Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Stuptuty i overbooty
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 1/2014
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

W kwestii odpowiedniej odzieży zimowa aura nie pozostawia nam za dużego pola wyboru. Szczelna kurtka, gruba bluza i ciepłe rękawice to podstawa. Wędrując po szlakach, warto jednak pamiętać również o specjalnych ochraniaczach zakrywających wierzch buta i nogawkę.


Historia walki ze śniegiem wdzierającym się do wnętrza butów jest zapewne tak długa i zawiła jak losy pionierów alpinizmu, którzy w większości przypadków samodzielnie konstruowali swój wyprawowy ekwipunek. Dziwić zatem nie może wielość stosowanych do dziś rozwiązań pełną garścią czerpiących z pierwowzorów ochraniaczy. Jestem głęboko przekonany, że jeszcze wielu z Was pamięta przełom lat 80. i 90. i widok turystów z naciągniętymi na łydki wełnianymi getrami lub z ochraniaczami zrobionymi z rękawów starej nieprzemakalnej kurtki. Te dość toporne rozwiązania z pewnością miały swoje wady, ale już wtedy wskazywały właściwy kierunek ewolucji ochraniaczy. Z premedytacją używam słowa „ochraniacz”, ponieważ mimo obiegowych opinii świat outdooru nie ogranicza się tylko do jednego najbardziej popularnego rozwiązania. Z pewnością w zależności od preferowanej górskiej działalności macie swoje ulubione patenty chroniące wnętrze buta przed śniegiem. Zanim jednak zaczniemy je tu wyliczać, warto ustalić, że najbardziej istotne jest zrozumienie, przed czym i w jakich porach roku powinniśmy chronić swoje łydki i buty. Od razu obalić też muszę mit, z którego wynika, że ochraniacze stosuje się tylko i wyłącznie zimą. Rzeczywiście stuptuty i overbooty najczęściej będą miały kontakt ze śniegiem, ale nie znaczy to, że wędrując przez niekończący się gąszcz mokrych traw, również nie powinniśmy nałożyć ich na swe dolne kończyny.

Sucho, ciepło i technicznie
Zakres zagadnień związanych z ochroną butów i łydek przed wilgocią rozciąga się dziś między trzema głównymi rozwiązaniami. Na pierwszy plan wysuwają się najbardziej rozpowszechnione stuptuty, następnie – overbooty, a listę zamykają fartuchy przeciwśnieżne montowane wewnątrz rozpinanych nogawek niektórych z zimowych spodni.
Stuptuty skutecznie chronią nasze buty i nogawki przed wdzierającym się wszędzie śniegiem, błotem, drobnymi kamieniami, osadami, wilgocią traw i gałęziami. Ich niekwestionowany rynkowy sukces to efekt kilku praktycznych czynników. Pierwsza kwestia to ich konstrukcyjna prostota, dzięki której zakładanie i zdejmowanie ochraniaczy nie nastręcza jakichkolwiek problemów, nawet w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Kolejną ich zaletą jest z całą pewnością niska masa i spora kompaktowość, którą docenimy, pakując plecak na wędrówkę. Na ich korzyść przemawia też fakt, że dzięki nieskomplikowanej konstrukcji łatwo naprawimy je nawet w plenerze.
Alternatywnym, lecz niezwykle zbliżonym do stuptutów rozwiązaniem są overbooty. I choć częściej kojarzymy je ze światem alpinizmu i himalaizmu, z powodzeniem znajdą one swoje miejsce również w normalnej zimowej turystyce. Jak wskazuje ich amerykańsko brzmiące określenie, overbooty całkowicie zakrywają cholewkę buta, przechodząc wyżej w znany ze stuptutów komin osłaniający łydkę. Tradycyjne modele pozostawiają odkrytą jedynie podeszwę buta, ale w sprzedaży można znaleźć również bardziej bezkompromisowe modele w pełni ją zakrywające, które ze względu na swą konstrukcję adresowane są do osób korzystających z rakiet śnieżnych bądź raków. Spotkać też można overbooty z dodatkową izolacją (w zauważalny sposób podnoszą komfort termiczny, zwłaszcza gdy korzystamy z mniej ciepłych butów) i bez niej. Zgodnie z pierwotnym zamiarem overbooty okażą też swą wysoką użyteczność w sytuacjach, kiedy mamy buty bez membrany. Zimą nie pozwolą na przemoczenie skórzanego obuwia, a w konsekwencji zapobiegną m.in. odmrożeniom. Ale choć mogą się one pochwalić sporą wszechstronnością, obecnie są wypierane przez ciepłe, techniczne buty ze zintegrowanym stuptutem.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.