Schronisko na przel. Spalona (Sudety, Góry Bystrzyckie)

Moderator: Marcin K-G

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3083
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Schronisko na przel. Spalona (Sudety, Góry Bystrzyckie)

Post autor: buba1 » 2016-12-08, 12:51

Stan na wrzesien 2016

Obrazek

Nie nocowalismy tam, ale zawsze chetnie przychodzimy aby cos zjesc i wypic.

Pod samo schronisko mozna podjechac samochodem, parking nieopodal, mozna tam rowniez zostawic auto nawet na kilka dni.

Kolo schroniska mozna rozbic namiot, jest miejsce na ognisko.

Wystroj jadalni przyjemny, jest na stanie gitara- mozna z niej korzystac!

Obrazek

Obrazek

Obsluga mila, nawet przy duzej ilosci ludzi maja usmiech na twarzy a na zarcie nie czeka sie dlugo.

Gdy sie poprosi bez problemu wlaczaja telefon/baterie do ladowania (nawet gdy sie nie nocuje!)

Najbardziej polecam racuchy z jagodami i smietana, pyszne!

Obrazek

Na stanie polki z ksiazkami ktore kazdy moze sobie poczytac oraz gry, puzzle


Obrazek

Obrazek

Schronisko oferuje w sprzedazy pamiatki- koszulki, magnesy, pocztowki, mapy.

Ogolnodostepny kibel na parterze, nawet nie nocujac mozna skorzystac, umyc rece.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9792
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-12-08, 13:02

Info pażdziernik 2016.

Jak już wspominałem w swojej relacji, nowi najemcy mają sposób na ten biznes. Byłem tam przelotnie oczekując z Gryfem na Reda. Zwróciłem uwagę na pełną salę, arcypyszny krupnik, pierwszy raz w życiu jadłem krupnik poza domem z tak dużą wkładką mięsną. Miejsce na ognisko, namiot, ogólnodostępny kibel otwarty nawet dla przechodniów, wielkie brawa!
Szczyt szczytów : kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5456
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2016-12-08, 13:03

Jagodna
Nocowaliśmy tam w sierpniu 2016, dostaliśmy pokój 2-os w cenie pokoju wieloosobowego, bo "tam będzie wam dobrze" :-). Spaliśmy we własnych śpiworach, ale jest dostępna piękna pościel w kratkę dla tych, co potrzebują. Łóżka i materace nie najnowsze, ale sa półki i stolik, jest czysto i miło. Gleba udzielana w razie potrzeby.
W soboty zdarzają się wesela, wtedy z glebą krucho ;-)
Lało od 2 dni, więc pomimo tego, że lato , grzały kaloryfery, żeby ludziska mogli się osuszyć.
Żarcie na najwyższym stopniu podium: i mięsne i wegetariańskie. Wybór piw może nie powala, ale są rózne .
Jadalnia otwarta 24 godz. Brak osobnej kuchni turystycznej, ale czajnik elektryczny dostępny non stop. Jest mnóstwo gniazdek w różnych miejscach jadalni.
Na każdym piętrze wc, prysznice tylko na parterze.
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
creamcheese
Posty: 1810
Rejestracja: 2012-06-07, 11:19
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 2016-12-08, 13:29

Lidka K. pisze: Wybór piw może nie powala,
W 2015 piw było sporo, m.in. Mnich z gandzią!!
Psy koło schronu bardzo przyjazne.
Auto, jak pisze buba, można zostawić na kilka dni, choć gospodarze zastrzegają się, że nie ponoszą odpowiedzialności (co jest jasne i zrozumiałe dla każdego przeciętnie inteligentnego turysty)
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3083
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2017-03-13, 16:13

Spalismy w miniony weeeknd w owym obiekcie. Wrazenia bardzo pozytywne. Trafilismy akurat do pokoju 6 osobowego, 3 lozka pietrowe, cena 30 zl. Mozna brac posciel za doplata jak ktos lubi ale nie jest wmuszana, mozna spac we wlasnym spiworku bez problemu. Na stanie na lozkach sa wspaniale poduszki wypelnione łuska gryki! Cos tak wygodnego ze musze sobie taka kupic do domu- rewelacja!

Wystroj i klimat schroniskowy.

Obrazek

Lazienki i kible na pietrze i parterze. Jak mylam zęby to woda w umywalce byla ciepla- acz nie wiem czy 24h/dobe

Pokoje cieple, chodzilam w jednej bluzie a osoby nie bedace zmarzlakami nawet na krotki rekaw.

Cisza nocna na jadalni niewymagana. Mozna pozostac tam po godzinach zamkniecia baru

Jest miejsce na ognisko- drewno we wlasnym zakresie- las blisko :-D

Na stanie w pokoju ciekawy patent- szafka zamykana na klucz- wiec jak ktos przechowuje jakies skarby i chce bez nich pojsc na trase- moze czuc sie bezpiecznie ;)

Obrazek

Zarcie nadal pyszne- koltlet chatara i omlet drwala mialam okazje sprobowac! Porcje takie ze ja zawsze sie poddalam w 3/4
Lidka K. pisze:Wybór piw może nie powala, ale są rózne .
Jak dla mnie nie tak zle- opaty + 4 sztuki z browaru w Zabkowicach

Bardzo podobalo mi sie ze jest piwo dedykowane, schroniskowe. Ladna etykieta a smak tez niezly!


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zwrocilo moja uwage fajne rzeczy w wystroju jadalni- okienka

Obrazek

Fotele z palet

Obrazek

Mozna nabyc specyficzne puzzle

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2445
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-03-15, 06:22

buba1 pisze:Zarcie nadal pyszne- koltlet chatara i omlet drwala mialam okazje sprobowac!
Byłem dwukrotnie w tym schronisku i wspomnienia za każdym razem bardzo pozytywne. Pewnie też za sprawą wybornego omletu drwala, którym za każdym razem najadłem się "na zapas". :-)
Mimo, że to miejsce jest dosyć ruchliwe, bo łatwy dojazd samochodem i trochę ich tam jeździ także w nocy, to specjalnie się tego przykro nie odczuwa. O komnatach nie mogę nic powiedzieć, bo za każdym razem spałem pod namiotem , na polance przed schronem. Gospodarze bardzo życzliwie nastawieni do gości, o czym się też za każdym razem przekonałem.
Jeśli zdarzy mi się być tam gdzieś w okolicy, to na omlet drwala na pewno zajdę.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3083
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2017-03-15, 15:10

sparkus pisze: że to miejsce jest dosyć ruchliwe
To jest pewien problem, zwlaszcza w weekendy gdy jest sezon na biegowki albo na rowery to moze sie dosc roic. Teraz zesmy dobrze trafili ze biegowki- juz nie a rowery- jeszcze nie. A w srodku tygodnia to juz calkiem bajka!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2017-10-11, 13:54

W tym roku z Julką połaziliśmy sobie trochę po tych okolicach. I bardzo nam się podobało. Przyjeżdżam do tego schroniska regularnie i zmiany na lepsze są widoczne za każdym razem. Spaliśmy w czwartek a na weekend cały schron był zajęty. To świadczy o jakości usług i popularności.
buba1 pisze:Bardzo podobalo mi sie ze jest piwo dedykowane, schroniskowe. Ladna etykieta a smak tez niezly!
Piwa z Rebelii są bardzo smaczne. A to schroniskowe piwo Obserwator na przełęczy jest świetne a przyprawy robią świetną robotę.
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7285
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2017-10-15, 21:03

Ogromny plus dla "Jagodnej" za jedzenie, organizację pracy, porządek wokoło i podejście obsługi do turystów.
Ogromny minus dla "Jagodnej" za wspieranie motocrossowców, sam widziałem, jak dwóch młodych typków wyciągnęło na podwórku schroniska (z garażu? czy skąd?) motopierdykle i zaczęli przedmuchiwać zawory w kłębach szaroniebieskich spalin, przy wtórze ryku silników tuż obok stołów, gdzie siedzieli goście schroniska.
Potem rundka przed budynkiem testując przepustnice i można popierdalać po leśnych ścieżkach.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson

ODPOWIEDZ