Wzgórza Strzelińskie i Niemczańskie

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-12, 18:05

Na dzis mamy w planie szukanie kamieniolomow miedzy Kowalskim a Janowiczkami. Przed wioska przemykam sie polami i miedzami zeby zajrzec do wnetrza wyrobiska. Prace wydobywcze zakonczono tu juz dawno temu. Wnetrze wielkiej dziury jest zarosniete, gdzieniegdzie widac fajne urwiska skal i slupow. Ponizej pasie sie stado saren.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uwage przykuwa ze na dnie kamieniolomu jest wiata, laweczki i spora ilosc tablic edukacyjnych- znaczy przebiega tu jakis szlak?

Obrazek

Szukamy innej drogi do kamieniolomu coby nie zjezdzac na tylku stromym zboczem. Mozna tez wejsc szeroka zwirowa droga, ktora przy wiacie sie konczy. Droga przebiega przez teren zakladu gorniczego “Janowiczki”. Ta czesc z wiata jest zdecydowanie opuszczona, jakies wydobycie jest prowadzone ale po drugiej stronie gorki- dzis jezdzi tam jedna koparka. Acz zeby dojsc do wiaty trzeba minac szlaban, budynki przemyslowe i tabliczki “Kopalnia, wstep wzbroniony”.


Obrazek

Obrazek

Dziwne miejsce- spora wiata, laweczki, stoliki, stojaki na rowery, kosze na smieci, tablic chyba z osiem o jakis bocianach i wydrach. Mapka innych wiat i szlakow rowerowych na Wzgorzach Strzelinskich. Pisze cos o unijnych funduszach i akcji z lat 2007-2013. Wybitnie jest to miejsce dla turystow, ale nie ma do niego legalnego dojscia? tzn na pewno mozna tu przebywac ale po drodze na miejsce moze ktos miec pretensje? Slepy zaulek? wyspa? enklawa?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na wiacie nie ma zadnych podpisow. Nigdzie nie ma smieci, nawet w koszach. Sladow po ogniskach tez nie ma… Obrzydliwe tablice zarasta wysoka trawa. Powoli wtapiaja sie w krajobraz łąk i pokruszonych skał.. Teren jest cichy, pusty, pelen pachnacych suchorosli. Gdyby tak wygladaly wszystkie sciezki rowerowe to chyba zaczelabym z nich z radoscia korzystac…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejne kamieniolomy byly miedzy Janowiczkami a Żelowicami. Te jednak sa kompletnie zarosniete jesiennym lasem. Jeziorko bylo w wyrobisku ale wyschlo

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdyby nie kilka wielkich budynkow ciezko by stwierdzic ze kiedys cos tu bylo

Obrazek

Obrazek


Potem wloczymy sie troche po Cieplowodach, zagladajac w rozne zaulki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na mapie mamy znaczony pomnik pojednania. Bardzo jestesmy ciekawi co to jest i kto sie tu z kim jednal. Powinien stac gdzies kolo cmentarza. Nic jednak takiego nie ma a i miejscowi nie wiedza o czym mowimy.

Na czynnym cmentarzu kilka przedwojennych grobowcow

Obrazek

Jest tez palaco-zamek otoczony stawami.

Obrazek

Nad jednym ze stawow stoi grobowiec von Schweinichenow.

Obrazek

Obrazek

Rybki musza wiec byc tu dobrze odzywione. Tylna sciana grobowca przylega prawie do grillow okolicznego kola wedkarskiego.

Obrazek

Korzystajac z okazji pieczemy sobie oscypki i kielbaski

Obrazek

W Tomicach wlazimy na palac. Wszedzie wisza informacje ze jest to teren prywatny. w palacu sa prowadzone jakies prace.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wlasciciel postanowil tez “zadbac” o przypalacowy park- ¾ drzew zostaje wyrżnietych…

Obrazek

Obrazek

Zamieszkany palac jest tez w Koźmicach

Obrazek

Obrazek

a w Jakubowie ruiny folwarku

Obrazek

Mozna tu tez pobiesiadowac pod krzyzem

Obrazek

W Kobylej Glowie swiezo odremontowany kosciol, ale w ten sposob ze nawet mnie to nie razi. Fajny kolorowy kostropaty kamien i duzo kwiatow

Obrazek

Obrazek

A oprocz tego to caly dzien towarzyszyly nam wszedzie faliste wzgorza, zaorane pola, lasy i zarosla musniete juz jesienia, zamglony horyzont i latajace pajeczyny babiego lata.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasem miejscowi zadbaja aby turysta mial na trasie gdzie przysiasc i zlapac troche pcheł ;)

Obrazek

I bardzo podoba mi sie okoliczna moda malowania przystankow autobusowych w scenki bardzo rozniste.

Obrazek

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2015-10-12, 18:59

Mozna tu tez pobiesiadowac pod krzyzem
Ciekawe czy w wino można zamienić tu wodę?;)

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1285
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2015-10-12, 19:20

Zaczyna się powoli ten magiczny festiwal kolorów... Lubię zdjęcia tej pory roku.

Fajne i zupełnie nowe miejsca dla mnie :-) Miło je z Tobą pozwiedzać bo sam bym do nich nie trafił...
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2015-10-15, 05:34

buba1 pisze: Wybitnie jest to miejsce dla turystow, ale nie ma do niego legalnego dojscia? tzn na pewno mozna tu przebywac ale po drodze na miejsce moze ktos miec pretensje? Slepy zaulek? wyspa? enklawa
bo to dla spadochroniarzy :mrgreen:
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-26, 12:50

A juz myslalam ze nie bedzie tego roku kolorowej jesieni. Ten okres gdy zwykle tak jest byl szary, ponury i mokry. A tu sie okazalo ze to co najlepsze czeka na nas tylko ze dwa tygodnie pozniej!

Slonce bijace z okna w sobotni poranek nie pozwala dlugo spac! Ruszamy znow na Wzgorza Strzelinskie, coby jak najmniej czasu zuzyc na dojazd a jak najwiecej na tarzanie sie w lisciach :)

Lasy koło Gębczyc obfituja w to czego akurat szukalismy- cieplo, mozna szurac w kolorowym dywanie do woli i czasem dostac w łeb zoledziem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zlot czarownic

Obrazek

W lesie siedzi samotne gospodarstwo. Mieszka tu soltys Gebczyc. Stare wapienniki sluza mu za skladziki i komorki, obok powiewaja wyprane dywany i koldry, a na pogietych ze starosci plotach roztrzaskuja sie opadajace kwasne jak szlag jabluszka

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyrobiska po dawnym kamieniolomie marmuru sa dosyc marne i na letnie kapiele nie rokuja zbyt pomyslnie

Obrazek

Obrazek

Za to kawalek dalej jest przepiekny kamieniolom granitu. Wbrew temu co mowi moja mapa jest jak najbardziej czynny. W nim jesiorka sa dwa, o wodzie w roznych tonacjach błekitu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Skodusia pelna jesieni

Obrazek

Kolo stacji PKP Henrykow trwa wypalanie lisci. Uwielbiam ten zapach nieodlacznie kojarzacy mi sie z jesienia. Jest w tym jakas taka zaduma, melancholia, przestrzen i cieplo. Dym wiruje i bawi sie ze mna i sloncem w ciuciubabke. Promienie rozszczepiaja sie w zamglonej rzeczywistosci, ale trwa to mgnienie, za chwile dym jest juz gdzie indziej wiec i z drugiej strony drzewa spotyka sie ze sloncem. A w tle gdzies gdacza kury

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na Skalickich Skalkach zarzadzamy obiad z ognia. Kielbachy, oscypki, grzanki i herbata z malinami i bzem. A nad nami pół-dach z kamienia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miejsce bylo jeszcze niedawno idealne na biwak czy piknik. Ale niedaleko buduje sie kilka nowych domow. Przez bite dwie godziny zapierdziela jakis facet z kosiarka. Domy jeszcze nie wykonczone, ale trawnik musi byc na 3.5 milimetra. Ze tez taki koles nie woli siasc sobie z piwkiem i powygrzewac sie do slonca. Do kumpla pojsc. Do kina. Na rower. Telewizor obejrzec. Nie.. Piluje az cala wies i las sie trzesie. Czasem mam wrazenie ze sa ludzie ktorzy nienawidza ciszy. A wiertarka, wycie kosiarki czy napieprzanie mlotkiem to muzyka dla ich uszu..

W Nowinie mijamy jakis dawny folwark. Mur tez jakos nabral kolorow jesieni

Obrazek

Obrazek

Za brama cmentarzysko arbuzow

Obrazek

Okno pelne nieba

Obrazek

Po murach ugania koza i donosne meeeee rozbrzmiewa po okolicy

Obrazek

Obrazek

Polami snuje sie cos, co na tym etapie nie wiem czy jest dymem czy mgla... Nisko wiszace slonce wyciaga cieple kolory z lasow i miedz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kot lapie ostatnie cieple promienie, futerko juz nieco nastroszyl bo zza węgła nadciaga zimno i mrok przedwczesnego jesiennego wieczoru...

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Slon
Posty: 182
Rejestracja: 2013-10-28, 16:57
Lokalizacja: W-w

Post autor: Slon » 2015-10-26, 18:48

Pieknie opowiedziane słowem i obrazem - byłem ze 3 tyg temu na tych sciezkach - milo powspominac.
Chyba obecnie legalny szlak idzie wokoło domu sołtysa ale my tez weszlismy mu w "szkode" ;) i podziwialismy gospodarstwo.
Przy drodze do bramy kamieniołomu jest przystanek slicznie udekorowany malunkami (sarenka i zajac) podobnie jak wczesniej przez Ciebie wspomniane.
Buba dzieki za inspiracje te tereny sa tak blisko (przynajmniej dla nas) a tak niedoceniane.
Kierunek - tam gdzie a'hoj przygodo.

