Poprzedni temat «» Następny temat
Rudawy Janowickie na jeden nocleg
Autor Wiadomość
menel 
byku z plastyku


Skąd: Wro
Wysłany: 2018-07-02, 06:37   Rudawy Janowickie na jeden nocleg

Witać !

Dwie sprawy mnie zmotywowały, aby wbić na krótki wypad w Rudawy Janowickie :

- info od Reda, że ma smaki na Rudawy Janowickie

- impreza mileny


Fason trzymać należy, zatem zajaweczka :




a także, na Małej Ostrej - zdjęcie Reda :



.. i na dniach reszta, czyli cdn.
_________________
Szczyt szczytów : kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę
 
     
menel 
byku z plastyku


Skąd: Wro
Wysłany: 2018-07-07, 13:34   

Dawno nie byłem w Rudawach Janowickich. Red dzwonił do mnie, że ma smaki na to pasmo i na dodatek wolne w robocie nam się zgrało, zatem nie ma co biadolić tylko trza wór pakować i jazda. Również relacja z imprezy mileny nie zostawia złudzeń, że trza się uwalić przy Małej Ostrej, ogień jakiś rozpalić, czy też w końcu giętą upiec. Nie, nie... jedziemy, waruneczek dopisuje.





20.06.2018


Wrocław - Janowice Wlk. - Mała Ostra 935 m npm


Ustawkie na trzeźwo ustalamy z Redem na dworcu, o 11.11 mamy KD do Janowic. Droga mija bez problemu, zatem rozprawiać nie ma nad czym. Lądujemy w Janowicach Wielkich.





Red proponuje atak szlakiem żółtym, a ja tym wariantem nie szedłem więc łoimy. Przy krzyżówce ze szlakiem zielonym zatrzymujemy się celem obcięcia na wiatunię :





Przy opadzie nocleg raczej słabo by wyglądał z racji lichego a czasem posuniętego dachu. Chwila dyskusji na temat przybytku rzeczonego i idziemy dalej. W drodze na Wołek 878 m npm :






Przed podejściem na Wołek robimy małe 10. Docieramy, klamoty zrzucamy, uzupełniamy kalorie, itp. Wołek 878 m npm :





Poniżej krzyża znajduje się przyjemny "pakiet biwakowicza", czyli miejsce na ognisko i takie tam. Pławimy się jeszcze trochę w luksusie a następnie robimy wymarsz. Planeta żaru kopsa, zapas wody topnieje i mówię do Reda, że ostatnia nadzieja na uzupełnienie wody to Karpnickie Źródło, które "działa".

Zdjęcie z archiwum Reda :





Po drodze trafiamy na takie cudeńko :




Małym krokami zbliżamy się do najwyższego w Rudawach Janowickich, Skalnik 945 m npm, po czym kulamy na biwak :





Ze śpiewem na ustach docieramy na miejsce. Obowiązek nakazuje, Mała Ostra 935 m npm :




Kolejnym obowiązkiem "każdego Polaka" na imprezie, to naturalnie wyklepać se jakiś skromny kwadrat :




a następnie coś dla ducha.. i ciała :





Wcześniej zaopatrzyliśmy się w opał po czym zasiedliśmy jak normalni biali ludzie. Aha, podczas organizacji drzewa na ognisko znalazłem w lesie tubkę ketchup-u z terminem przydatności 10.2018, nie pogardziliśmy takim znaleziskiem. Generalnie gardzę keczupem, ale w takich okolicznościach.. sami rozumiecie. Ja wcześniej odpadłem, Red "tłukł" się do późnych godzin wieczornych.



21.06.2018



Mała Ostra 935 m npm - Janowice Wielkie - Wrocław



Gorąco. Lato witamy godnie, czyli wbijamy na wschód słońca na Małą Ostrą, tam też chwilę marudzimy :





Sesję fotograficzną zrobiwszy, idziemy dospać do namiotów. Przez sen słyszałem głosy, miałem obawy, że może mam omamy, ale Red stwierdził, że faktycznie przechodzili jacyś ludzie. Pora zacząć ogarniać bałagan. Red standardem na śniadanko rozpala ognisko i giętą piecze, jak klasycznie pieczywo i dary z plecaka, na giętą nie mam smaka o świcie. Posileni ustalamy plan działania :

- gołoborze na Skalniku
- kulamy na Starościńskie Skały przez Skalicę 748 m npm





Obcinając na Góry Kaczawskie, mówię do Reda , że trza wjechać tam na małe co nieco. Nasyceni wracamy do szlaku i aby tradycji stało się zadość, Red się znowu gdzieś zawieruszył. Kulamy na Skalicę 748 m npm. Na mapie jest zaznaczona wiata, nie ma jej, albo nie umiemy szukać. :mrgreen: Dochodzimy do szlaku niebieskiego, przy Karpnickim Źródle ponownie uzupełniamy zapas wody aby nie zmarnieć i za chwil parę odbijemy ze szlaku w lewo w kierunku Świniej Góry 751 m npm, będzie szybciej. :mrgreen: Niestety, zaś daliśmy ciała i zamiast szlaku niebieskiego ukazał nam się szlak... zielony. Red mnie zagadał. :mrgreen: Nie chce nam się wracać, tym bardziej, że pogoda się filcuje, trasę do Janowic Wielkich kontynuujemy szlakiem zielonym, po czym wbijamy do Dino na "ostatnie namaszczenie" i idziemy na stację kolejową. Pieszą imprezę kończymy ponownie w Janowicach Wielkich, chociaż zamierzaliśmy w Trzcińsku, ale co tam, nie będziemy się przecież tarmosić skąd wracamy..





