Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Fotografowanie zimą
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 3/2017
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Fotografowanie zimą nie należy do najłatwiejszych zadań. Czas na zrobienie zdjęć jest krótszy, a nierzadko pogoda potrafi wywrócić do góry nogami całą koncepcję ujęcia.
 


Każda pora roku ma swoją paletę kolorów. Zima tylko z pozoru jest czarnobiała i nudna. Szczególnie dobrze wiedzą o tym fotografowie przyrody. Dopiero dokładniejsza obserwacja krajobrazu pozwoli Wam dostrzec nieskończoną głębię odcieni szarości i innych kolorów.

By tak się stało, należy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, w jaki sposób światło słoneczne i barwa otoczenia wpływają na kolor śniegu. Ten nie zawsze będzie wydawał się krystalicznie biały. Jego kolor zależny jest w pewien sposób od barwy nieba, zjawisk atmosferycznych oraz otoczenia. Opisywane zjawisko idealnie obrazuje naturalny upływ czasu w ciągu dnia i związaną z nim zmianę barwy śniegu. Zarówno w czasie wschodu, jak i zachodu śnieg mieni się bogactwem odcieni czerwieni, żółci, pomarańczy i różu. To bardzo efektowne zjawisko. Nieco mniej atrakcyjnie prezentuje się w południe. Przy dobrej pogodzie będzie miał wtedy odcienie błękitu. Kiedy z kolei zacznie zmierzchać, będzie się zmieniał na granatowy, niekiedy fioletowy lub – jak w pochmurne dni lub podczas zamieci – szary. Jak zatem dobrze widać, śnieg ma wiele twarzy.

Światło i śnieg

Zimowa sceneria bezlitośnie ujawnia słabości każdego aparatu, nawet tego najdroższego. Bez względu na to, czy fotografujecie kompaktem, lustrzanką czy bezlusterkowcem, i tak przyjdzie się Wam zmierzyć z problemem właściwego naświetlenia zdjęcia.

Zdając się na automatykę aparatu, możecie być niemal w stu procentach pewni, że śnieg na Waszych zimowych zdjęciach będzie niedostatecznie biały i jasny, a nierzadko nawet szary. Dlaczego się tak dzieje? Głównym winowajcą jest światłomierz aparatu, który rejestrując bardzo kontrastową scenę, dobiera niewłaściwe wartości ekspozycji. Światłomierz jest zaprojektowany w ten sposób, by poprawnie naświetlać większość fotografowanych przez nas na co dzień scen. W rezultacie dobiera uśrednione parametry, które mają pozwolić na poprawne naświetlenie zdjęć. Na ogół taki pomiar się sprawdza, na przykład wtedy, kiedy latem fotografujemy górski pejzaż, na którym widać wiele kolorów. Zimą jednak kolory terenu zostaną zastąpione przez śnieg, który odbija bardzo duże ilości światła. Ów śnieg zostanie błędnie zarejestrowany przez światłomierz jako wzorcowo szary. Aparat bowiem interpretuje śnieg w dokładnie ten sam sposób, co zieloną łąkę. W konsekwencji przekłamie pomiar, zdjęcie wyjdzie niedoświetlone, a znajdujący się na nim śnieg wyraźnie będzie różnił się od tego, na który patrzyliśmy w chwili fotografowania.

By zrobić poprawnie naświetlone zdjęcie, musimy oszukać światłomierz wbudowany w nasz aparat. Mówiąc jeszcze prościej, by uzyskać satysfakcjonujący nas efekt, musimy po prostu rozjaśnić fotografowaną przez nas scenę. W tym celu stosujemy tak zwaną kompensację ekspozycji, czyli korektę naświetlenia. W znakomitej większości aparatów można ten parametr zmienić. Mniej zorientowani w obsłudze swojego aparatu powinni zajrzeć do dołączonej w zestawie instrukcji obsługi.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.