Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5590
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2019-06-20, 13:41

W tym roku z racji uwarunkowań rodzinno – zawodowych urlop przypadł w maju. Z Dziedzicem nie zdecydowaliśmy się jechać gdzieś daleko i wybór padł na...Słowację! :-D Plan zakładał zwiedzanie Spisza i Liptova. Na pierwsze dni kwaterkę wynajęliśmy pod Tatrami w Starym Smokovcu.

Na początek biorę rodzinkę w moje ulubione miejsce z widokiem na Tatry, czyli pod stacyjkę „elektriczki” w Nowej Lesnej. :-P

Obrazek


Jako, że trafiliśmy na typowy „ocet”, to możemy się napawać...tutaj Sławkowski Szczyt.

Obrazek


Jest też Gerlach, Pośrednia Grań, jedynie Łomnica w chmurach.

Obrazek


Uwielbiam to miejsce. A my trafiliśmy naprawdę zacnie!

Obrazek


Gerlach i Kończysta!

Obrazek


Dobra, mimo pięknych widoków czas ruszać na zwiedzanie Spisza. Pierwszy przystanek mamy w Spiskim Czwartku (Spišský Štvrtok). Jesteśmy tu dla kościoła św. Władysława przy którym jest piękna gotycka kaplica zbudowana w 1473r przez spiskiego żupana Stefana Zapolya.

Obrazek


Sama miejscowość i kościół są położone na wzgórzu, warto więc rozejrzeć wokół murów, bo całkiem dobrze widać stąd Sławkowski, Gerlach, Kończystą… ;-)

Obrazek


Wrażenie robią również falujące wzgórza Spisza…

Obrazek


Tja… :mrgreen:

Obrazek


My ruszamy dalej. Po chwili na horyzoncie widać kolejną atrakcję tego regionu Słowacji… 8-)

Obrazek


Zanim jednak dotrzemy na zamek zatrzymuje się przy Spiskiej Kapitule, jest to bardzo ważny ośrodek kultu religijnego w skali całej Słowacji. Klasyczną wizytówka tego miejsca jest katedra św. Marcina budowana w latach 1245-1275.

Obrazek


Po tej krótkiej strawie dla ducha ruszamy w kierunku Zamku Spiskiego. Budowla ulokowana jest na wzgórzu o wysokości 634mnpm. Jego rozległość i powierzchnia sprawiają, że w chwili obecnej jest uważany za jedn z największych kompleksów zamkowych w Europie.

Obrazek


Już sama wędrówka do bram zamkowych daje dużo radochy.

Obrazek


Warto pofatygować się na najwyższe zamkowe kondygnacje celem zerknięcia ku dołowi.

Obrazek


Jednym z najstarszych zabudowań zamku jest okrągła wieża mieszkalna. Obecną budowlę datuje się na ok 1230r.

Obrazek


U stóp zamku ulokowane jest Spiskie Pogdrodzie (Spišské Podhradie) – widok z wieży.

Obrazek


Ruiny kaplicy, ta część zamczyska jest niedostępna dla turystów.

Obrazek


Bawiąc na wieży zerkam oczywiście łapczywym wzrokiem w kierunku Tatr… ;-)

Obrazek


Obrazek


Po zwiedzeniu zamku na mały spacer z Dziedzicem udajemy się do Spiskiego Pogdrodzia.

Obrazek


W centrum znajdujemy niebrzydki kościół ewangelicki.

Obrazek


Kolejnego dnia udajemy się do Levoczy. Miasto bywa nazywane „słowacką Norymbergą” - z uwagi na odgrywaną rolę ośrodka handlowego. Jednym z flagowych zabytków starówki jest kościół św. Jakuba. Budowany w latach 1330-1350.

Obrazek


Centrum starówki stanowi plac Mistrza Pawła [z Levoczy]. Jest tu wiele patrycjuszowskich kamienic, na uwagę zwraca kilka, np.: dom Turzonów...