Za uwagę, dziękuję.
_________________
Szczyt szczytów : kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę
 
     
Zły Marcin 
spiritual clochard


Skąd: Breslau
Wysłany: 2018-07-08, 20:59   

Składam oficjalny protest, skoro jechaliście DO i wyjeżdżaliście Z Janowic, to czemu Mamarosa nie odwiedzona?




menel napisał/a:

Poniżej krzyża znajduje się przyjemny "pakiet biwakowicza", czyli miejsce na ognisko i takie tam.

a jeszcze trochę bardziej poniżej krzyża, na w kierunku Dziczej Góry pod szczytem Wołka na wyrębie pod lasem jest też gicio miejsce na biwaczek z widokiem na Przełęcz Rędzińską :arrow:
Ostatnio zmieniony przez Zły Marcin 2018-07-08, 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Lidka K. 
jędza włocławska


Skąd: 555 km od Bies...
Wysłany: 2018-07-09, 05:31   

dlaczego Red nosi szlakowskaz? hę? ;-)
_________________
jest we mnie wiary okruszek....
 
     
Satan 
Ostatni Szyderca

Wiek: 39
Skąd: Gdańsk/Beskid Płaski
Wysłany: 2018-07-09, 12:31   

Tja...ja dopiero w zeszłym roku rozdziewiczyłem Rudawy Janowickie, do tej pory była do biała karta na mojej górskiej mapie...aż dziw. ;-) :mrgreen:
Pasmo bardzo urokliwe, dobre na kilka dni wędrowania z plecakiem, najlepiej nieśpieszenie.
Ja muszę wrócić w pewne miejsca, bo jak zwykle pogodowo średnio trafiłem... Poza tym Mała Ostra i gołoborze pod Skalnikiem mam do poprawki. Na punkcie widokowym deszcz, a gołoborza nie odszukałem... :-/ :oops:
_________________
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.
 
     
Taja 


Wiek: 31
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-09, 13:40   

Piękna pogoda chłopaki :-) Co jestem w Rudawach to leje deszcz :-P
_________________
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
 
 
     
dave 


Wiek: 32
Skąd: Zbąszyń
Wysłany: 2018-07-09, 17:34   

Na to gołoborze prowadzi jakaś ścieżka, czy na dziko między drzewami?
_________________
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
 
     
Red-Angel 


Wiek: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-07-10, 09:45   

Lidka K. napisał/a:
dlaczego Red nosi szlakowskaz? hę? ;-)
By zawsze było po drodze :-D

dave napisał/a:
Na to gołoborze prowadzi jakaś ścieżka, czy na dziko między drzewami?
Generalnie między drzewami, ale jakąś przedeptaną ściechę da się znaleźć.

Dwie fotki ode mnie:
Menel o zachodzie:


Menel strzela selfi o świcie
_________________
www.goryponadchmurami.pl
 
     
menel 
byku z plastyku


Skąd: Wro
Wysłany: 2018-07-10, 12:41   

Zły Marcin napisał/a:
Składam oficjalny protest, skoro jechaliście DO i wyjeżdżaliście Z Janowic, to czemu Mamarosa nie odwiedzona?


To jest dobre pytanie. Trza będzie nadrobić braki przy kolejnej sposobności.
_________________
Szczyt szczytów : kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę
 
     
włodarz 

Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2018-07-10, 16:33   

Patent dra Wasserfalla pozwala zawsze być na szlaku. :-D

_________________
Sudeckie Ilustracje
 
     
RYCHU 
szwędacz

Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2018-07-11, 18:21   

Te lacze biją wszystko :mrgreen:

_________________
Rozmaicie obliczane szanse sukcesu nie mogły być znaczne. Lista zajść, zdolnych tak lub inaczej spowodować zgubę ekspedycji, nie dawała się zamknąć w tysiącach pozycji...
 
     
rambi 


Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-07-11, 18:41   

Widzę, że miejsce na nocleg znane i lubiane :-) W niedzielę byłem w tym samym miejscu. Piękne są stamtąd widoki :-)

No tak. Nie z Trzcińska. Powrót z Janowic wygodniejszy, bo więcej pociągów. Ostatnio PKP zmieniło swoje rozkłądy tak, że tylko kilka pociągów się w Trzcińsku zatrzymuje. Miałem ten sam problem.
_________________
Pasjami brukuj drogę swojego życia..
 
     
menel 
byku z plastyku


Skąd: Wro
Wysłany: 2018-07-11, 18:59   

rambi napisał/a:
Powrót z Janowic wygodniejszy, bo więcej pociągów.


Nawet tego nie sprawdzałem, ale dobrze wiedzieć. Z Redem przeszliśmy odbicie niebieskiego szlaku i lekko zdziwieni byliśmy jak zobaczyliśmy szlak zielony. I do Janowic Wlk. "dwa metry" mieliśmy to, ten... tego. :lol:

rambi napisał/a:
Ostatnio PKP zmieniło swoje rozkłądy tak, że tylko kilka pociągów się w Trzcińsku zatrzymuje.


Przy następnej razie trza będzie się pochylić nad rozkładem jazdy.
_________________
Szczyt szczytów : kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę
 
     
milena 


Wiek: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-19, 09:38   

menel fajna wycieczka, a widoki z Małej Ostrej cudne. Wprawdzie na ostatnim wypadzie tam nie dotarłam, ale co nieco pamiętam sprzed kilku lat, kiedy pierwszy raz tam byłam.
Rudawy bardzo mi się podobają i jakoś w ogóle fajnie je wspominam - może dlatego, że tam po raz pierwszy w życiu nocowałam pod namiotem ;-)
 
     
Red-Angel 


Wiek: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-08-06, 12:55   

RYCHU napisał/a:
Te lacze biją wszystko :mrgreen:

Obrazek
Taki najnowszy model buta wyprawowego :-D
_________________
www.goryponadchmurami.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: