Poprzedni temat «» Następny temat
Moje Bawarskie wypady
Autor Wiadomość
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-03-10, 23:15   Moje Bawarskie wypady

Gross Arber- Luty 2018
Witam 8-)
Jako iż planowałem zmienić pracę, tak to się wszystko ułożyło iż również zmieniłem tymczasowo miejsce zamieszkania. A dokładnie zamieszkuję okolicę Pasawy, praktycznie w Lesie Bawarskim. Po tygodniu nie wytrzymałem i musiałem się gdzieś wybrać. Dla przykładu na najwyższy szczyt tegoż pasma czyli Gross Arber.

Na początek obszedłem sobie zamarznięte jeziorko.



Ogólnie na trasie napotykam dużą ilość skitour'owców oraz rakietowców. Ja tymczasem lekko się zapadam ale brnę pod górę ;-)



Ahh cóż za piękna różnica między drzewami na dolę a tuż na szczycie.



Na Große Arber prowadzi kolejka z której korzystają tutejsi narciarze.



Widoki mimo mgły są świetne ;-)



I tak zrobiłem 900 metrów do góry i na dół. Powoli schodzę i wracam na kwadrat.



Pasawa- Luty 2018

Jako iż późno wstałem stwierdziłem że pora pozwiedzać okoliczne miejscowości- najbliżej gości mnie Pasawa.
Od razu pojechałem na jedną z największych atrakcji czyli Oberhaus- ha strzał w 10 piękne widoki.









Pasawa jest nazywana miastem trzech rzek lub przez innych Bawarską Wenecją. Ponieważ to tu spotykają się 3 rzeki: Dunaj, Inn i Ilz. Mimo iż w Wenecji jeszcze nie byłem jestem zachwycony tutejszą zabudową która powstała około XVIw. Piękne wąskie uliczki mają swoje pochodzenie związane z Włochami ponieważ do zaprojektowania miasta ściągnięto włoskich inżynierów.
Z wiki: "Po połączeniu z rzekami Inn i Ilz wody Dunaju mają na dłuższym odcinku trzy kolory: zielony (woda z rzeki Inn – kolor nadaje topniejący u źródła rzeki alpejski śnieg), czarny (woda z rzeki Ilz wypływającej z torfowisk) oraz niebieski (woda z Dunaju). Zielona woda pochodząca z Innu płynie przy tym często szerszym strumieniem niż niebieska woda z Dunaju. Wynika to głównie z mniejszej głębokości Innu (1,90 m) względem Dunaju (6,80 m)."

Tutaj też w katedrze św.Stefana znajdują się największe katedralne organy piszczałkowe, które mają 17754 piszczałki.








Katedra Św.Stefana z zewnątrz.



Ahh zazdroscze właścicielowi tej posiadłości na skale :-D



PS. Jeśli ktoś będzie w okolicy Alp Salzburskich niech da znac, chetnie dolacze do zwiedzania ;-)
_________________
My body lie but still I roam
Ostatnio zmieniony przez sosikhehe 2018-03-11, 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Michun 
METEOPATA


Skąd: Western Front
Wysłany: 2018-03-11, 10:32   

sosikhehe napisał/a:
zmieniłem tymczasowo miejsce zamieszkania
Niemcy zabrali? ;-)
Fajowe.
_________________
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson
 
     
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-03-13, 20:51   

Michun napisał/a:
Niemcy zabrali? ;-)


A tam zaraz zabrali, nie zabrali wręcz dali nowe :mrgreen:




Marzec- Kehlstein

Jako, iż miałem prawie 4 dniowy weekend postanowiłem wybrać się w okolicę Alp Salzburskich, a dokładnie do Berchtesgaden. Nastawiłem więc budzik na 4:30, koniec końców wyjechałem o 6, na miejscu byłem o 9 więc już trochę późno. W planie miałem wejść na Kehlstein i zobaczyć jak wygląda droga w stronę Mannlgrat, z powodu godziny stwierdziłem że zdążę tylko zrealizować pierwszą cześć planu więc czekan i kask oraz inne niepotrzebne szpargały zostawiam w aucie ("ale raki sobie wezmę- jak to mama mówiła lepiej nosić :-P "). Parkuję na parkingu obok Dokumentation Obersalzberg, w sezonie są parkomaty i parking jest płatny cos koło 1.5€/h jest jeszcze możliwość zaparkowania w Ofnerboden (8€/dzień) skąd można się wybrać pieszo.
Latem tą drogą kursują autobusy które wywiozą nas na samą górę, w zimę za to można iść z buta i spokojnie cieszyć się widokami ;-)



By poprowadzić drogę na szczyt wydrążono kilka tuneli





Pogoda bardzo dopisuje, wychodziłem na dole w puchówce by później iść już w samym term i ceracie. Po niecałej godzince widać już Watzmanna w całej okazałości.



Powoli dostrzegam cel mojego spaceru ale gdzie tam to dopiero połowa drogi...







