Impregnacja

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
dave
Posty: 343
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-04-16, 19:42

Dobra, wrzucę tu może kilka zdjęć z odświeżenia/impregnacji moich butów po ostatnim wyjeździe. Buty mają dwa lata, ich eksploatacja nie była intensywna. Cholewka obuwia wykonana jest z olejowanego nubuku, wewnątrz skóra, brak membrany. Wg producenta specyfików do pielęgnacji, są one zalecane do skór gładkich - licówki i olejowanego nubuku. Nie wiem, na ile będą skuteczne w przypadku nubuku woskowanego, zwykłego nubuku, weluru, zamszu, itp. Tak prezentują się buty przed całą zabawą:

Obrazek

Na pierwszy ogień umyłem buty glicerynowym mydłem do skór. Buty nigdy nie były traktowane syntetycznymi środkami typu Nikwax, więc żadna agresywna chemia nie była potrzebna:

Obrazek

OK, jedziemy. Mydełko nieźle się pieni:

Obrazek

Zdjęcie z cyklu "znajdź trzy różnice". Dolny but umyty, górny jeszcze nie:

Obrazek

Tak wyglądała woda po umyciu obydwóch butów:

Obrazek

Po umyciu przetarłem je bawełnianą szmatką i odstawiłem na 24h celem całkowitego wysuszenia. Po tym czasie naniosłem na buty nieco oleju do skór - ot minimalnie, żeby nie rozmiękczyć zanadto skóry:

Obrazek

Następnie znów odczekałem 24h, aby olej całkowicie wsiąknął w skórę. Kolejnym krokiem było nasmarowanie obuwia tłuszczem do skór:

Obrazek

Tak wyglądają buty bezpośrednio po natłuszczeniu:

Obrazek

Odstawiłem buty na kolejne 24h, po czym przetarłem je bawełnianą szmatką aby usunąć pozostałości tłuszczu. Delikatnie nasmarowałem je też wewnątrz kremem Nivea, aby choć trochę uelastycznić wyściółkę. A efekt końcowy wygląda następująco:

Obrazek

Obrazek
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1560
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2018-04-16, 21:06

Piękne te Meindle <3 Też kiedyś miałam :-D
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
dave
Posty: 343
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-04-17, 16:46

Taja pisze:Piękne te Meindle <3 Też kiedyś miałam :-D
Zużyły się, czy puściłaś je dalej w obieg? ;-)
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1560
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2018-04-19, 09:07

Sprzedałam z żalem ale niestety robiły mi z pięt mielonkę...
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

ODPOWIEDZ