Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Termosy
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 11/2012
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
W polskich schroniskach można napełnić termosy wrzątkiem, za granicą jest to niemożliwe (fot. Grzegorz Stodolny)

O zaletach ciepłego napoju podczas zimowej wędrówki napisano już wiele. Łyk kojącej herbaty przenosi nas w zupełnie inny wymiar bycia w górach. Jednych rozgrzewa, innym dodaje otuchy w kryzysowej sytuacji, wielu kojarzyć ją będzie ze wspomnieniami wcześniejszych górskich wypraw. By jednak cieszyć się jej ożywczym ciepłem, niezbędny jest dobry termos i odrobina wiedzy, jak przygotować ją przed wymarszem na szlak.


Bezsprzecznie termos jest jednym z ważniejszych akcesoriów turystycznych, użytecznych zarówno latem, jak i zimą. Nie dziwi zatem fakt, że szybko stał się atrybutem nie tylko turystów, ale także wymagających alpinistów czy polarników. Możliwość transportowania napojów przez długi czas bez zbytniej utraty ciepła zrewolucjonizowała formę pobytu w górach i dała wszystkim aktywnie spędzającym czas narzędzie zwiększające szanse przeżycia w niesprzyjającym otoczeniu. Prostota konstrukcji, łatwość obsługi i duża odporność na czynniki zewnętrzne to główne wyznaczniki, które uczyniły termos jednym z bardziej popularnych naczyń.

Łyk historii
Podobnie jak wiele przedmiotów codziennego użytku, również termos pierwotnie powstał na potrzeby nauki. W przypadku tego nieskomplikowanego naczynia wszystko ma swój początek w jednym z brytyjskich laboratoriów. Za wynalazcę termosu powszechnie uznaje się szkockiego fizyka i chemika Jamesa Dewara. Naukowiec ten, potrzebując naczynia do magazynowania skroplonych gazów, opracował izotermiczny pojemnik nazwany później naczyniem Dewara. Jak się szybko okazało, spisywało się ono doskonale. Przez lata służyło do badań niskotemperaturowych zjawisk w gazach.
Przełomowy dla konstrukcji naczynia Dewara okazuje się jednak rok 1907. Mając pomysł na zabezpieczenie szklanego naczynia i polepszenie jego własności termicznych, Reinhold Burger patentuje rozwiązanie umieszczające wynalazek Dewara w obudowie z metalu. To dopiero od tego momentu możemy mówić o właściwym i dobrze wszystkim znanym termosie. Usprawnienie Burgera okazało się zbawienne dla trwałości szklanych pojemników Dewara, a co najważniejsze, termos trafił pod strzechy domów, ciesząc możliwością bezpiecznego transportu zarówno napojów, jak i pokarmów. Przez następne dziesięciolecia pierwotna idea Dewara rozwijała się z powodzeniem, a termosy przybierały zróżnicowane kształty, pojemności oraz pomysły na szczelne zamykanie. Przyglądając się zdjęciom na kolejnych stronach tego przeglądu, spróbujcie wejrzeć poza efektownie lśniące obudowy termosów i pomyślcie, że prosty pomysł szkockiego naukowca jest nadal aktualny.
Termos szybko zadomowił się w świecie outdooru. Problematyczny okazał się jedynie tłukący się czasem jego środek. Rozwiązanie przyszło jednak wraz z pojawieniem się termosów ze stali nierdzewnej, które ze względu na dużą wytrzymałość wyparły tłukące się, szklane odpowiedniki.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.