Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Wychłodzenie i odmrożenia
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 12/2015
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Zimno nie zna granic. Wychładza powoli i przenika skutecznie przez kolejne warstwy odzieży. Tylko dobre przygotowanie uchroni nas przed hipotermią i konsekwencjami bolesnych odmrożeń.


O tym, jak zgubne konsekwencje niesie ze sobą długotrwałe wychłodzenie, można się przekonać, oglądając dramatyczne losy bohaterów ostatniego kinowego hitu „Everest” w reżyserii Baltasara Kormákura. Nie trzeba jednak iść do kina, by odczuć na własnej skórze skutki zbyt długiego przebywania na zimnie. Zapewne każda i każdy z Was przynajmniej raz w życiu się trząsł, rozmasowując zgrabiałe ręce. Wychłodzenie i odmrożenia kojarzą się nam najczęściej z bardzo niskimi temperaturami lub trudami wysokogórskiej wspinaczki. Nic bardziej mylnego! W niesprzyjających okolicznościach nawet w polskich górach możemy się boleśnie przekonać, czym jest zjawisko hipotermii. Dobitnie świadczą o tym chociażby historie wielu zimowych akcji ratowniczych na Babiej Górze.

Przyczyny wychłodzenia i odmrożeń
Scenariusz jest dosyć prosty. Najczęściej przyczyną jest suma kilku czynników: braku odpowiedniego ubioru, niedostatecznego planowania przebiegu wędrówki, nieuwzględnienia zmian pogodowych. Ryzyko wychłodzenia i odmrożeń zwiększa się, jeśli jesteśmy chorzy, ranni lub przemoczeni. Zwiększa naszą podatność na wychłodzenie przede wszystkim stan ogólnego wyczerpania fizycznego, zły ubiór, niedostateczne odżywianie i nawadnianie organizmu. Summa summarum – wszystko sprowadza się do tego, że organizm nie jest w stanie zapewnić ciepła niezbędnego do przeżycia.
Owo życiodajne ciepło tracimy na kilka sposobów. W pierwszej kolejności przez promieniowanie wynikające z różnicy między temperaturą powierzchni ciała a temperaturą otoczenia. Kolejnym czynnikiem jest przewodzenie ciepła z cieplejszej do zimniejszej rzeczy. Nie mniej istotna jest konwekcja, a więc zjawisko przekazywania ciepła zimnemu powietrzu, które nas owiewa. Za utratę ciepła odpowiada też mechanizm ogrzewania zimnego powietrza, którym przychodzi nam oddychać. Inny mechanizm związany jest z naszą aktywnością. W trakcie wysiłku fizycznego wzrasta temperatura ciała. Obniżamy ją, pozbywając się przez odparowywanie gromadzącej się na skórze wilgoci. Jaki z tego morał? Przed nadmiernym wychłodzeniem ochroni nas przede wszystkim odpowiednio dobrany i dopasowany do warunków termoaktywny ubiór oraz częste odżywianie i nawadnianie organizmu.

Wychłodzenie
Hipotermia (nazywana wychłodzeniem organizmu) jest stanem, gdy temperatura naszego ciała spada poniżej wartości 36,6 stopnia Celsjusza. Należy przy tym pamiętać, że temperatura ciała zdrowego człowieka powinna wynosić około 36,6-37 stopni Celsjusza. Jak podają źródła medyczne, hipotermię ze względu na temperaturę ciała można podzielić na łagodną, umiarkowaną i głęboką.
Pierwsza z nich, czyli hipotermia łagodna (35-32 stopni Celsjusza), to odurzenie świadomości objawiające się brakiem trzeźwej oceny bieżącej sytuacji. Osoba znajdująca się w tym stanie jest zmarznięta i odczuwa w całym ciele dreszcze. Owe drżenia mięśniowe są naturalną i mimowolną reakcją fizjologiczną mającą na celu ogrzanie zmarzniętego organizmu. Wychłodzenie w tym stadium doprowadza do zaburzenia koordynacji ruchowej i problemów z właściwą komunikacją.
Druga i znacznie groźniejsza dla życia jest hipotermia umiarkowana (32-28 stopni Celsjusza). Poszkodowany cierpi wówczas na poważne zaburzenia świadomości. Całkowicie ustępują dreszcze, w miejsce których pojawia się otępienie i zabójcza senność. Poszkodowany najczęściej traci siły do walki z zimnem i zasypia. Na tym etapie istnieje wysokie ryzyko ustania krążenia.
Ostatnim, przypominającym śmierć stadium jest hipotermia głęboka (poniżej 28 stopni Celsjusza). Ciało osoby w tym stanie jest sztywne, a skóra tułowia zimna. Całkowicie zanika świadomość. Zarówno oddech, jak i puls są bardzo słabe lub wręcz niewyczuwalne. Źrenice oczu są szerokie, a niedotlenienie mózgu sprawia, że nie reagują na światło. W sytuacji, gdy temperatura ciała spada poniżej 24 stopni Celsjusza, najczęściej dochodzi do ustania pracy serca i w konsekwencji do zgonu.
 


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.