Tyle śniegu nasypało :-)



Tutaj mamy piękną wiatę



Z takim widokiem



To właśnie z tego poziomu prowadzi winda którą wjeżdża się 124m wyżej do herbaciarni, która była prezentem na 50 urodziny Hitlera od NSDAP. Mieli rozmach sk... ponieważ cała inwestycja pochłoneła 30mln marek i trwała 13 miesięcy.
Podejście zboczem jest dość strome i nie czuje się zbyt pewnie w samych butach.



Mijam rakietową wycieczkę, spokojnie czekam aż zejdą i wychodzę na Kehlstein.
Pogoda i widoczki wyśmienite.









Oczywiście rezygnuje z choćby zobaczenia jak wygląda dalsza część Mannlgrat ponieważ jest już 13, a w ogóle samemu to słaby pomysł, w lato prowadzi tędy ferrata.
Rozkoszuje się widokami, czekoladą i herbatą, dla pewności zakładam raki by nie zjechać gdzieś niepotrzebnie.



Teraz zrobiło się totalnie gorąco i ide w samej koszulce termo, oczywiście śnieg również odczuł tą piękną aurę i zaczął wyjeżdżać. W pewnym momencie napotykam wcześniejszą ekipę która elegancko zaporęczowała małe lawinisko.



Zmęczony i głodny z małymi przygodami wracam do domu.
_________________
My body lie but still I roam
 
     
kulczyk1 

Wiek: 50
Skąd: Roztocze Południowe
Wysłany: 2018-03-13, 21:06   

PKP Sosik PKP ale w Tatry to masz teraz pioruńsko daleko - już nie wczesnie wstawać ale wcale sie nie kłaść. ;-) :-D
 
     
dave 


Wiek: 32
Skąd: Zbąszyń
Wysłany: 2018-03-13, 21:29   

Pikne są te Alpy, a...

sosikhehe napisał/a:



...to zdjęcie robi wrażenie.
_________________
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
 
     
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-03-20, 19:47   

kulczyk1 napisał/a:
PKP Sosik PKP ale w Tatry to masz teraz pioruńsko daleko - już nie wczesnie wstawać ale wcale sie nie kłaść. ;-) :-D


Tak w Tatry to mam teraz fest daleko, ale za to w Alpy blisko- jakieś 170km. Powrót z Alp za to elegancki bo nie stoję w korkach na zakopiance :-D
_________________
My body lie but still I roam
 
     
rajli 


Skąd: Pr Teschinensis
Wysłany: 2018-03-20, 21:15   

dave napisał/a:
Pikne są te Alpy


Powiedzenie "cudze chwalicie, a swojego nie znacie" w pewnym kontekście, uważam za mocno przesadzone. ;-)
 
     
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-05-30, 00:07   

Marzec- Drachenwand

Mierziło mnie niemiłosiernie by gdzieś pojechać w góry na cokolwiek. Ktoś zarzucił info na fb że na Drachenwand Klettersteig nie ma już za bardzo śniegu. Więc grzech nie pojechać! Oczywiście sam no bo z kim... Przynajmniej nikt nie marudził :-D Przyjeżdżam do Sankt Lorenz około 7, parkuję koło restauracji- jest tam mały parking. No to ruszam w drogę, nie spotykam żywej duszy- ha! cała ściana moja :lol:
Na dole trochę zalega jeszcze puchu ale dalej już "praktycznie" sucha skała.



Tak się prezentuje topo



Gdy wchodzę na drugą drabinę słyszę niezły huk- słońce wyszło to wszystko się topi i latają kamienie z lodem. Myślę tylko by szybko przejść ten moment.
Jeruna trochę tej ściany do zrobienia jest.

[img] http://i65.tinypic.com/f8j7a.jpg[/img]



Pięknie się to wszystko wygląda





Mondsee



Decyduje się na wariant D ale ten wiszący most też jest kuszący (wrócę tu jeszcze bo daleko nie mam). Myślałem że to już prawie koniec ferraty, ale gdy dochodzę do Tiefblick dopiero widzę że to było dopiero 2/3 całej drogi. Robię sobie przerwę bo głodny i spragniony jestem a i również oczy niech się nacieszą.
Końcówka to zwykłem podejście A/B, wpis do pamiętnika i już jestem na szczycie, 400m w pionie zrobione.
Skały w tej Austrii potrafią robić bardzo ładne zdjęcia :mrgreen:



Pięknie się już wiosna budziła.



A tu w dolinie to jeszcze można by się w lodzie powspinać!



Schodzi się bardzo szybko i stromo. Gdy przeleciał koło mnie kamień z powrotem zakładam kask- licho nie śpi.



A tak się prezentuje Smocza Ściana w całej okazałości.



A jakby się komuś chciało popatrzeć na urywki z przejścia to zapraszam na krótki film>

https://www.youtube.com/watch?v=26lFmQUBRe0

Do następnego! 8-)
_________________
My body lie but still I roam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: