Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Skitury
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 11/2018
Numer dostępny w sprzedaży

Narciarstwo to nie tylko slalom gigant, Adam Małysz i biegówki.
Czasem warto odkryć narty na nowo. Najlepiej na deskach z fokami.


Skituring tylko z pozoru może wydawać się czymś nowym. Choć nazwa tej zimowej aktywności brzmi bardzo modnie, w ubiegłym stuleciu mówiono po prostu o turystyce narciarskiej. W dobie drewnianych desek z zaokrąglonymi dziobami i braku wyciągów wędrówka na nartach była czymś zupełnie normalnym. Nikt wówczas nie ruszał w góry, by zrobić zdjęcie na Instagram. Głównym celem była po prostu wolność.

Zaczęło się od Barabasza

Alpejski charakter naszych rodzimych Tatr sprzyjał od dawna rozwojowi narciarstwa wysokogórskiego. Jego początki sięgają ponad 100 lat wstecz. Za prekursora turystyki narciarskiej w Tatrach polskich uważa się Stanisława Barabasza. To właśnie on, wraz z Marcinem Kozłeckim, w 1891 roku dotarł na nartach do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jeszcze bardziej wsławił się w tej kwestii sam Mariusz Zaruski (więcej o nim przeczytacie w „n.p.m.” nr 10/2018), założyciel TOPR. On z powodzeniem udowodnił, że na nartach można realizować górskie cele. Świadczą o tym chociażby jego wyczyny z 2 i 3 kwietnia 1907 roku, kiedy to zdobył Zawrat (2159 m n.p.m.) i Kozi Wierch (2291 m), a następnie z nich zjechał. Jeszcze bardziej śmiałym jego wyczynem było karkołomne wejście i zjazd ze szczytu Kościelca (2155 m) w 1911 roku. Biorąc pod uwagę ówcześnie wykorzystywany sprzęt, takie przejścia wciąż robią wielkie wrażenie.

Od mniej więcej 30 lat możemy mówić o pewnego rodzaju powrocie i rozkwicie turystyki narciarskiej. Wtedy też jasno zaznaczył się twardy podział na dwie wiodące jej odmiany: turystyczną (skituring) oraz sportową (skialpinizm). Dla jasności, wspomniane przed chwilą skituring i skialpinizm są zaledwie fragmentem narciarstwa pozatrasowego. W jego skład wchodzą bowiem także freeride, backcountry i telemark. W tym jednak tekście skupię się przede wszystkim na odmianie turystycznej, a więc na skituringu.

Jakie potrzeby mają zaspokajać skiturowe narty? Odpowiedzią może być powrót do źródeł narciarstwa, a co za tym idzie, idei docierania do trudno dostępnych miejsc. Oczywistą wisienką na torcie i zwieńczeniem wysiłku staje się bowiem zjazd ze szczytu oraz przebywanie z dala od przeludnionych kurortów narciarskich. W innym przypadku skituring będzie atrakcyjny dla wszystkich osób, które są zwyczajnie znudzone ciągłym zjeżdżaniem po idealnie wyratrakowanym stoku. Z całą pewnością ta forma aktywności może stać się ciekawym uzupełnieniem uprawianych przez nas sportów górskich. Ożywczo przełamie też monotonię innych wydolnościowych treningów.

Lista powodów, by sięgnąć po tego typu narty może być więc długa. Jednak większość osób decyduje się na nie ze względów bardziej praktycznych. Albowiem skitury, podobnie jak rakiety śnieżne, znacząco ograniczają zjawisko zapadania się w śniegu. Dzięki nim samo przemieszczanie się w terenie jest też dużo szybsze. A konsekwencją większego tempa wędrówki jest też możliwość pokonywania większych niż normalnie dystansów.

Dobre deski to podstawa

Wybór odpowiedniego modelu nart potrafi sprawić nie lada problem nawet bardziej zorientowanym w temacie użytkownikom. Trudności wynikają m.in. z bardzo szerokiej oferty oraz często nieoczywistych różnic między poszczególnymi typami pozatrasowych nart.

Modele do skituringu są na ogół lżejsze od tych zjazdowych. Są też od nich krótsze i szersze. A wszystko po to, by nie zapadać się w śniegu. W odróżnieniu od zjazdówek charakteryzują się także większą elastycznością. Wynika to chociażby z faktu, że w ich konstrukcji rezygnuje się z usztywnień przydatnych podczas pokonywania muld na wyratrakowanych stokach. Używane na ogół do jazdy w miękkim śniegu, mają po prostu mniejszą sztywność od modeli przystosowanych do narciarstwa alpejskiego. Obok tych o klasycznym kształcie, narty skiturowe występują również w wersji taliowanej (carvingowe). Taliowanie, czyli zwężenie narty w jej środkowej części, znacząco ułatwia wykonywanie skrętów. Co istotne, do tych modeli przewidziano użycie specjalnych taliowanych fok.

 

(...)

Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.