Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 9/2014
Numer wyprzedany

Minęło już wiele lat od momentu, gdy plastikowa butelka PET na dobre zagościła w naszych plecakach. Wybór, z czego pić, był prosty, aż do momentu pojawienia się pierwszych bukłaków, umożliwiających picie bez konieczności sięgania po jakikolwiek pojemnik z wodą. Jednym z reprezentantów tego typu rozwiązań jest przetestowany przeze mnie bukłak marki Source o pojemności 1,5 l.


Osobiście uważam, że największą jego zaletą jest szeroki otwór, przez który wlewamy napoje. Dzięki niemu z łatwością i wygodą każdorazowo napełniałem zbiornik. Tak skonstruowany wlew ułatwiał mi też czyszczenie bukłaka. W odróżnieniu bowiem od konkurencyjnych modeli mogłem w nim zanurzyć całą dłoń.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.