DERSU UZAŁA

podziel się wrażeniami z górskich lektur, opowiedz o swoich ulubionych górskich produkcjach

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

tadeks
Posty: 793
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

DERSU UZAŁA

Post autor: tadeks » 2019-09-17, 13:33

Dersu Uzała - film japońsko-radziecki z 1975 roku, reż. Ukiro Kurosawa.
Obejrzałem po wielu latach po raz wtóry i polecam wszystkim, którzy go nie oglądali.
Prawda, że akcja nie toczy się w terenie typowo górskim, bo w kraju Ussuryjskim (Rosja, daleki pd.wsch.), jednak z górskimi włóczęgami, z życiem w górach ma wiele wspólnego. Film m.in. o człowieku żyjącym w symbiozie z tajgą. Wiele mądrych myśli można w filmie wysłuchać, np.
człowiek jest zbyt słaby wobec wszechmocnej przyrody.
Ja film znalazłem na www.cda.pl
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.

Awatar użytkownika
Trop
Posty: 439
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Re: DERSU UZAŁA

Post autor: Trop » 2019-09-17, 14:45

O! tu trafiłeś. Do dziś pamiętam pierwsze oglądanie tego filmu w czarno białym telewizorze.
Na yt są trzy części rozmowy z J. Sołominem, odtwórcą jednej z dwóch glównych ról. Muszę przyznać, że już nie wszystko zrozumiałem z jego wspomnień, zapomniało mi się trochę rosyjskich słówek, ale jest też krótsza wersja z angielskimi napisami.
https://youtu.be/tOdZUcHL4eU
https://youtu.be/xZVTRn56cSo
https://youtu.be/Hqgf8rdbpU4

Sołomin wspomina, że do roli tytułowej przymierzany był też Кола́ Бельды́
https://en.wikipedia.org/wiki/Kola_Beldy
... który podobno był laureatem sopockiego festiwalu piosenki. Ot, taka ciekawostka.

ODPOWIEDZ