Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Rękawice
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 2/2014
Numer wyprzedany

Bez nich z pewnością nie byłoby mowy o zdobyciu Everestu. Ale przydają się nie tylko w tak ekstremalnych warunkach. Wystarczy, że nieco się ochłodzi, spadnie śnieg i już zaczynamy ich szukać w szafie. Bo przecież bez rękawiczek nikt przy zdrowych zmysłach nie rusza na ulubione zimowe szlaki. Są więc obowiązkową częścią zimowego ubioru, który podobnie jak reszta górskiej odzieży odgradza nas od niesprzyjających warunków atmosferycznych.


Biorąc pod uwagę zakres zastosowań, indywidualną dla każdego użytkownika tolerancję na temperaturę czy też spore zróżnicowanie rozmiarów dłoni, trzeba stwierdzić, iż rękawice już na etapie produkcyjnym stanowią dla producentów nie lada wyzwanie. Niemożliwe jest bowiem stworzenie jednej pary idealnej do wszystkiego. Cienkie gwarantują dobre czucie i łatwość operowania sprzętem, ale kosztem naszego komfortu cieplnego. Grube z kolei sprawnie ogrzeją dłonie przy jednoczesnej utracie przez nie swobody podczas operacji sprzętowych. Każdy więc wybór jest swego rodzaju kompromisem.

Przepis na rękawice
Ze względu na warunki, w których przyjdzie nam przebywać, możemy wyróżnić kilka typów rękawic. Pierwsze to znane od dziesięcioleci wełniane łapawice. I choć przez wielu są niedoceniane, nadal dobrze się sprawdzają, gwarantując komfort cieplny. Ciekawostką jest z pewnością fakt, że ich wierzchnia warstwa w śnieżne dni pokrywa się szadzią, która w dość szczelny sposób odgradza dłoń od niesprzyjających warunków. Aby jednak odseparować nasze dłonie od kontaktu z namakającą z czasem wełną, polecam pod wełniane łapawice założyć kolejną podobną parę. Współczesną odmianę wełnianych łapawic stanowią te wykonane z wełny merynosów.
Kolejny rodzaj to cienkie rękawiczki typu polarowego, które będą dobrym wyborem na suche, niezbyt mroźne i bezwietrzne dni. Dobrze w tej roli sprawdzają się modele z Polartec® Power Stretch® i innych tkanin o podobnej strukturze. Takie rękawiczki świetnie posłużą również jako wkładka docieplająca do rękawic membranowych.
Następną grupę stanowią rękawice softshellowe, które w ostatnich latach stały się hitem (np. The North Face TNF Apex Glove – 149 zł, Kanfor Berg Pro – 73 zł, Salewa Aquilis Gloves
– 199,90 zł). W chłodne, ale nie prawdziwie mroźne, dni gwarantują one dostateczną izolację cieplną, a przy tym są nieprzewiewne i dzięki wodoodpornej powłoce nie zamokną przy byle opadzie śniegu. No i, co równie ważne, obok cienkich polarowych modeli gwarantują duży komfort operacji sprzętowych.
Pięciopalczaste membranowe rękawice z ociepliną to z kolei bez wątpienia najczęściej spotykany rodzaj zimowych rękawic. Ich domeną powinna być bardzo dobra izolacja cieplna i maksymalnie wysoki poziom ochrony przed wilgocią i wiatrem. Oprócz autorskich ocieplin proponowanych przez producentów największe uznanie w tej dziedzinie zdobył Primaloft®. Niezależnie jednak od rodzaju wypełnienia musimy liczyć się z faktem, że wymagające dokładności operacje sprzętowe będą w tych rękawicach problematyczne.
Dzięki jednolitej, ograniczonej do dwóch palców budowie grube i „pancerne” łapawice to świetny wybór na duże mrozy i wymagające wyrypy (np. Milo Baju – 99 zł). Brak rozcięć między palcami i ograniczenie szwów korzystnie wpływa też w tym przypadku na termikę. Takie rękawice idealnie sprawdzą się w sytuacji, gdy przez dłuższy czas jesteśmy zmuszeni do mniejszej aktywności (np. asekuracja na stanowisku, biwakowanie), bo podobnie jak pięciopalczaste całkowicie odgradzają nasze ręce od warunków atmosferycznych, gwarantując im komfort termiczny.
Trudno w tym miejscu nie wspomnieć też o alternatywnych pomysłach na rękawice. Ot choćby o przetestowanej przeze mnie technologii ze srebrną podszewką odbijającą ciepło (Omni-Heat Reflective), zastosowanej w rękawiczkach Columbia. Rzeczywiście rozwiązanie to spełnia swoją rolę, a komfort termiczny jest tutaj wyższy niż w alternatywnych rozwiązaniach. Obiecująco zapowiada się też pomysł firmy Directalpine, która w jednym ze swoich modeli połączyła funkcjonalność technicznych rękawic z ochroną zbliżoną do łapawic. A wszystko to dzięki zakładanej na palczastą rękawicę membranie.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.