Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Nosidełka turystyczne
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 4/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Wędrówki z dzieckiem na plecach nie da się porównać do niczego, co dotychczas robiliśmy w górach. Na jej powodzenie ma wpływ wiele niezależnych czynników. Kluczową jednak kwestią okazuje się wygoda i bezpieczeństwo najmłodszych turystów.


Nosidełka przeznaczone do wędrówki z dzieckiem na plecach całkowicie odmieniły sposób myślenia o turystyce z najmłodszymi. Zakładając, że Wasze pociechy pozytywnie podejdą do pomysłu noszenia ich w nosidle, ta forma aktywności pozwala oswajać je z górami od najmłodszych lat, a i Wy jako rodzice nie musicie rezygnować ze swoich pasji. Kiedy jest ten właściwy moment, w którym możemy zacząć przygodę z nosidełkiem? Na szczęście odpowiedź jest jednoznaczna. Dziecko po prostu musi samodzielnie, a tym samym stabilnie siedzieć. W nosidełku nie będziemy więc nosić niemowlaka.

Dla jeszcze młodszych odpowiednim rozwiązaniem na górskie wędrówki może być modna od kilku lat chusta. Z perspektywy rodzica korzystanie z niej jest na pewno bardzo wygodne. Należy jednak pamiętać, że przy pięknej pogodzie i przy naszej, dużej aktywności, dziecku w takiej chuście może być zbyt ciepło. A to z kolei grozi jego przegrzaniem. Trzeba więc być bardzo czujnym i rozważnym.

Natomiast koniec wygodnych wycieczek na siedząco przychodzi dla dziecka, kiedy jego waga wraz z ciężarem samego nosidełka i sprzętu przekracza 22 kilogramy. Wtedy też musimy zachęcić nasze latorośle do pierwszych wędrówek na własnych nogach. W wielu przypadkach może to być na początku bardzo trudne zadanie. Dlatego nie zabierajmy naszych kilkulatków od razu na Giewont czy Babią Górę. Nie ma nic gorszego, niż zrazić dzieci do gór na samym początku przygody.

Z maluchem na plecach

Wróćmy do naszych nosidełek. Komfort i bezpieczeństwo dziecka jest kwestią priorytetową. Zacznijmy od odpowiedniego ustawienia siedziska. W tym przypadku mam na myśli jego regulację w płaszczyźnie pionowej (góra-dół). Ustawienie wysokości przekłada się bezpośrednio na to, co nasz maluch będzie w stanie dostrzec. W ten sposób zapewniamy naszym pociechom odpowiednio dobrą widoczność podczas wędrówki. Co istotne, siedzisko powinno być też anatomicznie ukształtowane i wyściełane w taki sposób, by gwarantowało wygodę podczas długich wycieczek. Tym samym nie narażacie dziecka na przykre efekty obtarć i ogólną bolesność.

Podobnie jak w wózku, również i w wypadku nosideł stosuje się odpowiednie systemy bezpieczeństwa. Chodzi oczywiście o odpowiednie pasy i szelki. Jak można się domyślić, wspomniane rozwiązania mają uchronić dziecko przed przypadkowym wypadnięciem z siedziska. Co najbardziej istotne, pasy i szelki powinny należycie opinać sylwetkę dziecka, ale z drugiej strony – nie ograniczać przy tym nadmiernie jego ruchów.

Kolejną cechą dobrze zaprojektowanego nosidełka turystycznego są też boczne ścianki, których rolą jest ograniczenie ruchliwości maluchów i w konsekwencji poprawa ich bezpieczeństwa. Na ogół ścianki tego typu są spinane od zewnątrz klamrami. W niektórych modelach wspomniane ścianki boczne mogą też pełnić funkcję użytecznych kieszeni na drobiazgi, np. zabawki czy ulubione pluszaki.

W nosidle nie może też zabraknąć bocznych strzemion. One z kolei zapewniają podparcie dla dziecięcych stóp i zapobiegają ich zmęczeniu. Co istotne, ograniczają przy okazji nadmierną ruchliwość dziecięcych nóżek.

Naturalnie, na szlaku może się przytrafić wędrówka w deszczu. Wówczas należytą ochronę dla malucha zagwarantuje specjalny daszek, który z powodzeniem chroni też przed nadmiernie palącym słońcem. Lepiej wyposażone modele nosidełek oferują oprócz daszka specjalne pokrowce, zabezpieczające pociechy przed mocnym opadem deszczu lub śniegu czy też przed silnym wiatrem.

 

(...)

Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.