Konie z Morskiego Oka

Wszystko to, co nie jest bezpośrednio związane z górami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Anaki
Posty: 9
Rejestracja: 2017-07-17, 09:19
Lokalizacja: z lasu

Post autor: Anaki » 2018-04-18, 07:30

kulczyk1 pisze:
Anaki pisze:Proszę nie wprowadzać w błąd, nigdzie nie napisałem, że praca przy zrywce to normalne warunki.
I vice versa nigdzienie napisałem , że napisałeś
Anaki pisze: Wasiąg waży ok.800kg+osoby na wozie razem z furmanem(15)1100-1400kg+masa koni, to może być 1200 ale również 1600, a nawet więcej, proszę pamiętać że to nie są konie typowo pociągowe,a swój ciężar też muszą wnieść do Włosienicy.
zadałem sobie trud przeczytania tego starego artykułu w NPM i gościu podaje , że wasiag waży 500kg. to jest 300kg.różnicy od podanego przez Ciebie , dodawanie masy własnej koni do wiezionego tonazu jest co najmniej dziwne.
Produkujesz się na forum jakby nie było górskim czy do masy plecaka na górskiej wedrówce dodajesz swoja wagę?
Anaki pisze:W ciągu 5lat został wymieniony cały tabor, cześć koni już po kilku miesiącach kieratu, a część dała radę 5 lat.

Fundacja Viva zobowiązała się odkupić wszystkie konie, które miałyby trafić do rzeźni.
Ile z tych koni odkupiła fundacja?
Anaki pisze:Kulczyku koń musi jeszcze dorosnąć do pracy;)
Nie bywam tam często ale nie widziałem wasągów ciagnietych przez łoszaki.

Delikatnie mówiąc nie przepadam za góralami podhalańskimi ale przedstawianie ich jako sadystów znecajacych sie nad zwierzetami jest chore.
-we wcześniejszym poście poprosiłem o rozmowę z przedstawicielem Vivy, ponieważ nie chciałem być niegrzeczny a wiedziałem, że pan Chowaniec robił sobie żarty i z dziennikarza i z czytających, niestety górale mają nas ceprów czasami za idiotów.
TVN Uwaga:" Do tej pory, nikt nie wiedział, ile tak naprawdę ważą wozy. Pierwszy ze zważonych pojazdów ważył 798 kg, podczas gdy ich właściciele zapewniali, że jego waga nie przekracza 540 kg." Gdy pada deszcz i śnieg waży odpowiednio więcej.

-DOKŁADNIE NA GÓRSKIEJ WęDRÓWCE DO MASY PLECAKA MUSISZ DODAć SWÓJ CIęŻAR, dlatego wyluzuj z tą produkcją, bo znowu nie masz racji a się wymądrzasz

-powinienem napisać precyzyjnie,mój błąd,Viva odkupi wszystkie konie, które mają iść do rzeźnika po zlikwidowaniu transportu konnego do Moka.
Teraz nie miałoby to sensu, bo górale by im sprzedawali jedne a zajeżdżali kolejne

-Vlado ma rację, w raporcie TPN, do którego zamieściłem link na forum, jest napisane, że pracują konie zbyt młode.

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-04-18, 08:50

A może ekolodzy powinni zawalczyć by fasiągi obecnej wielkości były ciągnięte przez cztery konie?

Awatar użytkownika
sonar
Posty: 336
Rejestracja: 2011-12-20, 12:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: sonar » 2018-04-18, 10:07

Fundacja Viva zawsze na posterunku. Ciekawe jak na tym chcą zarobić?

tadeks
Posty: 776
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tadeks » 2018-04-18, 11:10

Anaki pisze:DOKŁADNIE NA GÓRSKIEJ WęDRÓWCE DO MASY PLECAKA MUSISZ DODAć SWÓJ CIęŻAR, dlatego wyluzuj
A to ciekawe. Czyli czytając "nosicz wniósł do Chaty pod Rysami 80kg" można wnioskować, że waży np. ok. 78 kg, miał dla siebie 0,5 l wody, a hatarowi przekazał 3 puszki piwa.
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.

kulczyk1
Posty: 1719
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2018-04-18, 20:54

Anaki pisze: -DOKŁADNIE NA GÓRSKIEJ WęDRÓWCE DO MASY PLECAKA MUSISZ DODAć SWÓJ CIęŻAR,
Ale dlaczego?W jakim racjonalnym celu? Chyba by podkrecić sobie ego ile to sie targało na górskiej wycieczce. Poza tym ja niczego nie musze więc dodawać nie bedę - jeszcze mi Viva zabroni chodzic przeładowanym po górach. :mrgreen:
tadeks pisze: Czyli czytając "nosicz wniósł do Chaty pod Rysami 80kg"
Oj Viva sie chyba weźmie za tych nosiczów. :mrgreen:

Rano wyjezdżam w góry więc niniejszym kończe swój udział w tym końskim temacie.

Anaki
Posty: 9
Rejestracja: 2017-07-17, 09:19
Lokalizacja: z lasu

Post autor: Anaki » 2018-04-19, 09:21

kulczyk1 pisze:
Anaki pisze: -DOKŁADNIE NA GÓRSKIEJ WęDRÓWCE DO MASY PLECAKA MUSISZ DODAć SWÓJ CIęŻAR,
Ale dlaczego?W jakim racjonalnym celu? Chyba by podkrecić sobie ego ile to sie targało na górskiej wycieczce. Poza tym ja niczego nie musze więc dodawać nie bedę - jeszcze mi Viva zabroni chodzic przeładowanym po górach. :mrgreen:
tadeks pisze: Czyli czytając "nosicz wniósł do Chaty pod Rysami 80kg"
Oj Viva sie chyba weźmie za tych nosiczów. :mrgreen:

Rano wyjezdżam w góry więc niniejszym kończe swój udział w tym końskim temacie.
-Bo takie są prawa fizyki czy też innej natury ;-) .
Ty oczywiście nie musisz dodawać kilogramów swojego ciała do wędrówki, Twoje mięśnie zrobią to za Ciebie.
-Przypuśćmy,że wychodząc na Rysy, ze swojego 20kg plecaka zrobisz obcisły kombinezon, plecaka nie dźwigasz ale dodatkowe 20kg już tak, rozłożone na wszystkie mięśnie ciała,nawet jakbyś zjadł te 20kg to i tak Twoje mięśnie muszą je wytaszczyć na te Rysy, dodając do masy Twojego ciała dodatkowe 20kg.
-Kolejny przykład, idąc Twoim tokiem rozumowania, osoba która na Rysy wychodzi nago, bez żadnego obciążenia, nie ma masy, nie powinna być zmęczona bo nic nie dźwiga,nie traci energii, minerałów,nie poci się, w ogóle nie wykonuje pracy.
Prawda jest jednak taka,że mięśnie ciężko pracują by na Rysy wytaszczyć każdy kilogram ciała nawet gdy ktoś idzie nago.
I to samo jest z końmi na drodze do Morskiego Oka.

Awatar użytkownika
sonar
Posty: 336
Rejestracja: 2011-12-20, 12:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: sonar » 2018-04-19, 12:37

Anaki pisze:Prawda jest jednak taka,że mięśnie ciężko pracują by na Rysy wytaszczyć każdy kilogram ciała nawet gdy ktoś idzie nago.
I to samo jest z końmi na drodze do Morskiego Oka.
No to mamy rozwiazanie. Na drodze do MOKA trzeba zaprzęgać chude konie, by miały lżej.

ODPOWIEDZ