Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Marcin K-G
2017-05-14, 20:08
Schronisko na przel. Spalona (Sudety, Góry Bystrzyckie)
Autor Wiadomość
buba1


Skąd: Oława
Wysłany: 2016-12-08, 12:51   Schronisko na przel. Spalona (Sudety, Góry Bystrzyckie)

Stan na wrzesien 2016



Nie nocowalismy tam, ale zawsze chetnie przychodzimy aby cos zjesc i wypic.

Pod samo schronisko mozna podjechac samochodem, parking nieopodal, mozna tam rowniez zostawic auto nawet na kilka dni.

Kolo schroniska mozna rozbic namiot, jest miejsce na ognisko.

Wystroj jadalni przyjemny, jest na stanie gitara- mozna z niej korzystac!





Obsluga mila, nawet przy duzej ilosci ludzi maja usmiech na twarzy a na zarcie nie czeka sie dlugo.

Gdy sie poprosi bez problemu wlaczaja telefon/baterie do ladowania (nawet gdy sie nie nocuje!)

Najbardziej polecam racuchy z jagodami i smietana, pyszne!



Na stanie polki z ksiazkami ktore kazdy moze sobie poczytac oraz gry, puzzle






Schronisko oferuje w sprzedazy pamiatki- koszulki, magnesy, pocztowki, mapy.

Ogolnodostepny kibel na parterze, nawet nie nocujac mozna skorzystac, umyc rece.
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
     
menel 
byku z plastyku


Skąd: Wro

Wysłany: 2016-12-08, 13:02   

Info pażdziernik 2016.

Jak już wspominałem w swojej relacji, nowi najemcy mają sposób na ten biznes. Byłem tam przelotnie oczekując z Gryfem na Reda. Zwróciłem uwagę na pełną salę, arcypyszny krupnik, pierwszy raz w życiu jadłem krupnik poza domem z tak dużą wkładką mięsną. Miejsce na ognisko, namiot, ogólnodostępny kibel otwarty nawet dla przechodniów, wielkie brawa!
_________________
Jak się człowiek umyje, to czar i blask od niego bije.
 
     
Lidka K. 
jędza włocławska


Skąd: 555 km od Bies...
Wysłany: 2016-12-08, 13:03   

Jagodna
Nocowaliśmy tam w sierpniu 2016, dostaliśmy pokój 2-os w cenie pokoju wieloosobowego, bo "tam będzie wam dobrze" :-) . Spaliśmy we własnych śpiworach, ale jest dostępna piękna pościel w kratkę dla tych, co potrzebują. Łóżka i materace nie najnowsze, ale sa półki i stolik, jest czysto i miło. Gleba udzielana w razie potrzeby.
W soboty zdarzają się wesela, wtedy z glebą krucho ;-)
Lało od 2 dni, więc pomimo tego, że lato , grzały kaloryfery, żeby ludziska mogli się osuszyć.
Żarcie na najwyższym stopniu podium: i mięsne i wegetariańskie. Wybór piw może nie powala, ale są rózne .
Jadalnia otwarta 24 godz. Brak osobnej kuchni turystycznej, ale czajnik elektryczny dostępny non stop. Jest mnóstwo gniazdek w różnych miejscach jadalni.
Na każdym piętrze wc, prysznice tylko na parterze.
_________________
jest we mnie wiary okruszek....
 
     
creamcheese 
creamcheese


Skąd: lublin
Wysłany: 2016-12-08, 13:29   

Lidka K. napisał/a:
Wybór piw może nie powala,

W 2015 piw było sporo, m.in. Mnich z gandzią!!
Psy koło schronu bardzo przyjazne.
Auto, jak pisze buba, można zostawić na kilka dni, choć gospodarze zastrzegają się, że nie ponoszą odpowiedzialności (co jest jasne i zrozumiałe dla każdego przeciętnie inteligentnego turysty)
_________________
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.
 
     
buba1


Skąd: Oława
Wysłany: 2017-03-13, 16:13   

Spalismy w miniony weeeknd w owym obiekcie. Wrazenia bardzo pozytywne. Trafilismy akurat do pokoju 6 osobowego, 3 lozka pietrowe, cena 30 zl. Mozna brac posciel za doplata jak ktos lubi ale nie jest wmuszana, mozna spac we wlasnym spiworku bez problemu. Na stanie na lozkach sa wspaniale poduszki wypelnione łuska gryki! Cos tak wygodnego ze musze sobie taka kupic do domu- rewelacja!

Wystroj i klimat schroniskowy.



Lazienki i kible na pietrze i parterze. Jak mylam zęby to woda w umywalce byla ciepla- acz nie wiem czy 24h/dobe

Pokoje cieple, chodzilam w jednej bluzie a osoby nie bedace zmarzlakami nawet na krotki rekaw.

Cisza nocna na jadalni niewymagana. Mozna pozostac tam po godzinach zamkniecia baru

Jest miejsce na ognisko- drewno we wlasnym zakresie- las blisko :-D

Na stanie w pokoju ciekawy patent- szafka zamykana na klucz- wiec jak ktos przechowuje jakies skarby i chce bez nich pojsc na trase- moze czuc sie bezpiecznie ;)



Zarcie nadal pyszne- koltlet chatara i omlet drwala mialam okazje sprobowac! Porcje takie ze ja zawsze sie poddalam w 3/4

Lidka K. napisał/a:
Wybór piw może nie powala, ale są rózne .


Jak dla mnie nie tak zle- opaty + 4 sztuki z browaru w Zabkowicach

Bardzo podobalo mi sie ze jest piwo dedykowane, schroniskowe. Ladna etykieta a smak tez niezly!










Zwrocilo moja uwage fajne rzeczy w wystroju jadalni- okienka



Fotele z palet



Mozna nabyc specyficzne puzzle

_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
     
sparkus 


Skąd: Jurajska Kraina
Wysłany: 2017-03-15, 06:22   

buba1 napisał/a:
Zarcie nadal pyszne- koltlet chatara i omlet drwala mialam okazje sprobowac!

Byłem dwukrotnie w tym schronisku i wspomnienia za każdym razem bardzo pozytywne. Pewnie też za sprawą wybornego omletu drwala, którym za każdym razem najadłem się "na zapas". :-)
Mimo, że to miejsce jest dosyć ruchliwe, bo łatwy dojazd samochodem i trochę ich tam jeździ także w nocy, to specjalnie się tego przykro nie odczuwa. O komnatach nie mogę nic powiedzieć, bo za każdym razem spałem pod namiotem , na polance przed schronem. Gospodarze bardzo życzliwie nastawieni do gości, o czym się też za każdym razem przekonałem.
Jeśli zdarzy mi się być tam gdzieś w okolicy, to na omlet drwala na pewno zajdę.
_________________
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.
 
     
buba1


Skąd: Oława
Wysłany: 2017-03-15, 15:10   

sparkus napisał/a:
że to miejsce jest dosyć ruchliwe


To jest pewien problem, zwlaszcza w weekendy gdy jest sezon na biegowki albo na rowery to moze sie dosc roic. Teraz zesmy dobrze trafili ze biegowki- juz nie a rowery- jeszcze nie. A w srodku tygodnia to juz calkiem bajka!
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
     
rambi 


Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-11, 13:54   

W tym roku z Julką połaziliśmy sobie trochę po tych okolicach. I bardzo nam się podobało. Przyjeżdżam do tego schroniska regularnie i zmiany na lepsze są widoczne za każdym razem. Spaliśmy w czwartek a na weekend cały schron był zajęty. To świadczy o jakości usług i popularności.

buba1 napisał/a:
Bardzo podobalo mi sie ze jest piwo dedykowane, schroniskowe. Ladna etykieta a smak tez niezly!

Piwa z Rebelii są bardzo smaczne. A to schroniskowe piwo Obserwator na przełęczy jest świetne a przyprawy robią świetną robotę.
_________________
Pasjami brukuj drogę swojego życia..
 
     
Michun 
SOCJOPATA


Skąd: Western Front
Wysłany: 2017-10-15, 21:03   

Ogromny plus dla "Jagodnej" za jedzenie, organizację pracy, porządek wokoło i podejście obsługi do turystów.
Ogromny minus dla "Jagodnej" za wspieranie motocrossowców, sam widziałem, jak dwóch młodych typków wyciągnęło na podwórku schroniska (z garażu? czy skąd?) motopierdykle i zaczęli przedmuchiwać zawory w kłębach szaroniebieskich spalin, przy wtórze ryku silników tuż obok stołów, gdzie siedzieli goście schroniska.
Potem rundka przed budynkiem testując przepustnice i można popierdalać po leśnych ścieżkach.
_________________
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Patriotism is the last refuge of a scoundrel" S. Johnson
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: