Poprzedni temat «» Następny temat
Bułgaria, Słoneczny Brzeg
Autor Wiadomość
lukson 


Wiek: 40
Skąd: i dokąd
Wysłany: 2018-06-20, 23:00   Bułgaria, Słoneczny Brzeg

Krótka relacja ku pokrzepieniu serc dla wszystkich tych, którym wypadło wybrać się na Słoneczny Brzeg w Bułgarii, a więc w kierunek nie bardzo górski.

Spieszę donieść iż zielona plama na mapie zamykająca piaszczyste wybrzeże od północy jest doskonałym miejscem na górską odskocznię od kurortowego "krajobrazu".
Mimo wysokości przekraczającej raptem 300 m npm byłem zaskoczony i szczerze zachwycony tym co oferują tamtejsze szlaki.

Zaczynamy naszą wycieczkę startując przy cerkiewce św. Atanazego Wielkiego w miejscowości Sv. Vlas, warto do niej wstąpić.








Nieco powyżej cerkwi jest tablica informacyjna ze schematem szlaków


Szeroka ścieżka prowadzi niedługim acz konkretnym podejściem przez las.
Pierwsze skromne widoki już mocno cieszą.




I szybko otoczenie zaczyna przypominać swojskie klimaty, pojawiają się widoki na sąsiednie grzbiety.




Stopniowo widać coraz więcej, aż w którymś momencie wyrywa się z ust "wow!".



Jest sielsko, kwiaty kwitną, trawy się złocą...






aż docieramy w partie szczytowe i tu też widoki cieszą oko nowymi krajobrazami




Jest tu spora wiata z widokiem na wybrzeże sięgające Starego Nesebaru. W wiacie są stoły, ławki i takie palenisko








Widoki są przednie, cień przyjemny więc spędzamy tu dłuższą chwilę. Zauroczeni widokiem wysyłamy fotki do rodziny i znajomych.
Definitywnie też kończy się marudzenie, że stromo, że gorąco i duszno, widoki rekompensują wszystko.






Idziemy dalej i dochodzimy do skrzyżowania szlaków z tablicą informacyjną i strzałkami. Skręcamy w prawo i dalej idziemy grzbietem teraz już równolegle do brzegu.


W takie ciepłe popołudnie na przewiewnym górskim grzbiecie można spokojnie iść i chłonąć widoki.






Biała żaglówka na morskim bezkresie przypomniała mi okładkę jednego z albumów zespołu "raz dwa trzy" i słowa które potem za mną chodziły:
"Cierpliwie kusząc z oddali tych którzy chcieliby przebrnąć odwieczną w swej własnej skali i rozciągłości odległość, horyzont tkwi niewzruszenie w bezbronnej oka źrenicy pozostawiając nadzieję zbyt wielką na jedno życie"











Trawy szaleją w porywistym ciepłym wietrze




Całość ma w zasadzie formę popołudniowego dłuższego spaceru na który wybraliśmy się po wcześniejszym obiedzie, więc dość szybko przychodzi czas by kończyć wędrówkę odbijając ze szlaku w prawo w dół do szosy na autobus.
Ale zanim zaczniemy schodzić z grzbietu przysiadamy na chwilę...








W dole ciągle towarzyszy nam żaglówka. Ona płynie morzem, my górami ;-)


W końcu czas się podnieść


opuszczamy znakowaną ścieżkę




Po drodze spotykamy rozciągnięte wzdłuż szlaku kapliczki, kolejny element przypominający nasze beskidzkie krajobrazy. Nie jest to jednak Droga Krzyżowa jak by się można było spodziewać u nas ale są to kapliczki ukazujące różne biblijne sceny.




Tu są uczniowie idący do Emaus i Jezus przyłączający się do nich i pytający o czym rozmawiają w drodze


Teraz już szybkie zejście i ponowne zatopienie się w zabudowaniach i gwarze wokół








Wzdłuż wybrzeża kursują autobusy podobne do naszych miejskich. Do wybrania się w opisywany obszar przydatne będą przystanki w Elenite zaznaczone czerwonymi kropkami oraz pomarańczowymi w Sv. Vlas. Bilety kupuje się w autobusie.


Muszę dodać, że wyjazd do Bułgarii to nie był mój pomysł ale ten jakże pozytywny epizod malowniczej wędrówki, do tego wynajęcie auta i pozapuszczanie się w różne zakamarki Bułgarskiego wybrzeża dało efekty duzo lepsze niż się spodziewałem przed wylotem.
 
     
Lidka K. 
jędza włocławska


Skąd: 555 km od Bies...
Wysłany: 2018-07-04, 15:13   


taki przystanek w naszych beskidach ... marzenie :-)
_________________
jest we mnie wiary okruszek....
 
     
buba1


Skąd: Oława
Wysłany: 2018-07-04, 22:38   

Jak oceniasz mozliwosc dojazdu do tej wiaty z paleniskiem dla auta osobowego? Bo drogi ze zdjec takie srednie... ciezko ocenic

Cytat:

W końcu czas się podnieść


nie dziwie sie ze bylo trudno! cudne miejsce!
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
     
Marco 


Skąd: Opole
Wysłany: 2018-07-05, 13:16   

NO widzę, że forma wraca. Kiedy jakiś wypad na KOpę Biskupią uskutecznimy??
_________________
...only way to cure stupidity is death...
 
     
lukson 


Wiek: 40
Skąd: i dokąd
Wysłany: 2018-07-05, 22:50   

buba1 napisał/a:
Jak oceniasz mozliwosc dojazdu do tej wiaty z paleniskiem dla auta osobowego? Bo drogi ze zdjec takie srednie... ciezko ocenic


Na osobówkę raczej nie. Pewnie każdemu zdarzało się widzieć auta pokroju Felicji w różnych niespodziewanych miejscach w górach ale wiata ta jest kilka km od najbliższego asfaltu i trochę poniżej grzbietu, a na odcinku "drogi" którym szliśmy bywały koleiny z błotem.

Marco napisał/a:
Kiedy jakiś wypad na KOpę Biskupią uskutecznimy??

Teraz w sobotę mam możliwość wyskoczyć, a na dokładkę drogi z Jindrichova na Srebrną Kopę są teraz mocno widokowe po uprzątnięciu wiatrołomów
 
     
Satan 
Ostatni Szyderca

Wiek: 39
Skąd: Gdańsk/Beskid Płaski
Wysłany: 2018-07-06, 11:14   

Fajna sprawa, te bałkańskie szlaki mają w sobie jakąś magię... ;-)
_________________
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: