Pomerania rowerowo by Satan

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

kulczyk1
Posty: 1714
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2017-07-09, 20:58

Kosciółek i dzwonnica klasa.
Dla porównania coś z ubiegłego roku.

Obrazek

Obrazek

Strony na pewno warte dłuższych odwiedzin ale czy się kiedyś uda...?

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2017-08-16, 21:17

Wczoraj dzień wolny, zadajemy zatem z Marcinem na rowerową eskapadę. Tym razem tereny na północ od Lęborka i Wejherowa.
Tradycyjne drezyną do Bożegopola Wielkiego, tam tradycyjnie w kierunku pięknej Puszczy Wierzchucińskiej. Klasycznie odpoczynek nad Jeziorem Dąbrze i kąpiel tym razem jako nowość.

Obrazek


Potem gnamy ku północy. Objeżdżamy leśnymi duktami wschodnie rubieże Jeziora Choczewskiego...

Obrazek


Potem klasycznie - "obczajka" dworku w Lublewku - obecnie budynek mieszkalny...

Obrazek


Niedaleko Lublewo i kolejny dworek, zaniedbany, w rękach prywatnych. Obok piękny, pruski spichlerz...

Obrazek


Obrazek


Potem już kierunek nad otwarte może, wbijamy do Białogóry...

Obrazek


Zerkamy w prawo...

Obrazek


Zerkamy w lewo...

Obrazek


Po słonym karmelu w Białogórze pięknym szlakiem przebijamy się do Dębek...

Obrazek


Obrazek


W Dębkach "izotoniki" z gawiedzią, potem kierunek południe. Dobijamy do zachodnich brzegów Jeziora Żarnowieckiego...

Obrazek


Marcin jest z Gdyni, ale ja..? Muszę być czujny jak ważka...

Obrazek


Wschodni brzeg...

Obrazek


Początkowo trasa biegnie po płytach wzdłuż wału p/powodziowego. Po jakimś czasie wracamy jednak na asfalcik i ruszamy w kierunku Nadola.

Obrazek


W Nadolu ma swój początek słynna "ścianka", podjazd do górnego zbiornika elektrowni "Żarnowiec".

Obrazek


Są też słynne rury. Po wypoczynku ruszamy na ostatni etap, którym jest dojazd przez Gniewino i Bolszewo do Wejherowa, gdzie czeka drezyna powrotna na 3-Miasta...

Obrazek



Fajnie było. Udało się przekręcić 130km, a forma jest na wiele więcej. :-P
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2017-08-17, 05:18

to ostatnie zdjęcie; może by tam jakiś bluszcz posadzili, coby zarosło te rurki...
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-08-17, 05:25

Satan pisze:Tradycyjne drezyną do Bożegopola Wielkiego,
Chętnie się dowiem coś więcej o tej drezynie. Jest z napędem ręcznym, czy jakimś innym, i na jakiej zasadzie można ten pojazd używać?
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2017-08-17, 16:23

Lidka K. pisze:to ostatnie zdjęcie; może by tam jakiś bluszcz posadzili, coby zarosło te rurki...
No, to nie będzie takie proste, te rury mają...ok 6 metrów średnicy ;-)

sparkus pisze:
Satan pisze:Tradycyjne drezyną do Bożegopola Wielkiego,
Chętnie się dowiem coś więcej o tej drezynie. Jest z napędem ręcznym, czy jakimś innym, i na jakiej zasadzie można ten pojazd używać?
Kurcze, Sparkus... :-/ Jestem zobowiązany przerosić i wyjaśnić. Otóż, ta "drezyna", to taki skrót myślowy na naszą SKM [Szybka Kolej Miejska].

Pardon... ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
dakOta
Posty: 356
Rejestracja: 2016-07-01, 13:33
Lokalizacja: Kraków

Post autor: dakOta » 2017-08-17, 22:01

A-ś dowalił. Nie tylko Sparkowi pociekła ślinka na hasło "drezyna".
Jeśli wola Twa
jeśli wybór masz
rzekom wodę daj
wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
dla płonących w piekle serc
jeśli wola Twa
to ulecz je

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-08-18, 05:42

Satan pisze:Otóż, ta "drezyna", to taki skrót myślowy na naszą SKM [Szybka Kolej Miejska].
Fajnie wyszło, aż się uśmiałem. :lol:
Już myslałem, że to kolejna przywrócona do 'życia' atrakcja, którą przy jakiejś okazji będzie można się nacieszyć.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2017-08-18, 06:11

ale na wschodzie są takie atrakcje
http://drezynyrowerowe.pl/
;-)

Obrazek
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-08-19, 04:39

Lidka K. pisze:ale na wschodzie są takie atrakcje
Dzięki Lidka za namiar. Wschód zaczyna obfitować w tego typu atrakcje, bo i w Białowieży w tym roku miałem okazję pojeździć podobnym pojazdem. Także koło Przemyśla uruchomiono dawno nieużytkowaną kolejkę w kierunku granicy z Ukrainą.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3152
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2017-08-22, 08:24

sparkus pisze:Także koło Przemyśla uruchomiono dawno nieużytkowaną kolejkę w kierunku granicy z Ukrainą.
i tez tam sa drezyny?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-09-06, 05:24

Kursują drezyny ręczne w kierunku granicy ukraińskiej do Malhowic, po starej linii kolejowej po której kursowały pociagi osobowe do Zagórza. Linia ta jest nieczyna od dłuższego czasu. W tym roku została zorganizowana akcja przez miejscowe stowarzyszenie i torowisko zostało oczyszczone. Wolontariusze się natrudzili,aby usunąć porastające krzewy, zielska i doprodzić ją do odpowiedniego stanu technicznego. Czynione są starania, aby przywrócić to lokalne połączenie kolejowe z Ukrainą. Jeśli tak się stanie, to na pewno z niego skorzystam.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2018-05-04, 13:34

Witam! 1 maja wyżebrałem dla siebie wolne przedpołudnie od obowiązków rodzinnych, oczywiście żebrałem pod kątem wycieczki rowerowej. Postanowiłem przejechać fragment czarnego szlaku. Pełna nazwa to Szlak Wzgórz Szymbarskich, szlak ten łączy Sopot i kaszubskie Sierakowice i w całości ma 122km. Ja w planach miałem odcinek Gdańsk – Wieżyca.

Ruszam chwilę po 7:00 i sprawnie dojeżdżam do najbliżej położonego szlako wskazu.

Obrazek


Na Matarni mijam kościół pw św Walentego z przełomu XVIII/XIXw.

Obrazek


Sprawnie dojeżdżam do Jeziora Otomińskiego, tu w zasadzie mogę już powiedzieć, ze jestem na Kaszubach. Rankiem jest tu cicho i spokojnie, ale generalnie zjeżdżają tu masy Gdańszczan z grillami pod pachą…

Obrazek

Szlak czarny urokliwie poprowadzony jest zachodnim brzegiem jeziora.

Obrazek


Chwila męczarni w lesie i jestem nad kolejnym jeziorem. Tym razem Jeź. Łapińskie.

Obrazek


Następnie zajeżdżam do Czapielska, jest tu kościół pw św Mikołaja z XVIIIw.

Obrazek


Generalnie szlak poprowadzony jest w zasadzie głównie w terenie leśnym. Wiadomo jak to na Kaszubach: opcja góra – dół non stop.

Obrazek


Obrazek


W pewnym momencie niespodzianka, trafiam na stanowisko kamiennych kręgów. Nie mam tego nawet na mapie zaznaczone. Tutejsze kręgi są znacznie mniejsze od tych znanych [Odry i Węsiory]. Najpewniej jest to cmentarzysko Gotów z początku millenium.

Obrazek


Obrazek


Na szlaku spotkałem kilku innych rowerzystów. Czasem się po prostu mijaliśmy, czasem jechaliśmy jakiś odcinek razem.

Obrazek


Czasem w środku lasu spotykałem przybytki zapraszające do chwili odpoczynku.

Obrazek


Nie zabrakło również klasyków… :mrgreen:

Obrazek


Ostatecznie cel zrealizowałem, ale z racji kiepskiej pogody odpuszczam wejście na wieże. Może będzie sposobność w najbliższych dniach przy lepszej widoczności.

Obrazek


Dojeżdżam do Krzesznej, gdzie za 40min podejmie mnie szynobus do Gdańska. W czasie oczekiwania zgłębiam lokalny folklor… ;-)

Obrazek



Całość wyszła 84km, z czego 75km stricte po terenie. Szlak niełatwy, ale dający pozytywne zmęczenie. Jak czas pozwoli to następny wypad to spokojnie 100km.
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-05-04, 15:00

Dolina radości: brzmi cudnie :-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2018-05-04, 15:04

Fajne miejsce, a na jej przebiegu jest punkt widokowy na okoliczne pagóry, który zowie się..."Małe Bieszczady". :-D
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2018-05-07, 19:39

Tytułem uzupełnienia...wczoraj rzeczywiście udało się ponownie być w okolicach Wieżycy, co więcej udało się "zaszczytować". Wrzucam zatem kilka fotek z samego szczytu, jak i z tego co w "dolinach", czyli w tym wypadku z byczenia się w okolicznych Ostrzycach... :mrgreen: 8-)

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

ODPOWIEDZ