Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Odzież puchowa i syntetyczna
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 11/2016
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Druga warstwa, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, stopniowo traci na swej popularności. Choć pod wieloma względami wciąż jest funkcjonalna, to przegrywa między innymi z puchem w wyścigu o niską wagę i odczuwalnie wyższy poziom izolacji. 


Gdy w grę wchodzą prawdziwie niskie temperatury, klasyczna bluza polarowa coraz częściej zastępowana jest lekkim swetrem puchowym lub równie minimalistyczną puchową kurtką. Cienka puchówka może w ten sposób funkcjonować jako druga warstwa bądź autonomiczna warstwa zewnętrzna. Ta puchowa wariacja, mimo niekwestionowanych termicznych i wagowych zalet, nie jest wolna od wad. Dru­­gą kategorię ocieplin stanowią syntetyczne i hybrydowe wypełnienia, które skutecznie uporały się z typowymi przypadłościami puchu. Niewątpliwie to znak czasu, będący świadectwem nadchodzących zmian w dziedzinie odzieży turystycznej. Komu z nas przecież nie marzy się lekka i mała po spakowaniu kurtka, która nawet po zamoknięciu będzie wciąż nas izolować przed zimnem.

Dobre, bo polskie

W kwestii ochrony przed chłodem natura ma do zaoferowania jedno z najlepszych rozwiązań. Naturalny puch to wciąż niedościgniony wzorzec w dziedzinie izolacji, niskiej wagi i kompresji. Bardziej trwały niż syntetyczne wypełnienia z całą pewnością będzie chronił przez wiele lat. Posiadanie kurtki puchowej czy swetra to jedno, ale to, co one w sobie skrywają, jest dla wielu osób wciąż dosyć zagadkową kwestią. Można to nawet zrozumieć, na ogół przecież nie widzimy tego, co ukryte pod podszewką.

Naturalne wypełnienie, zastosowane do przygotowania swetra lub kurtki, to mieszanina puchowych piór (tzw. puch) i drobnych piór (pierze). W przypadku swetrów i kurtek puchowych stosunek puchu do pierza wyrażają najczęściej proporcje 90/10, czyli 90 proc. puchu i 10 proc. pierza. Procentowy stosunek jednego do drugiego ustala producent odzieży.

Kiedy mowa o puchu, obowiązkowo należy wymienić nazwę naszego kraju. To właśnie nasz rodzimy, polski puch uchodzi za jeden z najlepszych na świecie. Przekonało się do niego wielu światowych producentów, którzy od wielu lat kupują nasze pióra. Największym zainteresowaniem cieszy się puch z gęsi, nieco gorszy jest ten kaczy. Częstą jednak praktyką jest mieszanie ich obu. Kupując sweter lub kurtkę, warto przeczytać metkę lub zapytać sprzedawcę, jaki zastosowano typ.

Kluczowym parametrem puchu jest jego rozprężność, czyli stosunek objętości do jego wagi. Tenże stosunek jest wyrażany jednostką „cuin”. Z im wyższą liczbą cuin mamy do czynienia, tym dla nas lepiej, czyli po prostu cieplej. Mówiąc o możliwościach izolacyjnych suchego puchu, należy podkreślić, że w chwili obecnej nie ma on sobie równych. Co jest w nim takiego szczególnego? Ciepłe powietrze zatrzymane w gęsim wypełnieniu daje odczucie błyskawicznego grzania, do tego dłużej utrzymuje się w kanałach między sprężystymi piórami. Całkiem odwrotnie ma się natomiast sprawa z mokrym puchem, który po przemoczeniu całkowicie traci właściwości izolacyjne. Dopiero po całkowitym wyschnięciu ponownie je zyskuje. I właściwie to jedyna wada puchowych wypełnień. Jest zresztą całkowicie rekompensowana przez bardzo niską wagę i wysoką kompresyjność. W tej kwestii puchowe kurtki, swetry czy kamizelki nie mają sobie równych. Bez problemu dają się spakować do małych pokrowców i worków kompresyjnych. W wielu przypadkach takim pokrowcem jest specjalna kieszeń wbudowana w kurtkę.

Problem braku wodoodporności puchu rozwiązuje proces nazywany hydrofobizacją. Jego finalnym rezultatem jest puch hydrofobowy. Choć brzmi to dosyć skomplikowanie, to po prostu zaimpregnowany gęsi puch. Odznacza się ograniczoną absorpcją wilgoci, szybko wysycha. W porównaniu jednak do naturalnego puchu nieimpregnowanego jest niestety mniej trwały.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.