Obrazek


...lub dom Mariassych.

Obrazek


W centralnej części placu widoczny jest bardzo charakterystyczny ratusz z pięknymi arkadami.

Obrazek


Kręcimy się chwilkę po „starówce” Levoczy. Trochę przypomina mi się klimat uliczek miast z Transylwanii.

Obrazek


Będąc na Słowacji staramy się jadać tradycyjnie… Na początek często idzie zupa czosnkowa (cesneckova polevka)
:-P
Obrazek


Na drugie danie zaś regularnie wjeżdża vyprażny sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou. :mrgreen:

Obrazek


W górach, jak to w górach, dobra pogoda nie jest codziennie, czasem mieliśmy i tak…

Obrazek


Mimo to postanawiamy wybrać się na spacerek jedną z dolin…

Obrazek


Z racji obecności wózka w zestawie, wybór mógł być w zasadzie jeden…tutaj mamy asfalt pod samo schronisko. ;-)

Obrazek


Jeżeli pogoda nie sprzyja, to plus jest taki, że człowiek częściej rozgląda się na boki.

Obrazek


Obrazek


Ostatecznie bez ekscesów dochodzimy do schroniska, Szymek ma swój rekord wysokości…

Obrazek


...a ja biegam wokół budynku i czekam na chwilowa chociaż poprawę pogody.

Obrazek


I o dziwo, doczekałem się! Dosłownie na kilka sekund chmury się podniosły i mogliśmy ujrzeć Przełęcz pod Osterwą oraz otoczenie Doliny Złomisk. :-D

Obrazek


Teraz ze spokojnym sumieniem możemy zasiąść na biesiady… 8-)

Obrazek


W drodze powrotnej też często zaglądamy w las Doliny Mięguszowieckiej.

Obrazek


Obrazek


Obrazek


„Ściana” lasu na wschodnim zboczu Skrajnej Turni.

Obrazek


I tatrzańska flora. Ktoś rozpoznaje…? :roll:

Obrazek


Będąc w Starym Smokovcu warto i tutaj wybrać się na spacer. Miasteczko jest urokliwie ulokowane, tuż pod masywem Sławkowskiego Szczytu. Posiada bardzo ładną i zadbaną architekturę. My przeznaczyliśmy na to deszczowe popołudnie. Tutaj neogotycki kościółek projektu Gedeona Majunke, zbudowany w stylu alpejskim i ostatecznie wystawiony w 1888r

Obrazek


Uwagę zwracają na pewne piękne wille, których w Smokovcu jest całkiem sporo.

Obrazek


Centralnym budynkiem miasteczka jest na pewno Hotel Grand.

Obrazek


Spisz już za nami, teraz w planach mamy kilka dni w Liptowie. Na pierwszy ogień idzie Trenczyn [Trenčín]. Przyjechaliśmy tu między innymi dla widocznego z daleka, ulokowanego na wysokiej skale nad miastem, Zamku Trenczyńskiego.

Obrazek


Na skale poniżej zamku taka oto rzeźba. Gdzieś na zamkowych skałach jest też rzymska inskrypcja z 179r, traktująca o zwycięskiej bitwie na Germanami, która odbyła się na terenie dzisiejszego Trenczyna.

Obrazek


Jednak zanim skoczymy na zamek warto przejść się miejskim deptakiem.

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Początki Zamku Trenczyńskiego to XI stulecie, następnie ustawicznie rozbudowywany. W XVIw był jednym z filarów obrony przed turecką nawałnicą.

Obrazek


Jako, że Dziedzic był w Trenczynie dość markotny, nie udało się wejść na sam zamek, musieliśmy zadowolić się widokami z niższych baszt.

Obrazek


Kościół pijarów wraz z przyległym klasztorem.

Obrazek


Klimatyczne uliczki podzamcza.

Obrazek


Obrazek


Kościół Narodzenia Marii Panny, wzniesiony w XIV w., przebudowany w XV i XVI w.

