Jedna kropka...500km...druga kropka czyli przeszłam GSB

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-09-17, 16:39

a ten po lewej to Łazik właśnie :-)
Dzięki wszystkim za gratulacje i dobre słowa :-D
jest we mnie wiary okruszek....

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-09-17, 17:34

Gratuluję przejścia. Masz moc.
No i fajnie się czytało. :-)

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1286
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2018-09-17, 18:52

Wielki szacun za wytrwałość i przejście całego szlaku. Fajnie się czyta Twoje relacje, ale o tym dobrze wiesz, bo są takie od serca :-) Kilka zdjęć też rozbudziło wspomnienia. Gratulacjei!!!
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Trop
Posty: 439
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Trop » 2018-09-17, 20:09

Kwiatki jako wyraz uznania wobec tych 500 km wyglądają wątło, ale przyjmij proszę ...
__Obrazek

.

Awatar użytkownika
dave
Posty: 429
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-09-17, 20:17

Gratulacje! Samozaparcia i całej trasy. Bardzo fajnie się czytało i na pewno będę do tej relacji wracał. :-)
Lidka K. pisze:W schronisku przy barze wisi kartka, że nie ma wody, a turyści pytają: to z czego robicie herbatę? :mrgreen: Obok goprówki stoją 2 tojtoje.
LITO¦CI :lol: :lol: :lol:
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5622
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2018-09-18, 12:10

Hej Lidka! :mrgreen:

Ale czad! ¦wietne przejście, świetna wędrówka! Bardzo dobrze się czytało.
Kwintesencja górskiej szwendaczki.
Szacuneczek i duuuże brawa.

Miałaś każdy nocleg zaplanowany i w związku z tym trasę na każdy dzień? Czy żywioł?
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
creamcheese
Posty: 1859
Rejestracja: 2012-06-07, 11:19
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 2018-09-18, 13:34

Lidko! "Co" Ci liczyło kilometry? Jakaś aplikacja na telefon, informacja z netu (np. o GSB) czy coś innego?
Pozdrawiam Ciebie i żarówiaste...
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-09-18, 18:03

dave, padłam, jak skojarzyłam :mrgreen: :mrgreen:
Kilometry policzyłam teraz, pisząc relację, przy pomocy mapa-turystyczna, sama się zdziwiłam tymi odcinkami około 30-km. Na stronach o GSB podawane są wartości bardzo różne, od 498, do 519, mi wyszło 502,5 (akcji pt. błądzenie nie wliczam ;-) ).
Jeśli chodzi o noclegi: zarezerwowany miałam tylko pierwszy: w schronisku na Soszowie, cała reszta to żywioł. Najczęściej wieczorem sobie myślałam: pójdę tuitu, a w ciągu dnia albo padałam na twarz prędzej, albo w zaplanowanym miejscu byłam wcześniej, więc szłam dalej... Przed wyjazdem z domu posiedziałam chwilę w necie spisując adresy w Rabce, Krościenku, Krynicy, bo to z reguły w takich miejscach jest problem :arrow: nie bardzo chcą na jedną noc. No i własnie w Rabce miałam na to dowód.
Za kwiatki i słowa uznania wszystkim bardzo dziękuję, aż się rumienię ... To strasznie miłe, motywuje do pisania, choć tyłek boli od siedzenia przed kompem :-)
jest we mnie wiary okruszek....

tadeks
Posty: 802
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tadeks » 2018-09-18, 20:05

O stawianej wieży na Cergowej
Lidka K. pisze:Nie wiem, czy już cała, czy to połowa, bo schodów brak, ale konstrukcja + dźwig(czy inna maszyneria) są. Z racji soboty zapewne robotników brak, więc nie było kogo spytać, kiedy ma zostać oddana do użytku
Ma być oficjalnie oddana 11 listopada. To już chyba trzecia data. Po zaawansowaniu prac sądzić można, że będzie ostateczna.
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1037
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2018-09-18, 21:01

Przeczytałam od deski do deski. Gratulacje :-)

kulczyk1
Posty: 1732
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2018-09-19, 19:31

Nie sciemniając powiem wprost żadna to tajemnica , że wędrówka od znaku do znaku mnie nie bawi ale pogadalismi z autorką relacji i wiem , że moge nie pochwalać lecz rozumiem. ;-)
Jak dla mnie najwieksza pochwała za to , że chciało sie jej opisac swe przygody na forumie i niech ta najstarsza gwardia ze starych się uczy. :!:

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1286
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2018-09-21, 05:53

kulczyk1 pisze:Jak dla mnie najwieksza pochwała za to , że chciało sie jej opisac swe przygody na forumie i niech ta najstarsza gwardia ze starych się uczy
I tutaj nie pozostaje mi nic więcej niż przyklasnąć. Do tego fajna i taka bardzo Lidkowa relacja :-)
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9926
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-09-21, 06:49

Lidka, miło czytać takie rzeczy. Jednakże mam pytanie. Jak ci się podobało podejście na Dzwonkówkę i dalej? Bo widzę, że nic o tym nie wspominasz.
kulczyk1 pisze:Jak dla mnie najwieksza pochwała za to , że chciało sie jej opisac swe przygody na forumie i niech ta najstarsza gwardia ze starych się uczy. :!:
kulczyk1, ale o co tobie znowu chodzi? Możesz jaśniej? Piszesz o najstarszej gwardii, więc chyba również do mnie to "pouczenie".
Lidka K. pisze: Do schroniska wpełzłam ostatkiem sił, wykupiłam nocleg, zamówiłam schaba ( o rany: porcja gigant! ) i piwo i mój 2-dniowy zapas gotówki szlag trafił.
W schronisku na Markowych Szczawinach można płacić kartą. ;-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

mały pikuś
Posty: 25
Rejestracja: 2013-01-12, 16:56
Lokalizacja: ze wsi beskidzkiej

Post autor: mały pikuś » 2018-09-21, 11:15

Lidka gratuluje przejścia i fajnego opisu.
Mam nadzieję że się nie obrazisz jak wtrącę swoje 3 grosze tutaj.
Jak Ty ruszałaś to ja byłem już w Bieszczadach.
Wystartowałem z Ustronia 12 sierpnia a 26 dotarłem do Wołosatego.
Cóż,mogę tylko powtórzyć za menelem że przejście całości szlaku to fantastyczna sprawa.
Ja trafiłem dodatkowo w idealną aurę: pokropiło mnie czwartego dnia z rana(przy podejściu na Mędralową) a zlało totalnie tylko jeden raz na mecie...od Halicza do kropki.
Spałem 8 razy w trumnie za 250 zeta(da się a Ty menelu nie napieprzaj się).
Reszta noclegów w schroniskach i wiatach. Najmilsze noclegi oczywiście w bazach studenckich choć ten najfajniejszy miałem w Izbach nad rz.Białą ;-)
Na szlaku spotkałem sporo gsbowców w tym 4 samotne dziewczyny.
Co ciekawe trzy z nich spotkałem jednego dnia w odstępie 10 km(rejon Dzwonkówki).Wszystkie szły z biesów a żadna z nich nie wiedziała że idą tak blisko siebie.
Tempo miałem dość duże(15 dni)i niestety przeforsowałem prawe kolano.Cały Niski i Bieszczady z coraz większym bólem.Lekko nie było ale oczywiście doszedłem.

P.S.Jeżeli czytacie już forum NPM to pozdrawiam Damiana z Lublina i Julkę ze ¦ląska.
Damian dasz radę następnym razem a Ty Jula jesteś WIELKA !!!

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2018-09-21, 14:15

Wielkie gratulacje! :-) Taka wielodniowa wycieczka to jest coś :-) Pogoda była różna, przygody na trasie także miałaś, a nie poddałaś się i dokończyłaś. Graty :-)

ODPOWIEDZ