Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
GPS
Autor:
Jarosław Tomaszewski
Numer dostępny w sprzedaży

Jeszcze do niedawna turystyczne narzędzia nawigacyjne kojarzyły się z czymś niedostępnym, drogim i trudnym w użytkowaniu. Dziś jednak GPS-y przypominają w obsłudze smartfony. W odróżnieniu jednak od nich, oferują dużo więcej przydatnych w terenie funkcji.


Świat się zmienia. To banalnie brzmiące stwierdzenie jest jednak prawdziwe. Razem z nim przemianie ulegają nasze potrzeby i spojrzenie na turystykę. Romantyzm wędrówki z klasycznym kompasem i papierową mapą został nieco wyparty przez elektroniczne urządzenia nawigacyjne, nazywane powszechnie GPS-ami. Ewolucja turystyki to też sposób, w jaki sposób planujemy nasze bliskie i dalekie wyprawy, a możliwości urządzeń nawigacyjnych zdecydowanie rozszerzyły nam pole manewru w tej kwestii.

Możliwość korzystania z dedykowanych urządzeniom serwisów z trasami i celami podróży pozwala łatwo zaplanować przebieg naszej wędrówki. Po wgraniu do urządzenia mapy z trasą pozostaje jedynie spakować plecak i wyruszyć na szlak. Ostatecznie Wasza wędrówka zakończy się tam, gdzie się zaczęła, czyli przed ekranem komputera. Po powrocie ze szlaku możecie się bowiem podzielić przebytym śladem i sugestiami na temat miejsc, które warto zobaczyć. Współczesne turystyczne urządzenia nawigacyjne jak po sznurku zaprowadzą Was do celu podróży. Te najnowsze umożliwią nawet wezwanie pomocy i wysłanie krótkich wiadomości tekstowych.

Wysoko na niebie

Kluczowy dla rozwoju systemu globalnej nawigacji był rok 1973. Bardziej zainteresowani tematem geolokalizacji wiedzą, że chodzi o działania amerykańskich władz, w ramach, których doszło do połączenia wojskowych programów TRANSIT, TIMATION i 621 B. W rezultacie powstał jeden globalny system, nazwany po latach GPS (Global Positioning System). Do roku 1985 poddawano system złożonym testom i stopniowo wprowadzano kolejne satelity na orbitę ziemską. W końcu 8 marca 1993 roku oficjalnie ogłoszono, że system GPS jest oddany do użytku. Koniec końców, w 1995 roku osiągnął on pełną użytkowość. Oczywiście to nie koniec prac nad rozwojem infrastruktury GPS. W kolejnych latach podejmowano niezbędne prace serwisowe, modyfikacje oraz wysyłano w kosmos kolejne satelity.

Amerykańska dominacja nie trwała jednak długo. Podobnie jak w okresie zimnej wojny, również i w przypadku nawigacji Rosja przygotowała odpowiedź. Mowa o konkurencyjnym do amerykańskiego rozwiązania, rosyjskim systemie GLONASS. Globalnaja Nawigacionnaja Sputnikowaja Sistiema, bo tak brzmi pełna nazwa tego systemu, zyskała pełną zdolność użytkową i w chwili obecnej jest już wykorzystywana przez większość ręcznych urządzeń nawigacyjnych.

Od niedawna również Europa może się pochwalić własnym systemem nawigacji. Mowa oczywiście o systemie Galileo, opracowywanym przez Europejską Fundację Kosmiczną. Galileo przypomina amerykański GPS. Technologicznie jednak jest znacznie bardziej zaawansowany, w konsekwencji oferuje użytkownikom większą precyzję. Może się też pochwalić silniejszym sygnałem, który bez problemu odbierzemy w górach czy tunelach. Pełną sprawność systemu zapowiedziano na 2020 rok.

Na tym jednak nie kończy się lista alternatywnych rozwiązań nawigacyjnych. Wciąż bowiem trwają zaawansowane prace nad chińskim systemem Beidou, zamiennie nazywanym Compassem. Serwis ma uzyskać globalny zasięg w 2020 roku.

Każdemu według potrzeb

Współczesne narzędzia nawigacyjne znacząco różnią się od pierwowzoru. Czasy, kiedy odbiorniki GPS informowały tylko o naszym bieżącym położeniu, bezpowrotnie minęły. Urządzenia takie, jak kultowy Garmin eTrex® H, którego produkcję zaprzestano kilka lat temu, wyznaczały standardy w kwestii szybkiego oraz precyzyjnego ustalania pozycji użytkownika. Już wtedy wspomniany przeze mnie model łączył w sobie intuicyjny interfejs i szybkie działanie. Podobnie jak współczesne modele miał wytrzymałą i szczelną obudowę, niewielkie rozmiary oraz mało ważył. W świecie kolorowych i dotykowych ekranów oczekujemy dziś jednak czegoś więcej.

 

(...)

Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.