Obrazek


Wpisany do słowackiego narodowego rejestru zabytków zamek, jest jednym z największych w Europie.

Obrazek


Obrazek


Spędziliśmy też trochę czasu nad Wagiem, we wsi Nezbudská Lúčka. Byłem tu kilka razy, ale w zasadzie tylko „biegłem” z plecakiem w kierunku szlaku na Suchy Wierch w Małej Fatrze.

Obrazek


Po drugiej stronie Wagu, na potężnej skale wznosi się Zamek Strečno. Wybudowany w XIVw celem poboru myta dla tych, którzy w tym miejscu przekraczali Wag. Następnie rozbudowywany, obecny kształt uzyskał na przełomie XV/XVIw

Obrazek


Od lat niezmiennie zastanawiają mnie i urzekają te megafony na słupach słowackich wsi i miasteczek. Relikt poprzedniego systemu..? ;-)

Obrazek


Sam Wag można przekroczyć urokliwą kładką. W tle Góry Kisuckie.

Obrazek


A po drugiej stronie wzniesienia Małej Fatry i przystań promowa bez pośrednio pod zamkiem.

Obrazek


Jako, że hotelik mamy na przedgórzu Małej Fatry, a pogoda znów zrobiła się całkiem, całkiem… 8-)

Obrazek


...postanowiliśmy ruszyć w serce tego pasma.

Obrazek


Co w naszym wypadku oznaczało wjazd do Doliny Vratnej i podziwienie gór z dołu, Tutaj Sokolie.

Obrazek


Jak Sokolie, to muszą też być Boboty.

Obrazek


Obrazek


I „wrota” Małej Fatry, czyli wąski wąwóz pomiędzy Bobotami, a Sokoliem, tzw Tiesňavy.

Obrazek


Jako, że do Polski wracamy przez Oravę, nie możemy odpuścić sobie Zamku Orawskiego, jednego z bardziej spektakularnych w całej Europie. Jego malownicza lokalizacja wydaje się przeczyć prawom fizyki. Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z XIIIw, potem wielokrotnie przebudowywany. Jego lokalizacja była ważnym punktem na szlaku handlowym pomiędzy Węgrami, a Polską.

Obrazek


Kolejny przystanek mamy w Twardoszynie, gdzie znajduje się najstarszy, drewniany, gotycki kościół na Orawie. Kościół Wszystkich Świętych został zbudowany w drugiej połowie Xvw. Od 2008r znajduje się na liście UNESCO.

Obrazek


Po przekroczeniu granicy wita nas Królowa Orawy.

Obrazek


A po drugiej zaś stronie mieliśmy Taterki.

Obrazek


Cała imprezę kończymy w Orawce, przy kościele św. Jana Chrzciciela. Kościół ten najstarszą świątynią i pierwszą parafią Polskiej Orawy oraz najstarszą drewnianą świątynią Górnej Orawy. Budowany w latach 1651 – 1656r.

Obrazek


Na ten moment, to tyle z wypadu na Słowację. Fajny kraj do nieśpiesznego zwiedzania, nie tylko samymi górami, jak widać, stojący... ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7430
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Michun » 2019-06-20, 20:57

Pierwsza fotka ze Sławkowskim mnie rozwaliła wspomnieniowo, dalej było tylko mocniej i głębiej. Masz minusa za łzy w moich oczach. Nigdy już tam nie wrócę, w te miejsca, w takiej ekipie jak w 2005 roku. Cóż, coś przychodzi coś odchodzi.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9911
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: menel » 2019-06-20, 21:19

Satan pisze:
2019-06-20, 13:41
Od lat niezmiennie zastanawiają mnie i urzekają te megafony na słupach słowackich wsi i miasteczek.
W Wyhorlacie wchodząc do miasteczka mieliśmy przyjemność z Frankiem słyszeć regionalną muzę z tych megafonów. Wrażenie zrobiło to na nas ogromne.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5590
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2019-06-21, 10:58

