Poprzedni temat «» Następny temat
Beskid Niski_by_Falco_
Autor Wiadomość
_Falco_


Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-12, 19:23   Beskid Niski_by_Falco_

Drodzy forumowicze,

Piszę, ponieważ wiem, że jest tutaj wielu miłośników Beskidu Niskiego, na których pomoc i porady bardzo liczę.

Dojrzałam, żeby odwiedzić teren, o którym krążą legendy 😊

Nie będzie to zorganizowana i skrupulatnie zaplanowana wyprawa raczej spontaniczny wypad, który polegał będzie na dość chaotycznym błąkaniu się po różnych zakątkach tego regionu. Czas to 3 – 4 dni w okresie majówki, prawdopodobnie od 3 do 6 maja. Przyjazd planowany jest od strony Zakopanego. Nie chciałabym za bardzo oddalać się w kierunku wschodnim więc linia graniczna to: Nowy Żmigród – Krempna – Ożenna czy Magurski Park Narodowy.

Tak naprawdę chyba pierwszy raz wybieram się w miejsce, o którym nie wiem kompletnie nic. Póki co zakupiłam mapę Beskidu Niskiego i zaznaczyłam na niej obiekty z listy UNESCO 😉

Jak dojechać, gdzie spać i jeść, którędy wędrować, co zobaczyć koniecznie a co przynajmniej na pierwszy raz pominąć? Które miejscowości odwiedzić, którymi drogami się przejechać, gdzie przystanąć? – na te wszystkie pytania potrzebuję odpowiedzi 😉 Pomożecie?
_________________
"Wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność"
 
     
tadeks 

Skąd: słupsk
Wysłany: 2018-03-12, 19:56   

Pomogę z przyjemnością, mimo, że wymigałaś się z Otargańców i Rohaczy. Pomogę, bo bardzo Ciebie lubię , ale popiszę jutro.
Napisz, czy będziesz poruszała się samochodem, podaj termin (miesiąc).
_________________
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.
 
     
_Falco_


Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-13, 07:25   

tadeks napisał/a:
Pomogę z przyjemnością, mimo, że wymigałaś się z Otargańców i Rohaczy. Pomogę, bo bardzo Ciebie lubię , ale popiszę jutro.


Dziękuję ;-) z Ciemniaka się nie wymigam!! ;-)

tadeks napisał/a:
Napisz, czy będziesz poruszała się samochodem, podaj termin (miesiąc).


Przyjazd w Beskid planuję 2 maja, w godzinach wieczornych jadąc od strony Zakopanego. Wyjazd w niedzielę 6 maja, też pewnie jakoś wieczorem, w stronę Łodzi.

Będę poruszała się samochodem, chociaż oczywiście mam też zamiar powędrować ;-)
_________________
"Wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność"
 
     
tadeks 

Skąd: słupsk
Wysłany: 2018-03-13, 09:42   Re: Beskid Niski_by_Falco_

Wczoraj czytałem "w biegu" i pobieżnie, przegapiłem podany termin, który podałaś.
_Falco_ napisał/a:
Dojrzałam, żeby odwiedzić teren, o którym krążą legendy.
Nie będzie to zorganizowana i skrupulatnie zaplanowana wyprawa raczej spontaniczny wypad, który polegał będzie na dość chaotycznym błąkaniu się po różnych zakątkach tego regionu. Czas to ..., prawdopodobnie od 3 do 6 maja. Przyjazd planowany jest od strony Zakopanego. Nie chciałabym za bardzo oddalać się w kierunku wschodnim więc linia graniczna to: Nowy Żmigród – Krempna – Ożenna czy Magurski Park Narodowy.

