Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Odzież typu softshell
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 6/2019
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość

Kiedyś był symbolem marzeń. Dziś znajdziesz go nawet na półkach popularnych marketów. Świetnie oddycha i zwyczajnie nie chce się go zdejmować.
Sprawdza się w górach i z powodzeniem wyskoczysz w nim do miasta.
Trudno sobie wyobrazić outdoor bez softshellu.


Czy wiecie, że pierwszy softshellowy laminat obchodzi w tym roku swoje osiemnaste urodziny? Mowa oczywiście o materiale o nazwie Windstopper Soft Shell, wyprodukowanym przez amerykańską firmę W. L. Gore. Gdy tylko pojawił się na rynku, od razu zyskał ogromną popularność szerokiego grona turystów i wspinaczy. Przy okazji wyznaczył nowe standardy oddychalności oraz komfortu użytkowania. Pozwolił także zapomnieć o sztywnych membranowych kurtkach.

Pojawienie się softshellowych bluz i kurtek było momentem przełomowym w historii rozwoju odzieży, zarówno turystycznej, jak i sportowej. Mimo upływu lat ten rodzaj laminatu wciąż zaskakuje swoimi unikalnymi właściwościami. Świetnie bowiem oddycha, jest wiatroszczelny i zwyczajnie miły w dotyku. W niektórych przypadkach potrafi także skutecznie ochronić przed chłodem i wilgocią. Nie minęło wiele czasu, gdy do softshellowych bluz i kurtek dołączyły podobnie wszechstronne spodnie i rękawice. Odzież tego typu możemy z powodzeniem wykorzystywać przez cały rok. Dobrze dobrany softshell z powodzeniem zastąpi tradycyjny zestaw, składający się z bluzy i hardshellowej kurtki.

Ciepło i ochrona

Cebulka, czyli system wielowarstwowego ubioru, to niekwestionowany i skuteczny klasyk. Jego kwintesencją są trzy termoaktywne warstwy odzieży. Każda z nich ma inną budowę i spełnia tym samym inne zadanie. W tym przypadku chodzi oczywiście o zestaw bielizny termoaktywnej (koszulka, majtki, legginsy), warstwę termiczną (tzw. polar, fleece) oraz odporną na wilgoć i podmuchy wiatru membranową kurtkę (tzw. hardshell). Wszyscy wychowaliśmy się na takim właśnie sposobie komponowania naszego górskiego ubioru.

Mimo upływu lat wciąż nie traci na swej aktualności i nadal jest w stanie zapewnić nam dostatecznie dobry komfort termiczny. Czasem jednak bywa tak, że okazuje się mało funkcjonalny. Myślę chociażby o tych sytuacjach, gdy jest nam zbyt ciepło. Lekarstwem na przegrzanie jest wówczas zwyczajowe rozpięcie lub zdjęcie kurtki. Nie zawsze jednak to dobry pomysł. Mając na sobie tylko termoaktywną bieliznę i bluzę, narażamy się na wyziębienie spowodowane podmuchami wiatru lub dużo bardziej nieprzyjemne w skutkach przemoczenie.

Opisany przed chwilą problem w ogóle nie istnieje w przypadku odzieży softshellowej. Jej idea polega na zespoleniu ze sobą warstwy termicznej (bluzy) z rozciągliwą i wysoce paroprzepuszczalną (oddychającą) zewnętrzną warstwą ochronną. Ta ostatnia ma swoim działaniem w pewien sposób przypominać klasyczną membranową kurtkę (hardshell).

Mniejsza liczba warstw przekłada się w tym przypadku na większą wszechstronność i lepszą oddychalność. Wtórnym, ale przy okazji pozytywnym efektem takiego rozwiązania jest na ogół niska masa softshellowych kurtek i spodni.

Nie do przecenienia jest także duża wygoda ich użytkowania. W przeciwieństwie do klasycznych membranowych kurtek, rękawic czy spodni, te softshellowe są wygodniejsze i przyjemniejsze w dotyku. Dzięki elastycznym włóknom dopasowują się do naszej sylwetki i w żaden sposób nie ograniczają wykonywanych czynności. Czasem można nawet odnieść wrażenie, że w inteligentny sposób podążają za każdym naszym ruchem.

Jak zatem dobrze widać z powyższego, softshell łączy w sobie funkcjonalność warstw termicznej (bluzy) i ochronnej (kurtki). Odzież wykonana z tego laminatu wygrywa z tradycyjnymi rozwiązaniami swoją użytkową funkcjonalnością, niską wagą i wygodą.

Softshell w trzech odsłonach

Główną ideą towarzyszącą twórcom softshellowego laminatu było stworzenie produktu odznaczającego się znakomitą oddychalnością (paroprzepuszczalnością), dobrą ochroną przed chłodem i stosunkowo wysoką wiatroszczelnością. Z tego powodu softshellowe bluzy i kurtki przez wiele lat nie posiadały jakiejkolwiek membrany chroniącej przed deszczem lub śniegiem.

 

(...)

Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.