Tatry Wysokie i Bielskie 2018, wrzesień

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
dave
Posty: 343
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-10-03, 19:21

Tatrzańskie widoki zawsze na plusie. Fajny wypad. Samotne wyjazdy też dają radę.
Michun pisze:Zaraz za domkami tabliczki ogłaszające zamknięcie szlaku, zarówno doliną Jaworową jak i Koperszadami. Staję zdezorientowany: o niczym takim nie słyszałem! (Nota bene sprawdziłem po powrocie na stronie TaNaP: "0" informacji na ten temat).
Informacja jest na stronie TPN: http://tpn.pl/zwiedzaj#komunikat-pogodowy
Michun pisze: Znowu mnóstwo schodzących turystów mnie wyprzedza! Szczytem był facet o wyglądzie 77-letniego przewodnika tatrzańskiego, który tylko przebiegł koło mnie po kamieniach.
Tiaaaa.... Kiedyś szliśmy z Kariną na lekko przez Boczań w stronę Gąsienicowej. Minęło nas dwóch "dziadków", na oko grubo po siedemdziesiątce. ¦mignęli bokiem i tyle ich widzieliśmy. Szczęki nam opadły.

Ogólnie, graty za całe przejście. :-)
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2097
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2018-10-04, 11:43

Michun pisze:Ja przez Chłopka to bym raczej nie dał rady. Ale chodzi mi po głowie Mała Wysoka od polskiej strony. Może się wybierzesz..?
Dlaczego nie?? Zawsze można spróbować dopasować terminy :mrgreen:
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7285
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2018-10-04, 12:56

dave pisze:Informacja jest na stronie TPN:
no kuźwa do TePeeNu się nie wybierałem... :-?
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2669
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2018-10-05, 12:57

Marco pisze:
Michun pisze:Ja przez Chłopka to bym raczej nie dał rady. Ale chodzi mi po głowie Mała Wysoka od polskiej strony. Może się wybierzesz..?
Dlaczego nie?? Zawsze można spróbować dopasować terminy :mrgreen:
Jak po kamieniach umiesz chodzić, to dasz radę ;-) Tam najtrudniejsze będzie... wejście na Przełęcz pod Chłopkiem od strony Moka.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7285
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2018-10-05, 13:23

A nie, no to na przełęczy od polskiej strony to kiedyś już byłem. Myślałem, że zejście do Doliny Hińczowej jest trudniejsze. Czy P. pod Chłopkiem to będzie ta przełęcz na środku zdjęcia? No to nie wiem, czy to jest takie łatwe zejście.
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5456
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-10-06, 07:20

kończy się to tylko szybkim opróżnianiem butelki.
ja to chyba jednak mam zlasowany już mózg: tylko alkoholowo mi się taki tekst kojarzy :mrgreen: :roll:
A co wyprzedzania przez wszystkich : ja się już dawno przyzwyczaiłam :-P
A na Koprowym odkryłam Tatry, wcześniej to były straszne skały ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2669
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2018-10-06, 12:12

Michun pisze:A nie, no to na przełęczy od polskiej strony to kiedyś już byłem. Myślałem, że zejście do Doliny Hińczowej jest trudniejsze. Czy P. pod Chłopkiem to będzie ta przełęcz na środku zdjęcia? No to nie wiem, czy to jest takie łatwe zejście.
Obrazek
Tak, to ta przełęcz.
Trudność na słowacką stronę nie jest duża. W WHP określają wejście na przełęcz jako łatwe, więc trudno nie jest ;-)

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2445
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Re: Tatry Wysokie i Bielskie 2018, wrzesień

Post autor: sparkus » 2018-11-18, 05:59

Michun pisze:
Trzeba, trzeba wracać w Tatry!
Podoba mi się to hasło, bo widzę w nim swoje odczucia. Niezbyt często, tak co kilka lat lubię też połazić po Tatrach.
Relacja dla mnie interesująca, bo słabo znam opisany rejon Tatr i jak widzę, warto tam spędzić na łażeniu kilka dni. Kilka moich zamiarów już było nieudanych, bo za każdym razem załamanie pogody mnie zniechęcało do zapuszczenia się w te widokowe też, tam Tatry.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

ODPOWIEDZ