Póki co zakupiłam mapę Beskidu Niskiego i zaznaczyłam na niej obiekty z listy UNESCO 😉

Jak dojechać, gdzie spać i jeść, którędy wędrować, co zobaczyć koniecznie a co przynajmniej na pierwszy raz pominąć? Które miejscowości odwiedzić, którymi drogami się przejechać, gdzie przystanąć? – na te wszystkie pytania potrzebuję odpowiedzi ? [/b]

Dobrze, że dojrzałaś do tej decyzji. Niektórzy ten etap osiągają po pięćdziesiątce. Dużo masz sprecyzowane, w tym terytorialnie. Nie wiem, jednak jaka jest ekipa, jak nastawiona na wędrówki w wyższe rejony.
Przymierzasz się do zachodniej części BN, więc tu szukać trzeba bazy. Może być Zdynia, Gładyszów, Sękowa, Ropa, Wysowa, Hańczowa...
Podpowiedzi wstępne:
na pierwsze spotkanie z BN w tym rejonie sugeruję wybrać Wysową. Tu masz dobry punkt wypadowy i duże możliwości kwaterunku o zróżnicowanych cenach i standardzie.
Jadąc od zachodu drogą nr 28 proponuję tuż przed Grybowem w Siołkowej w tamtejszym przybrowarnym sklepie (po prawej stronie drogi) zaopatrzyć się w odpowiednią ilość złocistego napoju. Sklep bywał czynny do godz. 20.
Obiekty z listy UNESCO, do cerkwi w Kwiatoniu, z zwłaszcza w Owczarach dostaniesz się bez problemów. Gdy się zdecydujesz, to podam namiary. Kościół w Sękowej też zwiedzałem bez problemów i Tobie w rozsądnych godzinach się uda. Nie pamiętam, jak jest z cerkwią w Brunarach? Jest jeszcze sporo innych cerkwi w tym rejonie. Wszystkiego jednak w te kilka dni nie zwiedzisz. Mając samochód do dyspozycji masz szansę trochę więcej posmakować BN.
Czy interesuje Ciebie i Twoje towarzystwo:
-wejście na Lackową? Może Rotunda, co sugeruję.
-wysiedlone wioski połemkowsie?
-miejsca upamiętniające Konfederatów Barskich? (W tym roku obchodzimy 250 rocznicę KB),
-cmentarze wojenne z I w. św.? Mogę w tym temacie trochę podpowieć. Tu uważaj, bo mogą Ciebie na forum spotkać ciekawe komentarze. Przeżyli to jednak Grażynka z Krzysiem, Lidka z Jackiem, przeżywa obecnie Kulczyk, przeżywam ja, więc w razie czego(?) wesprzemy Ciebie.

Wariantów, form poznania się z BN jest mnóstwo, więcej niż liter w alfabecie.
Jedną jest jest opcja 4 razy B: Brody, Błoto, Bezszlakowie i Błądzenie. W tym dużo w najbardziej dzikich i rzadko odwiedzanych rejonach BN. Ostatnio preferuje to Kulczyk i nieskromnie ja. Na pierwsze spotkanie z BN tego jednak nie polecam. Przekonamy Ciebie do tego na listopad.

Gdy zdecydujesz, gdzie zabazujesz, to podpowiem więcej. Myślę, że inni też coś zasugerują.
Tylko uważaj, gdy pochlapiesz się w beskidzkoniskim błocie, szerzej w klimacie, to przesiąkniesz tym, możesz niewyleczalnie zarazić. Więc pora jeszcze na zastanowienie, na wycof.
_________________
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.
Ostatnio zmieniony przez tadeks 2018-03-13, 12:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Lidka K. 
jędza włocławska


Skąd: 555 km od Bies...
Wysłany: 2018-03-13, 10:03   

tadeks napisał/a:
w tamtejszym przybrowarnym sklepie (po prawej stronie drogi) zaopatrzyć się w odpowiednią ilość złocistego napoju. Sklep bywał czynny do godz. 20.

można też kupić z nalewaka do własnej lub tamtejszej pet-owej butelki (widziałam na własne oczy, jak goście przynosili o pojemności 5 l), gwarancja smaku to 48 godzin :-D
Wysową też polecam :-)
_________________
jest we mnie wiary okruszek....
 
