Pies w górach

Wszystko to, co nie jest bezpośrednio związane z górami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

leleith

Pies w górach

Post autor: leleith » 2009-01-25, 13:39

Tak mnie nurtuje pytanie gdzie z psem można..i jaki czworonóg na dłuższe wyprawy się nada..może ktoś z Was ma psa i zabiera go-oczywiście tam gdzie można?? nie chcę żeby mój post pociągnął Was do wywodów czy psom TAK/NIE na szlaku..chciałabym wiedziec jak to u nas prawnie wygląda :-)

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2009-01-25, 13:51

Chyba w parkach narodowych nie można

No i jak piesek biega bez smyczy to chyba musi mieć kaganiec.

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-01-25, 17:30

W gorczańskim można chodzić, byleby na smyczy, nikt się nigdy nie doczepił. Jest to chyba jedyny taki park.

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2465
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-01-25, 19:46

Bardzo przyjemnie wędruje się z własnym pupilem. Nawet na dłuższe trasy można zabierać, zakłada się pieskowi sakwy na grzbiet i przynajmniej karmę poniesie.

Wydaje mi się, że nie ma u nas w kraju jednolitych przepisów mówiących o obecności psów na danym terenie. Większość PN dopuszcza obecność psów, ale muszą iść na smyczy. Jeśli pies jest agresorem dodatkowo w kagańcu.
To jest trochę dziwna polityka, ponieważ nigdy nie wiadomo z jaką reakcją władzy możemy się spotkać.
I tak np. w Bieszczadach jest zakaz wprowadzania psów, podobnie w Tatrach, Gorcach, Pieninach. W Karkonoskim i w Górach Stołowych nie ma problemu, można iść z pieskiem.
Czasami można spotkać takie absurdy, jak zakaz wprowadzania psów do lasów w Beskidzie Żywieckim. Tablice takie umieszczone przez nadleśnictwo widzialem powyżej Żabnicy i Ujsoł.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2465
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-01-25, 19:51

sebastian.f pisze: gorczańskim można chodzić, byleby na smyczy
Nie doczytałem Twojego postu, widocznie coś się zmieniło.
Kilka lat temu byłem świadkiem dyskusji turysty ze strażnikiem parkowym w sprawie psa, więc sądziłem, że zakaz obowiązuje nadal.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

leleith

Post autor: leleith » 2009-01-25, 20:58

Sparkus, a jakiej rasy masz psiaka? marzymy gdzieś po cichu o psie,czytałam o rasie Beagle (jakoś tak się pisze ;-) ),że jest stworzony do długich wędrówek,pies wytrzymałościowy...

Awatar użytkownika
MartaZ
Posty: 651
Rejestracja: 2009-01-15, 00:55
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MartaZ » 2009-01-25, 21:09

Nie wiem jak w innych PN, ale w TPN napewno nie wolno, a to przede wszystkim ze względu na ochronę dzikich mieszkańców parku. Piesek może przenosić bakterie i wirusy, które dla niego nie są groźne, ale mogą być niebezpieczne dla dzikich zwierząt.

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2009-01-25, 21:14

W Tatrach Słowackich można... :-) Sam spotkałem psiaka, który sobie wszedł na Rysy i... zszedł (razem z jego panem).

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2465
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-01-27, 21:21

leleith pisze:Sparkus, a jakiej rasy masz psiaka?
Mój pies to "samoyed", rzadko spotykana u nas w kraju rasa. Pochodzi z północnej Rosji, można by powiedzieć, że jest dalekim kuzynem malamuta lub husky. Od tych psów wyróżnia go jednak, dłuższa sierść w białym kolorze. Pierszy raz ujrzałem go na Słowacji i głównie zachwycił mnie jego charakter. Wygląd wesołka, a jednocześnie opanowany, żadnego zbędnego szczekania z jego strony nikt nie usłyszy.
Można go spotkać na zawodach psich zaprzęgów, w których bierze czynny udział, no i oczywiście jako niezmordowany towarzysz moich wędrówek.

Przy wyborze psa warto kierować się podstawową zasadą, aby przedstawiciel wybranej rasy był stworzony na drodze ewolucji , a nie przez eksperymenty hodowców.
Psy, które przeszły naturalną selekcję są zrównoważone i odporne na wiele chorób.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-01-27, 21:26

Wiecznie uśmiechnięty pies;d- jest taki jeden na schronisku na Głodówce- skubaniec nauczył Huskiego szczekać :mrgreen:

leleith

Post autor: leleith » 2009-01-27, 21:35

to jest duży pies... :-D

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2465
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-01-28, 20:34

Pies jest średniej wielkości, waży ok. 35 kg. Wygląda na dość dużego, ponieważ ma gęste, długie futerko. Tuż za pyskiem tworzy mu się z włosia kryza, która dodaje mu wielkości i powagi. Tak naprawdę to jest wyśmienitą przytulanką, zwłaszcza dla dzieci.
Jeśli przejdę pomyślnie następny stopień wtajemniczenia, to zamieszczę zdjęcie na forum. W górach pięknie się prezentuje.
Kliknij w google, jest co czytać i oglądać.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

leleith

Post autor: leleith » 2009-01-28, 20:46

właśnie oglądałam fotki..ja myślałam o "czymś mniejszym",Beagle na przykład..ostatnio na Rysiance byli turyści z takim zwierzem ;-)

Awatar użytkownika
zielona
Posty: 683
Rejestracja: 2008-12-29, 22:42
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: zielona » 2009-01-29, 09:17

Moim marzeniem jest Husky 8-) I go będę mieć choćby nie wiem co się miało dziać :evil:
Póki co w domku mamy owczarka szkockiego-taka większa przylepa emocjonalna 8-) ale nie nadaje się niestety na długie zimowe eskapady (powyżej 4h łażenia), bo już ciągnęłam parę razy ze sobą :-)
If you don't live for something, You'll die for nothing.

Łukasz M
Posty: 601
Rejestracja: 2008-11-30, 11:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M » 2009-01-29, 12:33

A ja mam labradora. Zabieram ją na spacery (średnio 2h). Nie muszę jej ciągnąć, ale jak wraca do domu to śpi potem ze 6 godzin :-D

ODPOWIEDZ