Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Turystyczne akcesoria kuchenne
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 9/2016
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Lista górskiego wyposażenia nie ogranicza się jedynie do kurtki, czołówki i butelki z napojem. Równie ważnym elementem ekwipunku powinien być lekki i praktyczny zestaw akcesoriów kuchennych. To właśnie dzięki nim z łatwością przygotujecie Wasze ulubione dania.


Wędrówka to nie tylko przygoda i zdobywanie górskich szczytów. Dowcipnie można stwierdzić, że proza życia dopadnie nas nawet na szlaku. By mieć siły do dalszej drogi, czasem trzeba coś w końcu zjeść. To jednak nie tylko konieczny przymus, ale – o czym nie należy nigdy zapominać – przede wszystkim przyjemność. Nie odbierajmy jej sobie, gotując przy pomocy niewygodnych w użyciu i trudnych w czyszczeniu garnków. Dobre naczynia i akcesoria kuchenne powinny być lekkie, bezpieczne i odporne na uszkodzenia. Dziś nikogo już nie dziwi widok kolorowych naczyń, przejrzystych butelek czy kompaktowych sztućców. Czasy harcerskich menażek i blaszanych manierek to zamierzchła historia.

Lekko, czysto i praktycznie

Pomijając cenę zakupu, kluczową kwestią przy wyborze menażki jest jej pojemność i surowiec, z którego ją wykonano. Do wyboru mamy stal szlachetną, aluminium i tytan. Stal szlachetna, choć wielokrotnie sprawdzona i bezpieczna dla zdrowia, ma jedną kluczową wadę: jest ciężka. Z tej racji menażki z wysokogatunkowej stali będą się bardziej nadawały w sytuacjach, gdy biwakujemy w jednym miejscu i nie musimy wędrować z plecakiem. Poza wysoką jakością stalowych naczyń ich atutami są też korzystna cena i duża wytrzymałość.

Do najbardziej popularnych menażek można jednak zaliczyć te wykonane z lekkich stopów aluminium. Te współcześnie oferowane w sprzedaży nie tylko mało ważą, ale przede wszystkim są praktyczne w codziennym górskim użytkowaniu. Dzięki specjalnym powłokom nie przywiera do nich jedzenie, a w konsekwencji stają się łatwe w czyszczeniu. Dzięki specjalnym warstwom wiele z aluminiowych garnków znakomicie przewodzi też ciepło emitowane przez palnik. Oprócz niskiej wagi i łatwości utrzymania w czystości to kolejna przesłanka przemawiająca za ich zakupem.

Co jednak, gdy waga aluminiowych menażek wydaje się wciąż zbyt wysoka? W tej sytuacji pozostaje wybór ultralekkich, tytanowych naczyń, które niemal wcale nie obciążają plecaka. Przykładowo komplet z tytanu, składający się z dwóch garnków, patelni i pokrowca, waży około 410 gramów. Jego odpowiednik wykonany z aluminium waży 200 gramów więcej. Różnica w wadze przemawia zdecydowanie na korzyść tytanowych naczyń, więc kogo stać, ten z całą pewnością je kupi. Innych zachęcam do nabycia wielokrotnie sprawdzonych i odrobinę cięższych aluminiowych wyrobów. Kupując menażkę, weźmy też pod uwagę to, na ile może być wszechstronna w przyszłym użytkowaniu. Kwestią naszej kreatywności będzie natomiast to, jak wykorzystamy pojedyncze elementy tego zestawu.

W większości przypadków samotny wędrowiec wybierze menażkę o pojemności 0,75 litra z głęboką przykrywką. Do wnętrza takiego naczynia z łatwością da się spakować mały kartusz z gazem i równie mały palnik. Wspomniana przykrywka może zresztą pełnić różnorakie funkcje. Nie tylko zamyka wnętrze garnka, ale po obróceniu staje się talerzem, a nierzadko nawet patelnią (po dołączeniu specjalnego uchwytu).


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.