajowo wakacji? Wystarczy już kilkudniowe zapomnienie, by schowany do pokrowca namiot nosił pierwsze ślady trudnego do usunięcia zagrzybienia. Spośród najbardziej typowych oznak wymienię m.in. nieprzyjemny, stęchły zapach oraz charakterystyczne przebarwienia lub nalot na powierzchni materiału. Pewnie wielu z Was zadało sobie pytanie, czy to jest groźne. Owszem, i to nawet bardzo! Przykry zapach oraz przebarwienia są bowiem świadectwem powstawania potencjalnie rakotwórczej pleśni. Jak więc widzicie, dobrze byłoby jednak nie zapominać o dokładnym wysuszeniu naszego przenośnego domu.
Warto też zatroszczyć się o jego dokładne wyczyszczenie. Zdecydowanie odradzam wrzucanie namiotu do pralki; najskuteczniejsza jest w tej sytuacji zwilżona w letniej wodzie gąbka. Poważniejsze zabrudzenia postarajmy się usunąć, stosując delikatny płyn do prania lub specjalnie przeznaczone do tego preparaty
(np. Nikwax Tech Wash, Granger's Universal Cleaner). Wyczulam Was szczególnie na ptasie odchody! Zawarty w nich amoniak, choć nie wypala dziur, to trwale odbarwia każdy tropik. Jeśli więc zauważycie ptasie ekskrementy, szybko spłuczcie je wodą.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.