Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Śpiwory
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 5/2017
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Śpiwór to podstawa każdego udanego biwaku. W skrajnych przypadkach może nawet uratować nam życie. Jeśli zależy Wam na dobrym śnie, nie warto oszczędzać na jego zakupie.


Dobrze i komfortowo przespana noc jest sumą kilku istotnych składników. Oprócz odpowiedniej izolacji podłoża, posiadania płachty biwakowej lub namiotu, równie istotny jest dobór odpowiedniego śpiwora. To w nim przecież przyjdzie nam się zregenerować po męczącej wędrówce czy wspinaczce.

Jeśli planujecie wyprawy w środowisku o dużej wilgotności (na przykład spływy kajakowe), dobrym rozwiązaniem będą śpiwory syntetyczne. Natomiast na mroźne biwaki i wyprawy w stylu alpejskim najlepszym wyborem będzie śpiwór puchowy. O jego przewadze w tym przypadku decyduje świetna termika, niska waga i małe wymiary po spakowaniu.

Liczy się każdy szczegół

Konstrukcja i wypełnienie śpiwora ma niebagatelny wpływ na odczuwany przez nas komfort. Bliższe przyjrzenie się jego budowie uchroni Was przed wpadką zakupową.

Choć rzadko zwracamy na niego uwagę, kaptur jest jednym z najbardziej kluczowych elementów każdego śpiwora. Szczególnie dobrze wiedzą o tym producenci, dla których ten element konstrukcyjny stanowi nie lada wyzwanie. Dobrze zaprojektowany i uszyty powinien gwarantować takie dopasowanie, by w miarę ściśle opatulać głowę. Nie może jej jednak uciskać, nawet wtedy, gdy go na nią naciągniemy i usiądziemy.

Kolejna funkcjonalność wynika z możliwości regulacji obwodu kaptura. Dzięki niej kiedy jest nam bardzo zimno, możemy maksymalnie zaciągnąć stoper i tym samym radykalnie zmniejszyć otwór kaptura. W ten sposób odgrodzimy się jeszcze bardziej od niesprzyjających warunków pogodowych. W sytuacjach kryzysowych wystarczy mały otwór, który posłuży do oddychania.

Kaptur nie może być zbyt obszerny. Po zaciągnięciu otworu w za dużym między nosem, ustami a otworem będzie zbyt duża odległość. Powstanie więc niepotrzebna przestrzeń. W konsekwencji wilgoć z wydychanego przez nas powietrza, zamiast znaleźć natychmiastowe ujście przez otwór, zacznie się osadzać wewnątrz samego śpiwora. Nietrudno się domyślić, że nie wpłynie to korzystnie na nasz komfort.

Choć istnieją śpiwory bez zamka, najczęściej spotykamy się z modelami w niego wyposażonymi. Konsekwencje jego użycia nie ograniczają się jedynie do wygody, jaką daje łatwe wchodzenie do śpiwora. Dużo istotniejszym czynnikiem jest sposób, w jaki zamek i jego długość wpływają na termikę każdego śpiwora. Należy bowiem zdać sobie sprawę z faktu, że im krótszy on jest, tym lepszą termikę ma śpiwór, innymi słowy, mniej ciepła traci. Długość zamka wpływa też na całkowitą wagę śpiwora i kompaktowość w trakcie pakowania. Stąd chociażby modele z bardzo krótkimi zamkami czy najbardziej radykalne wersje, całkowicie go pozbawione. Oba rozwiązania należą jednak do mniejszości. Dlaczego? Niestety przegrywają z pełnymi zamkami, które oferują większą wygodę użytkową i umożliwiają kontrolę termiki dzięki możliwości rozpinania lub zapinania na całej długości.

Zamki w większości śpiworów zaczynają się na wysokości kostek człowieka, a kończą w okolicy kaptura. Na ogół dają się całkowicie rozpinać w dwóch kierunkach. Podczas zakupu warto jeszcze zwrócić uwagę na miejsce wszycia zamka. Ten czynnik będzie decydował o wygodzie rozpinania. Spotkacie się ze śpiworami, których zamek będzie wszyty po prawej lub lewej stronie. Odstępstwem od reguły jest wąska grupa śpiworów z zamkiem umieszczonym centralnie.

 


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.