     
_Falco_


Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-13, 20:22   Re: Beskid Niski_by_Falco_

tadeks napisał/a:
Nie wiem, jednak jaka jest ekipa, jak nastawiona na wędrówki w wyższe rejony.
Na ten moment planuję wycieczkę w pojedynkę!! Stąd pomysł na przemieszczanie się autem.

tadeks napisał/a:
na pierwsze spotkanie z BN w tym rejonie sugeruję wybrać Wysową..

Super!! To już jest jakiś punkt zaczepiania.

tadeks napisał/a:
Jedną jest jest opcja 4 razy B: Brody, Błoto, Bezszlakowie i Błądzenie.

Brzmi fantastycznie i byłabym zachwycona ale do tego musiałabym mieć swoją grupą afgańską z TS+, z która ostatnio w taki sposób zwiedzałam Bieszczady a tu będę zdana wyłącznie na siebie więc bardziej wchodzi w grę:
5 x A: Auto, Asfalt, Adidasy i Abstynencja Alkoholowa ;-)

tadeks napisał/a:
Tylko uważaj, gdy pochlapiesz się w beskidzkoniskim błocie, szerzej w klimacie, to przesiąkniesz tym, możesz niewyleczalnie zarazić. Więc pora jeszcze na zastanowienie, na wycof.

Mam zamiar się w tym beskidzkoniskim błocie zakochać!! ;-)
PS: Dziękuję za dotychczasowy odzew i pomoc!
_________________
"Wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność"
 
     
kulczyk1 

Wiek: 50
Skąd: Roztocze Południowe
Wysłany: 2018-03-13, 21:08   

Nowica i Przysłup póki są jakie są - reszta się szybko nie zmieni.
 
     
łazik75 

Wiek: 43
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-15, 16:23   

Siary,Sękowa,Męcina Wielka,Wapienne,Bodaki,Bartne i wisienka to Świerzowa Ruska.Przejście przez tą ostatnią miejscowość w warunku zimowym i po ciemku zrobiło na mnie ogromne wrażenie.Nie raz trzeba było się czołgać bo powalone drzewa do tego zasypane śniegiem nie ułatwiały przejścia.
Jeszcze może propozycja pod namiot pokręcić się w okolicach Banicy i Izb,zachód słońca z Baszty potem wejście na Lackową i kimanie przy cerkwi w Bielicznej.
_________________
Nie wchodź do lasu jeśli boisz się wilków
 
     
yaretzky 
Starszy od Węgla


Skąd: Lubin
Wysłany: 2018-03-18, 11:27   

Jeśli zabiwakujesz w Wysowej to możemy Ci polecić Pokoje Gościnne (Zajazd...) Rozdroże na wylocie z Wysowej, dokładnie naprzeciw cerkwi Św. Michała Archanioła (przy cerkwi węzeł szlaków m.in. na Lackową, górę Jawor i inne atrakcje).
Zajazd jest własnością naszego kumpla ze Szklar (sami tam nocowaliśmy przed atakiem szczytowym na Lackową... ;-) )
http://www.rozdroze.com.pl/index.htm
Jak coś to Wiesz jak nas szukać... :-)
_________________
"Od gór lepsze są tylko góry...
więc pocę się na szlaku i męczę
... i ciągle chcę więcej..."
https://photos.google.com/albums
 
     
tadeks 

Skąd: słupsk
Wysłany: 2018-03-18, 16:21   

Rozdroże, rzeczywiście atrakcyjne położenie. Dziesiątki razy koło tegoż przechodziłem, ale nie nocowałem, a gdy chciałem było zamknięte.
Z ustnych info w Wysowej o tym lokum wiem, że:
-czynne sezonowo, a i w sezonie bywało nieczynne,
-cenny wyższe niż na ich stronie.


Jednak na swojej stronie piszą Oferujemy zniżki (...) i poza sezonem.
oraz Blisko do PKP, PKS (!)
Tu podpowiem, że drogami jezdnymi najbliżej do stacji kolejowej jest do Grybowa (ok.30 km), zaś w linii prostej do Krynicy 15 km, a Bardejova ok.17 km. Nie wiem więc, gdzie to jest blisko do pociągu.
A jeszcze jedno, na różnych stronach różne numery telefonów i różne adresy - Wysowa 23 lub 28.
Więc przed wyborem namiar do weryfikacji.
_________________
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.
 
     
remedios196 


Wiek: 35
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2018-03-18, 19:48   

A ja bym polecała Gładyszów albo Wołowiec. W tym czasie w Wysowej moze być tłum ludzi. To długi weekend. A to raczej taka bardziej znana może częściej odwiedzana miejscowość niż inne. I będzie to bliżej 'Parku Magurskiego.
Jesli to ma być w terminie 3 -6 maj to radze już szukać, dzwonić pytać.
 
 
     
_Falco_


Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-21, 22:53   

kulczyk1 napisał/a:
Nowica i Przysłup póki są jakie są - reszta się szybko nie zmieni.

Do rozważenia ;-)


łazik75 napisał/a:
Siary,Sękowa,Męcina Wielka,Wapienne,Bodaki,Bartne i wisienka to Świerzowa Ruska.

Sprawdziłam na mapie i Bartne wydaje się całkiem sensowne bo jest najbliżej Magurskiego Parku Narodowego, który na pewno chciałabym odwiedzić

łazik75 napisał/a:
Jeszcze może propozycja pod namiot pokręcić się w okolicach Banicy i Izb,zachód słońca z Baszty potem wejście na Lackową i kimanie przy cerkwi w Bielicznej.

Namiot tym razem nie :-) ale jako, że chyba nigdy nie spałam w namiocie (do czego przyznanie się na tym forum, jest pewnie niemały ryzykiem ;-) ) do rozważenia na kolejny raz w BN.

yaretzky napisał/a:
Jeśli zabiwakujesz w Wysowej.... Jak coś to Wiesz jak nas szukać... :-)

Wysową rozważam ale faktycznie, za sugestią Gosi, myślę też o innych miejscach, które w tym czasie mogą być troszkę mniej oblegane ;-) A z tym "wiesz jak nas szukać" to niebawem odezwę się w innej sprawie :-) :-) :-) :-) :-)

A co myślicie o Hańczowej?
_________________
"Wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność"
 
     
łazik75 

Wiek: 43
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-21, 23:02   

Cerkiew godna polecenia.Ale jest jeszcze coś innego w tym rejonie .Choć sam tam nie dotarłem , ale przy zielonym szlaku z Wysowej na Kozie Żebro jest Dolina LopacińskiegoZ tego co poczytałem warto tam zajrzeć.
_________________
Nie wchodź do lasu jeśli boisz się wilków
 
     
dakOta 


Wiek: 52
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-22, 12:24   

Zwłaszcza jeśli się jest kuracjuszem. Asfaltówka.
_________________
Jeśli wola Twa
jeśli wybór masz
rzekom wodę daj
wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
dla płonących w piekle serc
jeśli wola Twa
to ulecz je
 
     
creamcheese 
creamcheese


Skąd: lublin
Wysłany: 2018-03-24, 12:36   

Byłem...Ty zapewne też...w Galerii Narodowej w Londynie...z jęzorem na brodzie biegałem po dziesiątkach sal szukając Celnika Rousseau, Moneta, Van Gogha....Sisleya, Renoira, Picassa...i tak biegałem w tych adidasach spocony i w zasadzie to gvno widziałem...bo piękno jest w każdym najprostszym przedmiocie, w każdym zapomnianym zaułku, w deszczu i w lesie...przyjedź Ty do Beskidu Niskiego w okolicach 11 listopada...więcej zobaczysz niż "Junesko" widziało.
Pozdrawiam
PS. Tadzio proponował Uście Gorlickie...ja jestem zachwycony Kotanią i Ośrodkiem Szkoleniowym Archidiecezji Rzeszowskiej. Brzmi groźnie ale jest niesamowicie. A i drogą przez Światkową można chodzić już legalnie do Bartnego :mrgreen:
_________________
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: