Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Trzysezonowe spodnie softshellowe
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 9/2015
Numer wyprzedany
Softshellowe tkaniny szybko zdobyły zaufanie turystów i wspinaczy. Ich funkcjonalność sprawia, że sprawdzą się niemal przez cały rok (fot. Michał Parwa)

Niezależnie od tego, czy trekkingowe, czy wspinaczkowe, spodnie – podobnie jak kurtka – są istotnym elementem każdego górskiego ubioru. Co najważniejsze, dobór odpowiedniego modelu może pozwolić na ich niemal trzysezonowe wykorzystanie.


Pojawienie się laminatów softshellowych było momentem zwrotnym w historii rozwoju odzieży outdoorowej. Softshellowa rewolucja zalała sklepowe półki zupełnie nowym typem produktu, który urzeka swoją wiatroszczelnością, oddychalnością, dobrą izolacją, a niekiedy i wodoszczelnością. W wielu przypadkach softshell z powodzeniem zastąpi klasyczny duet kurtki i bluzy. Długo nie trzeba było zatem czekać na to, by gamę softshellowych kurtek uzupełniły odpowiadające im wszechstronnością, nowoczesne spodnie. O nich właśnie będzie mowa w tym artykule.

Softshell, czyli co?
Od pojawienia się na rynku pierwszej odzieży sofsthellowej minęło co najmniej 15 lat. Niewątpliwie ten nowoczesny typ laminatu powstał na przekór tradycji, według której górski ubiór powinien składać się z trzech termoaktywnych warstw. Jestem przekonany, że koncepcja „termoaktywnej cebulki” jest Wam dobrze znana. Zakłada ona, że ubieramy się w następujące po sobie warstwy: bieliznę termoaktywną, termiczną (tzw. polar, fleece) oraz kurtkę membranową (hardshell) chroniącą przed niesprzyjającymi warunkami zewnętrznymi. I choć z całą pewnością ten klasyczny system nie stracił na aktualności i nadal gwarantuje komfort, to jednak są chwile, gdy wydaje się niewystarczająco funkcjonalny. Dla przykładu, gdy chcemy zapobiec przegrzaniu się, zdejmujemy kurtkę. Pozostajemy wówczas w bluzie i koszulce, które – jak wiadomo – przed wiatrem czy choćby lekkim deszczem nie chronią. Przytoczony problem całkowicie rozwiązuje softshellowy laminat. Jego idea polega na połączeniu dobrze Wam znanej środkowej warstwy termicznej z elastyczną i wysoce „oddychającą” (paroprzepuszczalną) zewnętrzną warstwą ochronną, działającą podobnie jak kurtka. Dzięki temu hybrydowemu rozwiązaniu zyskujemy lepszą funkcjonalność i większą wydajność przy mniejszej liczbie warstw. W wielu przypadkach produkty softshellowe są także lżejsze od włożonych na siebie dwóch klasycznych warstw. Trudno nie wspomnieć również o dużo większej wygodzie używania softshellowej odzieży i odczuwalnym braku ograniczenia ruchów dzięki elastyczności tego typu tkanin. Laminaty softshellowe są ponadto przyjemne w dotyku i lepiej niż klasyczne hardshelle dopasowują się do sylwetki.
Kryterium użytkowej uniwersalności stało się kluczem do sukcesu softshellowej odzieży. Spodnie uszyte z tego typu laminatu zdadzą bowiem egzamin zarówno w turystyce, jak i podczas wymagającej alpejskiej wspinaczki. Softshell sprawdza się wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi duży wysiłek fizyczny i związana z nim konieczność szybkiego odprowadzania gromadzącej się na skórze wilgoci. Odzież tego typu musi więc bardzo dobrze „oddychać” (co szczególnie docenimy, wkładając modele bez membrany). Pamiętajmy też, że wodoodporność nie jest głównym zadaniem softshelli. Ochronę przed ulewą ma przecież gwarantować tradycyjna kurtka lub softshell w wersji z membraną. Posiadacze modeli bez membrany nie muszą się jednak obawiać szybkiego przemoknięcia. Dzięki pokryciu DWR w przypadku lekkiego opadu deszczu, śniegu lub kontaktu z mokrym podłożem softshellowa odzież z pewnością nie przemoknie od razu.

Wygodnie i bezpiecznie
Nie wynaleziono jeszcze idealnych spodni do wszystkiego. Zanim zatem zaczniemy szukać modelu dla siebie, warto zastanowić się, do jakiej górskiej aktywności ich potrzebujemy, bo od tego zależy, w co powinny być wyposażone. Przykładowo, modele turystyczne nie będą miały specjalnego haczyka umożliwiającego przypięcie nogawki do sznurówki buta. Takie rozwiązanie jest bowiem typowe dla modeli skialpinistycznych i wspinaczkowych. I odwrotnie, techniczne spodnie nie będą miały tylu pojemnych kieszeni, co trekkingowe. Jak więc widać, to rodzaj aktywności determinuje wybór konkretnego modelu.
Zostawmy jednak na boku kwestię górskich dyscyplin i skupmy się na omówieniu cech wzorcowej pary spodni. Punktem wyjścia musi być odpowiedni krój uwzględniający anatomię ludzkiego ciała. Odpowiedni, czyli komfortowy i nieograniczający naszych ruchów w żadnej płaszczyźnie. Wygoda, jakiej doświadczycie, nosząc softshellowe spodnie, wynika w dużej mierze z zastosowanych do ich produkcji elastycznych tkanin. Komfort to jednak nie luźno powiewające na wietrze nogawki. Typowo górskie spodnie (szczególnie te wspinaczkowe) cechują się krojem bliskim ciału, gwarantując dobre, techniczne dopasowanie. W konsekwencji końcówki nogawek nie są narażone na to, że przypadkowo zahaczymy o nie zębami raków. Bliski ciału krój nie oznacza jednak przylegania do skóry – w takim przypadku nie bylibyśmy w stanie naciągnąć nogawek na cholewy butów.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.