Michun pisze:
2019-06-20, 20:57
Pierwsza fotka ze Sławkowskim mnie rozwaliła wspomnieniowo, dalej było tylko mocniej i głębiej. Masz minusa za łzy w moich oczach. Nigdy już tam nie wrócę, w te miejsca, w takiej ekipie jak w 2005 roku. Cóż, coś przychodzi coś odchodzi.
Góry wywołują wspomnienia, pewnie różne miejsca różne emocje, nic nie poradzisz.

menel pisze:
2019-06-20, 21:19
W Wyhorlacie wchodząc do miasteczka mieliśmy przyjemność z Frankiem słyszeć regionalną muzę z tych megafonów. Wrażenie zrobiło to na nas ogromne.
Tja, ja też kilka razy słyszałem już muzę z tych megafonów. Ma to swój klimat. ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Lidka K. » 2019-07-24, 09:47

wy z megafonów słyszeliscie muzykę, a ja nawet ogłoszenia lokalne. W Ruzemboroku padłam, a panowie rączo polecieli sprawdzić, czy dobrze zrozumieli, bo ogłaszał sie gość (z sąsiedniej ulicy) że ma świeże domaszne wino :mrgreen: Karnisterek przynieśli :lol:
Zdjęcia spod stacji są rewelacyjne !!!
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5590
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2019-07-26, 15:39

Dzięki Lidka, w końcu aura z B. Śląskiego mnie powoli opuszcza...odpukać ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Trop
Posty: 435
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Trop » 2019-07-26, 18:08

"tatrzańska flora" = lepiężnik różowy

.

włodarz2
Posty: 70
Rejestracja: 2019-01-17, 17:43

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: włodarz2 » 2019-07-26, 18:54

Pierwsze zdjęcia - lepszej reklamy Spisz nie potrzebuje. Tylko strasznie daleko ten Spisz.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5590
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2019-07-27, 20:10

Trop pisze:
2019-07-26, 18:08
"tatrzańska flora" = lepiężnik różowy
Dzięki Trop! ;-)


włodarz2 pisze:
2019-07-26, 18:54
Pierwsze zdjęcia - lepszej reklamy Spisz nie potrzebuje. Tylko strasznie daleko ten Spisz.
Dzięki Włodarz! ;-)

PS - jakieś 720km :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Lidka K. » 2019-07-28, 15:07

Włodarzu, ty masz bliżej :-)
jest we mnie wiary okruszek....

włodarz2
Posty: 70
Rejestracja: 2019-01-17, 17:43

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: włodarz2 » 2019-07-28, 17:06

Ale i tak daleko. :-) Choć może w przyszłości, kto wie.

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Red-Angel » 2019-08-02, 20:07

Na mnie największe wrażenie zrobiły te zdjęcia:
Obrazek

Obrazek

Fajny wypad. Mały zadowolony z wycieczek? Nie marudzi?

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5590
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2019-08-03, 15:26

Hej Red! Dzięki za "wydelegowanie" fotek ;-) Tą panoramę Spiszu z Tatrami w tle też bardzo lubię. ;-)

A co do Młodzieńca, to wiesz...raz jest lekko, raz gorzej, dużą robotę wykonała Aga [ona częstokroć zajmowała się maruda, a ja...zwiedzałem :oops: ], ale ogólnie dał to fajnie dął radę. W naszym wypadku, to jeszcze 700km zrobiony "na raz" autem, a to też duży sukces. :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Słowacja, maj 2019r - fotorelacja

Post autor: Red-Angel » 2019-08-15, 12:13

Satan pisze:
2019-08-03, 15:26
W naszym wypadku, to jeszcze 700km zrobiony "na raz" autem, a to też duży sukces. :mrgreen:
No, w tym przypadku to też osiągnięcie ;) Z dziećmi nie zawsze łatwo pokonać taką długą drogę "tym nudnym autem" :P

ODPOWIEDZ