Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Autor:
NPM 12/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Hiszpańska firma od kilkunastu lat jest jedną z najpopularniejszych marek, wybieranych przez miłośników outdooru. To, co zazwyczaj podkreślają zgodnie użytkownicy butów marki, to wygoda. Sama także przez kilka lat posiadałam inny model tej marki, który zapewniał mi komfort użytkowania. Czy model Monique potwierdził moje oczekiwania? I tak, i nie.
Model, który testowałam, nie miał ze mną łatwo. Mam bardzo szczupłe, ale długie stopy, dlatego dopasowanie butów trekkingowych nie zawsze jest dla mnie łatwe, co pewnie potwierdzą inne kobiety szukające dla siebie odpowiedniego modelu. Niestety, dla mnie model Monique okazał się nie do końca trafiony, jeśli chodzi o dopasowanie do stopy, więc moje testy zakończyłam na tatrzańskich dolinach. Ale, nie zrażajcie się tym, bo model przetestowała inna miłośniczka górskich wędrówek i była nim zachwycona! Co sprawiło, że zdał u niej test na mocną czwórkę?
Buty testowane były w górach niskich i wysokich, w błocie, deszczu, upale i przy chłodniejszej, jesiennej pogodzie. Przy szerszej stopie buty od samego początku okazały się wygodne. To, co sprawia, że nasze opinie różniły się w tym punkcie, to przede wszystkim sama budowa modelu. System sznurowania, choć dobrze zaprojektowany nie był w stanie poradzić sobie z bardzo szczupłą stopą, która przemieszczała się w zbyt tęgiej cholewce. Testerka z nieco szerszą stopą nie miała w tym przypadku takiego problemu. Z drugiej strony, to model stworzony wręcz dla kobiet, które poszukują szerszej cholewki. Natomiast o wygodzie użytkowania decyduje także fakt, że but jest dość lekki. Waży ok. 440 gramów, co na pewno ma znaczenie przy całodziennych wycieczkach, szczególnie latem.
To, co na pewno zdało test, to podeszwa Vibram, która sprawdziła się nawet podczas kilkudniowej wędrówki z plecakami, gdzie poza zmieniającym się podłożem, duże znaczenie ma także dobra amortyzacja. To w końcu ona chroni nasz kręgosłup i nogi przed przeciążeniami związanymi z niesieniem ciężkiego plecaka w trudnym terenie. Dodatkowo dobra przyczepność gwarantowała komfort w pokonywaniu zarówno wilgotnych piargów, błota, jak i bardziej skalistego terenu. Nawet w bardziej stromej okolicy można było spokojnie poradzić sobie bez wsparcia kijków, zachowując równowagę i stabilność.
Nie bez znaczenia dla dobrej oceny modelu Monique jest wykonanie butów ze skóry nubukowej zaimpregnowanej metodą Schotchgard oraz wodoodpornej i wytrzymałej Cordury. Dodatkowo, buty posiadają membranę Gore-Tex. Połączenie tych trzech elementów sprawiło, że model sprawdził się podczas lekkiego deszczu, przy przechodzeniu przez potoki, ale także w trakcie całodniowej wycieczki w upale. Nie przepuszczał wody i jednocześnie dobrze odprowadzał wilgoć. To dobry wybór na pogodę letnio-jesienną.
 Z pewnością niektórym paniom decyzję o zakupie tego modelu ułatwi fakt, że jest on nieco niższy od klasycznej wysokości trekkingowych butów. W moim wypadku nie do końca to rozwiązanie się sprawdza, ponieważ osobiście wolę wyższą cholewkę. Ale wiem, że wiele kobiet poszukuje niskiej i one na pewno będą zadowolone. Także design może być ogromnym plusem dla turystek poszukujących typowo damskiego modelu. Wykończenie kwiatkiem w odpowiednio dobranym kolorze na pewno jest mocnym kobiecym akcentem, który znajdzie zwolenniczki.
Sumując wszystkie wady i zalety, mogę śmiało powiedzieć, że to dobry model na letnie i jesienne wędrówki, szczególnie po Beskidach i Tatrach. To dobra jakość wykonania za rozsądną cenę. Nie sprawdzi się on może u każdego, ale tak jest z większością modeli butów trekkingowych. Ale jeśli przymierzycie je w sklepie i będą dla Was wygodne, to na pewno będziecie zadowolone z ich użytkowania.
w Cena: 549 zł  
Dorota Rakowicz


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.