Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Maty biwakowe
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 3/2014
Numer wyprzedany

By spędzić przyjemnie i bezpiecznie noc w górach, nie potrzeba zbyt wiele. Wystarczy sprawdzona w boju trójca: dobry namiot lub płachta, komfortowy śpiwór i... odpowiednia mata.


Problem snu w warunkach polowych jest chyba tak stary jak dzieje homo sapiens koczującego w plenerze. Historia zmagań zarówno turystycznych, jak i wspinaczkowych pokazuje, że z biwakowym problemem izolacji radzono sobie na wiele sposobów. Były koce, dmuchane materace, gumowane i piankowe maty. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że materace samopompujące nie są ostatnim ogniwem ewolucji. Walka o komfortowy sen wciąż trwa. Każdy z nas przecież zdaje sobie sprawę, jak dobrze przespana noc wpływa na ogólne samopoczucie i procesy odnowy organizmu. Komfort snu, a więc odpowiednia regeneracja wydatnie wpływa też na koncentrację, a więc będzie on tym bardziej istotny podczas wyczerpujących górskich wypraw.

Pianka z rodowodem
Karimata. Do niedawna atrybut każdego szanującego się turysty i wspinacza. Choć dziś wydaje się ona oczywistą częścią ekwipunku, należy pamiętać, że dopiero z początkiem lat 90. pojawiła się na liście asortymentu sklepów górskich. Nie mam tu na myśli marnych imitacji pierwowzoru, ale jedyną uznaną w świecie outdooru brytyjską piankową matę. Karrimat, bo tak się formalnie nazywa, jest matą wyprodukowaną przez legendarną markę Karrimor. Wraz z pojawieniem się jej w Polsce produkt ten szybko został przemianowany przez środowisko ludzi gór na karimatę. Do dziś zresztą wszystkie piankowe maty określamy tym mianem. Swój sukces rynkowy karrimat i wszystkie jego klony zawdzięczają prostocie pomysłu, którego kwintesencją jest wykorzystanie do produkcji specjalnej pianki.
Karimata karimacie jednak nierówna. Nie powinien zatem dziwić rozstrzał cenowy od 15 zł do nawet około 180 zł. Różnica ta wynika z rodzaju i jakości zastosowanego surowca, czyli w większości przypadków pianki PE, PU lub EVA. Jak łatwo się domyślić, czynnikiem decydującym o wygodzie będzie jakość pianki i jej grubość, czyli w skrócie mówiąc, to, z jak gęstej i nie zapadającej się pod byle naciskiem struktury została ona wykonana. Kolejną ważną zaletą karimaty jest fakt, że zamknięte piankowe komórki trzymają ciepłe powietrze, a w konsekwencji dobrze izolują przed chłodem podłoża. Trudno nie wspomnieć też o naturalnej właściwości tych piankowych mat, jaką jest zdolność odpychania wilgoci.
Choć to indywidualna kwestia, optymalnym wyborem na większość biwaków wydaje się karimata jedno- lub dwuwarstwowa o grubości od 1 do ok. 1,3 cm. Z czasem jednak karimata uległa przeobrażeniu i dziś obok tej klasycznej możemy spotkać ją w dwóch nowoczesnych odmianach.
Pierwsza wyglądem przypomina przegub autobusu i składa się z grupy połączonych ze sobą płaskich piankowych segmentów, których zamknięte pory wypełnione są specjalnym, dobrze izolującym gazem. Maty segmentowe najczęściej nie mają płaskiej faktury i w swej budowie przypominają pikowaną powierzchnię lub wytłoczkę do transportu jajek. Ma to jednak swój głębszy sens, gdy bowiem leżymy na takiej macie, we wspomnianych wyżej zagłębieniach (między śpiworem a ściankami maty) zbiera się powietrze, które izoluje nas od zimnego podłoża.
Drugą modyfikacją klasycznej karimaty jest wersja wzbogacona po jednej ze stron o warstwę folii aluminiowej, która w rzeczywisty sposób polepsza nasz komfort termiczny. Alumata, bo o niej tym razem mowa, to bez wątpienia wynalazek dla twardzieli i dla tych z Was, którzy nie szukają nadmiaru biwakowych wygód. Dlaczego zatem nadal niektórzy zapaleńcy z powodzeniem jej używają? Wystarczy dobrze się jej przyjrzeć, a odpowiedź przyjdzie sama. W zamyśle producentów miał to być produkt tani, lekki, dobrze pakowny i zapewniający komfort termiczny. Alumata rzeczywiście spełnia wszystkie te warunki, ale czyni to kosztem naszej wygody. Cienka niczym ręcznik gąbka alumaty pokryta z jednej strony warstwą folii aluminiowej to wszystko, na co możemy w tym przypadku liczyć.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.