Poprzedni temat «» Następny temat
Tatrzańskie wypady sosika
Autor Wiadomość
Lidka K. 
jędza włocławska


Skąd: 555 km od Bies...
Wysłany: 2017-10-28, 10:00   

jak koń, to najwyżej może zostać dosiądnięty :mrgreen:
szaleńcy, ot co ;-)
_________________
jest we mnie wiary okruszek....
 
     
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-02-25, 16:39   

Styczeń- Kończysta 3

Siema, po trzech próbach zdobycia zimą Kończystej wreszcie nam się udało. Jak to mówią do trzech razy sztuka (dla Pawła to była czwarta próba hihi). Za pierwszym razem rok temu wyszliśmy zbyt późno i około 13 byliśmy koło Tępej oraz pogoda nie sprzyjała. Za drugim razem pogoda była wyśmienita ale za dużo czasu nam zajęło torowanie- w efekcie brakło nam 80m do góry a też już było późno. Za trzecim razem wyjechaliśmy super wcześnie i o 4.30 już wyruszyliśmy z Wyżnich Hag. Po drodze spotykamy dużo osób które wybiera się oczywiście na Gerlach, dwójka która szła przed nami zboczem w stronę Batyżowieckiego Stawu zalicza mały incydent. W dość stromym terenie jeden kolega zjeżdża w dół dolinki jakieś 40m- na szczęście nic mu się nie stało. W tym momencie oczywiście zakładamy raki by również nie zjechać.
Powoli zaczyna się rozjaśniać ale idziemy w gęstej mgle. Jest strasznie zimno na dole było -14 wyżej na pewno nie cieplej, więc ruszamy się dość żwawo.



Po wyjściu na około 2100m ukazuje nam się piękna inwersja i morze chmur :-D



Ahhh chciałoby się tak patrzeć bez końca.











Około 9:30 stajemy na szczycie Kończystej!





A tu nas ktoś uchwycił z Gerlacha.






Nie wszystko przychodzi od razu, czasem trzeba próbować aż w końcu osiągnie się upragniony cel- ale jaka potem satysfakcja ha! 8-) :mrgreen:
_________________
My body lie but still I roam
 
     
rambi 


Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-02-25, 18:33   

Gratulacje!!! Zazdroszczę choć wiem, że sam bym się nie odważył na taki wyczyn. Zdjęcia to pełen wypas i kwintesencja gór :-) Dzięki! :-)
_________________
Pasjami brukuj drogę swojego życia..
 
     
Michun 
METEOPATA


Skąd: Western Front
Wysłany: 2018-02-25, 21:42   

Co by tu rzec...aa, ładna pogoda :mrgreen:
_________________
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson
 
     
Marco 


Skąd: Opole
Wysłany: 2018-02-26, 08:38   

No i piękna sprawa. Z której strony dokładnie wchodziliście na nią? Od razu z magistrali "graniówką" czy klasycznie od Stwolskiej przełęczy? No i gdzie te piękne foty Wysokiej pływającej w chmurach ja się pytam?? ;-)
_________________
...only way to cure stupidity is death...
 
     
sosikhehe 
PIWOSZ MARCIN


Wiek: 27
Skąd: Tyskie (Ślunsk)
Wysłany: 2018-02-26, 12:52   

Dzięki :-)
Za pierwszym razem przez Osterwę, za drugim i trzecim razem magistralą i potem dokładnie cały czas granią. Przed samym szczytem obeszliśmy na lewo bo na samej grani trochę nawiane było, ale Artur tam szedł w zaparte :-D
A no nie wiem gdzieś się właśnie zgubiły



no i Gerlach też mi się gdzieś zapodział :-D

_________________
My body lie but still I roam
 
     
rajli 


Skąd: Pr Teschinensis
Wysłany: 2018-02-26, 19:31   

Szkoda gadać :lol:
 
     
Satan 
Ostatni Szyderca


Wiek: 39
Skąd: Gdańsk/Beskid Płaski
Wysłany: 2018-02-27, 12:26   

sosikhehe napisał/a:

Obrazek


Wow! Ale warun pocztówkowy trafiłeś. Duża przyjemność oglądać takie fotki, a fotka powyżej...jak z żurnala. :mrgreen: Graty!
_________________
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.
 
     
Red-Angel 


Wiek: 27
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-02-27, 14:06   

I nawet widmo brockenu się załapało. Graty :-)
_________________
www.goryponadchmurami.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: