Poprzedni temat «» Następny temat
O skanowaniu i skanerach do zdjęć, slajdów i negatywów
Autor Wiadomość
lukson 


Wiek: 39
Skąd: PL
Wysłany: 2016-12-07, 22:52   O skanowaniu i skanerach do zdjęć, slajdów i negatywów

Proponuję aby w tym wątku dzielić się swoimi doświadczeniami w temacie skanowania, może komuś się przydadzą, a dawno zapomniany wątek Michuna odżyje :-)

Moje pierwsze podejście do tematu skanowania miało miejsce około 10 lat temu i wtedy kupiłem używany skaner Nikon Super CoolScan 5000ED, za ok 5000zł i teraz widzę że podobnie kosztuje choć już znacznie ciężej jest trafić jakąś ofertę (Nikon zaprzestał produkcji). Skaner do slajdów i negatywów, rewelacyjny, gęstość optyczna Dmax wynosiła 4,8 co skutkowało "wyciąganiem" wszelkich detali z ciemnych fragmentów zdjęć, naturalnymi przejściami tonalnymi przy skanowaniu slajdów genialny sprzęt.

Obecnie trafił mi się Epson Perfection V750 Pro, który trafiłem na Alle. za 1400zł celem dokończenia skanowania, gdyż jest to klasyczny skaner z tacą do skanowania materiałów nieprzeźroczystych ale równie z możliwością skanowania negatywów i slajdów. Skaner posiada podwójny system optyczny, ten do materiałów przeźroczystych ma większą rozdzielczość, a w zestawie są specjalne uchwyty do klisz i do slajdów.
Zakres gęstości optycznej Dmax=4,0 czyli jeszcze całkiem dobrze do ambitniejszego skanowania.

Skaner posiada funkcje DigitalICE która działa nie tylko dla klisz ale i dla zdjęć. System ten wykrywa nieciągłości powierzchni skanowanej i automatycznie usuwa skutki paprochów czy zarysowań z tworzonego obrazka (ale ponieważ znacząco wydłuża on czas skanowania więc i tak go nie używam).

Z praktycznych rzeczy muszę wymienić zdolność skanera do samodzielnego rozpoznawania miejsc które powinien zeskanować, czyli rozpoznaje on gdzie są poszczególne klatki na kliszach, czy slajdach i automatycznie zadaje sobie obszary skanowania. W przystawce może się znajdować do 12 slajdów, czy też do czterech pasków kliszy o długości do 23 cm.

Tak więc można też samodzielnie ustalać wiele obszarów skanowania w zadanej kolejności, które potem są skanowane, a my możemy zająć się czymś innym przez te kilka, czy kilkanaście minut zależnie od ilości klatek do zeskanowania i ustawionej rozdzielczości skanowania.

Skaner również pamięta ostatni obszar skanowania na tacy, co się przydaje gdy skanujemy większą ilość zdjęć o jednakowym rozmiarze (w końcu zaczyna się trafiać ze zdjęciami w to samo miejsce na szybie skanera i nie trzeba korygować obszaru skanowania).

Skaner oczywiście posiada możliwości korekty obrazu, jest krzywa tonalna, histogram do korygowania, jeśli ktoś by chciał poślęczeć i dopracować dany skan.

Ja staram się nie poświęcać na to więcej czasu niż to konieczne i zdaję się na automatykę dorzucając jedynie trochę wyostrzenia. Kolory są naturalne i niestety kolorystyka zeskanowanych starych negatywów może znacząco odbiegać od ciepłych soczystych barw z odbitek w albumie (zarówno w wyniku degradacji kliszy z biegiem lat, jak i w wyniku podsycania kolorów w labie podczas tworzenia odbitek). Krótko mówią czasem lepiej zeskanować zdjęcia niż kliszę. Automatyczny system odzyskiwania kolorów raczej się nie sprawdza, choć są wyjątki kiedy jego zastosowanie daje lepszy efekt (jego działanie można z grubsza ocenić już na podglądzie przed właściwym zeskanowaniem).

Oba te modele skanerów są dość wydziwiate ale w obu przypadkach doszedłem do wniosku że warto kupić lepszy mimo ceny, bo jak zeskanuję to też sprzedam kolejnemu szczęśliwcowi w podobnej kwocie. Jest to sprzęt, który trzyma cenę, a oferty na używane egzemplarze są dużą rzadkością. Nowy V850 (następca V750 o podobnych parametrach) kosztuje ok 3500zł więc warto pofilować na używany.

Tyle przychodzi mi na myśl. Może ktoś ma i opisze doświadczenia z innym, popularniejszym sprzętem, albo chociaż będącym aktualnie w produkcji ;-) , co będzie bardziej przydatnym info od tych moich dyrdymałów, jakie to mam nieodparte wrażenie.

PS
Warto się zaopatrzyć też w jakąś większą gruszkę do przedmuchiwania płyty skanera i samych klisz włożonych do przystawki przed skanowaniem.
Przy skanowaniu zdjęć przyda się z kolei miękka ściereczka i jakiś "psikacz" do oczyszczania szyby skanera ze śladów palców. Skanowanie i podjadanie idą w parze... :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: