Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 10/2013
Numer wyprzedany

Są sytuacje, kiedy klasyczny polar to za mało, a uczucie wychłodzenia jest tak dojmujące, że nawet gorąca herbata zbyt wolno rozgrzewa. Jedyną realną alternatywą pozostaje wówczas współczesny puchowy sweter lub cienka zewnętrzna kurtka puchowa. Zapomnijcie o wychłodzeniu – nowoczesne ciepło nadchodzi!


Jeszcze do niedawna tzw. puchówka kojarzyła się głównie z kurtkami himalaistów i ich cieńszymi odpowiednikami służącymi podczas asekuracji partnera na stanowisku. Dzisiejsze kurtki – zarówno te z wypełnieniem naturalnym, jak i syntetycznym – cechują się niską wagą, łatwością spakowania i nieporównywalnym z żadnym polarem poziomem izolacji termicznej. Niezależnie, czy jest to zewnętrzna kurtka czy wewnętrzny sweter puchowy (nazywany wymiennie koszulą), cel jest zawsze jeden – walka z wyziębieniem organizmu. Jeśli spojrzeć na wielkość spakowanej do pokrowca nowoczesnej cienkiej kurtki, szybko się okaże, że proporcje odpowiadające rozmiarom gazowego kartusza pozwalają na spakowanie kurtki niemal do każdej pojemności plecaka. A zatem taka kurtka w niczym nam nie wadzi i jest nieocenioną warstwą nie tylko na zimę. Osobiście używam cienkiej puchówki od lata do zimy. Moim zdaniem nie ma lepszej alternatywy, gdy chodzi o szybkie rozgrzanie lub zapewnienie sobie ochrony przed wychłodzeniem po wyczerpującym wysiłku. Najlepiej to zresztą widać na alpejskich szlakach, na których nawet w cieplejszych porach roku osoby zmieniające kurtkę po udanej wspinaczce nie stanowią żadnego kuriozum. Ja sam zresztą w tym roku korzystałem z lekkiej puchówki podczas sierpniowego pobytu pod Eigerem. Na czym zatem polega ich fenomen?

Ciepło i lekko
Trudno kwestionować właściwości naturalnych puchowych wypełnień. Ta niezwykle lekka i sprężysta ocieplina wciąż stanowi niedościgniony wzorzec w zakresie wysokiej izolacji i niskiej wagi dla wszystkich syntetycznych rozwiązań. Czy zastanawialiście się jednak, co kryją wnętrza komór Waszych puchowych swetrów lub kurtek?
Niezależnie od niuansów konstrukcyjnych konkretnego modelu naturalne wypełnienie, zastosowane do przygotowania kurtki, to mieszanina puchowych piór (tzw. puchu) i drobnych piór (pierza). Stosunek puchu do pierza w przypadku kurtek i swetrów puchowych wyrażają najczęściej proporcje 90/10, czyli 90% puchu i 10% pierza. Proporcje jednego do drugiego ustala producent, z tą jednak różnicą, że zupełne wyeliminowanie pierza jest obecnie technologicznie niemożliwe. Zresztą całkowita utrata pierza równałaby się utracie sprężystości wypełnienia. Z kolei za właściwości izolacyjne odpowiada czysty puch (pióra puchowe). Jaki jest najlepszy? Pomijając kwestię  puchu z kaczek edredonowych, odpowiedź jest jednoznaczna – najlepszy jest nasz rodzimy, polski. O jego wysokiej jakości przekonało się już wielu zagranicznych producentów, którzy konsekwentnie skupują nasze pióra. Pozostając jeszcze przy temacie piór: zwróćcie uwagę lub dopytajcie sprzedawcę, jaki puch zastosowano w interesującej Was kurtce. Najlepszy to ten z gęsi, natomiast drugą, ale wcale nie najgorszą, ligę stanowi puch kaczy. Trudno jednak nie spotkać mieszanki ich obu.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.