Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 4/2016
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Końcówka 2015 roku była dość przełomowym momentem w historii polskiej firmy Mactronic. Mam na myśli premierę rodziny czołówek Nippo. Nowe modele to przede wszystkim odmieniony wygląd i zaawansowana technologia. Podczas testu chciałem się przekonać, czy model Nippo 1.8 stoi na równi z konkurencyjnymi czołówkami uznanych w branży producentów.


Pod względem wyglądu jest tak, jak zapowiadał producent: rzeczywiście latarka wygląda nowocześnie i stylowo. Żałuję jedynie, że Mactronic nie oferuje jej w kilku innych wersjach kolorystycznych. Uważam też, że w następnej generacji tej czołówki producent powinien bardziej dopracować zawias odpowiedzialny za regulację kąta odchylenia od głowy. Choć działa on jak należy, jego zewnętrzne elementy mocujące wyglądają nieco archaicznie w zestawieniu z nowoczesnym korpusem. Moim zdaniem zawias powinien zostać ukryty na tylnej ściance. Przejdźmy jednak do tego, co najistotniejsze.

Obsługa czołówki jest bardzo intuicyjna – od razu wiedziałem, jak jej poprawnie używać. To zasługa między innymi aż dwóch przycisków odpowiedzialnych za sterowanie. Są one na tyle łatwo wyczuwalne, że nawet w grubych rękawicach nie miałem problemu z przechodzeniem pomiędzy trybami świecenia. Mocną stroną czołówki jest jej dioda Cree o mocy 180 lumenów. Wiązka światła jest silna, a punkt świetlny bez zniekształceń. Latarka bardzo dobrze oświetla najbliższy plan, pozwalając jednocześnie na bezproblemowe rozpoznanie dalej położonych obiektów. Kiedy z kolei nie chciałem nikogo oślepiać, wykorzystywałem nienachalne światło o ciepłej barwie emitowane przez dwie diody Nichia. Za największą innowację w tym modelu uznaję system ADS, dający możliwość płynnej regulacji natężenia światła. Aktywowałem go przez wciśnięcie i przytrzymanie włącznika, czego skutkiem było stopniowe zmniejszanie lub zwiększanie natężenia światła. Czołówkę polubiłem jednak najbardziej za to, że zapamiętuje ostatnio wykorzystywaną siłę światła w systemie ADS. Dzięki temu przy kolejnym uruchomieniu latarka zaświeci z używaną przez nas wcześniej mocą. Niezmiernie przydatna jest też blokada włącznika (switch lock), która zapobiega przypadkowemu włączeniu czołówki schowanej w kieszeni plecaka lub kurtki. Zabrakło jedynie wskaźnika zużycia baterii. Na wyposażeniu znalazł się natomiast opcjonalny pasek przechodzący przez górę głowy.

W komplecie z latarką otrzymujemy też zestaw markowych baterii. Dzięki uszczelnionej obudowie (poziom IPX4) żaden opad śniegu i deszczu nie zrobił na czołówce najmniejszego wrażenia. Podobnie dobrze przeżyła upadek z wysokości jednego metra. Rodzina czołówek Nippo, do której należy przetestowana przeze mnie latarka, to w przypadku wrocławskiego producenta najlepszy od kilku lat krok w dziedzinie turystycznego oświetlenia. Nippo 1.8 to wszechstronna czołówka bez kompleksów. Będziecie z niej zadowoleni.

Cena: 129 zł, zasilanie: 3 x AAA, waga: 76 g


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.