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-10-26, 21:12

Buba te foty z słońcem przebijającym sie przez dym i "czarownice" super a zdjęcia zabudowy sugerują , że czas zatrzymał się w 1945 roku

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-28, 12:52

Slon pisze:Pieknie opowiedziane słowem i obrazem - byłem ze 3 tyg temu na tych sciezkach - milo powspominac.
Chyba obecnie legalny szlak idzie wokoło domu sołtysa ale my tez weszlismy mu w "szkode" ;) i podziwialismy gospodarstwo.
Przy drodze do bramy kamieniołomu jest przystanek slicznie udekorowany malunkami (sarenka i zajac) podobnie jak wczesniej przez Ciebie wspomniane.
Buba dzieki za inspiracje te tereny sa tak blisko (przynajmniej dla nas) a tak niedoceniane.
Szlak omija gospodarstwo ale poszlismy oberzec wapienniki, myslalam ze stoja samotnie w lesie a tu sie okazalo ze robia za komorki soltysowe :-)

Wogole w calym tym rejonie jest jakas moda na dekorowanie przystankow malunkami, mi sie to bardzo podoba. Najfajniejsze chyba konie z Nieszkowic

Obrazek

Ja ogolnie to sie ciesze ze te tereny sa niedoceniane bo jest w miare pusto i spokojnie. Podobna odleglosc z Wroclawia jak np. na Sleze a tam jest zawsze tlum ze masakra
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-28, 12:53

kulczyk1 pisze: a zdjęcia zabudowy sugerują , że czas zatrzymał się w 1945 roku
Wlasnie za to kocham Dolny Slask!!!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-29, 20:48

W pewna wietrzna niedziele wyruszamy sobie na spacer z Kolonii Cieplowody zwanej tez Zakrzowem. We wiosce mila dla oka zabudowa i chudoba

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Zmierzamy ku Kawiej Gorze na ktorej jest drewniana wieza widokowa wygladajaca na dosyc nowa

Obrazek

Obrazek

Z wiezy widac glownie pola, widok jest zadziwiajaco podobny do tego ktory mozna zaobserwowac spod wiezy ;)

Obrazek

Wokol jesienne klimaty, troche tylko slonca brakuje

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spod wiezy schodzimy w dol schodami zrobionymi z podkladow kolejowych

Obrazek

Obrazek

Prowadza one na dno dawnego wyrobiska lupkow.

Obrazek

Obrazek

Jest tu wiata biesiadna, miejsce na ognisko i duzo rozwloczonych smieci. Albo zwierzyna sie do nich dobrala albo uczestnicy imprezy dostali jakiejs delirki i rzucali nimi na oslep we wszystkie strony

Obrazek

Kolejnym odwiedzonym miejscem sa okolice Szklar. Zwirowe drogi prowadza po lasach ktore dawniej byly terenem kopalni. Wszystko juz jednak pozarastalo, jakies oble pagorki sa pewnie dawnymi wyrobiskami

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przy drodze ktos zadbal o komfort turysty- zamiast twardych lawek jest kanapa!

Obrazek

Nie ma problemu rowniez z wyzywieniem- czerwone jabluszka sa male, slodkie i bardzo soczyste. Zwykle gustuje w kwasnych jablkach ale te sa przepyszne

Obrazek

Docieramy na teren dawnej huty. Jest tu sporo zruinowanych budynkow, w ostatnim stanie rozkladu, a raczej czesciej tu rozbiorki. Widac ze niszczenie obiektow odbywa sie czynnie z wykorzystaniem roznych sprzetow. Ktos chyba pozyskuje tu gruz do jakis swoich celow

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wsrod ruin, pryzm rumoszu i bezladnie rozrzuconych koparek dostrzegam napis "hotel". Ze co? Przecieramy oczy. Hotel jak byk. Z widokiem na ruiny i pylace pryzmy gruzu i piachu. Kto tu nocuje? Moze robotnicy zajmujacy sie rozbiorka huty? Dlaczego dzis jest niedziela a nie sobota! To wybitnie wyglada na miejsce gdzie buby chca spac! Ja tu wroce!

Obrazek

A tymczasem odwiedzamy gore Strach kolo Kozmic.

Obrazek

Jest tu spory nieczynny kamieniolom sjenitu. Miejsce jest ladne, widac slady po ogniskach. Ciekawe czy latem ludzie sie tu kapia? O tym ze jestesmy w Polsce przypomina tablica- teren prywatny, zakaz wstepu, wjazdu, kapieli, lowienia ryb itp itd. Ale to stoi od drogi. Idac od pol mozna zyc w blogiej nieswiadomosci i cieszyc sie tym milym dla oka miejscem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kawalek jedziemy wzdluz drogi nr 8. Rowny asfalt, przepastne rowy, bijaca po oczach biel namalowanych pasow.. Wyjace tiry, smigajace limuzyny, mijanie sie na grubosc lakieru, byle dalej, byle szybciej, byle bardziej nerwowo. Nas to na szczescie w tej chwili nie dotyczy. Tak blisko, a tak daleko. Dwie drogi, dwa swiaty...

Obrazek

W Podlesiu Gornym mijamy stary folwark, czesciowo zamieszkany

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-10-29, 22:04

buba1 pisze: i chudoba
Ciągle nie mogę sie nadziwić Twojej znajomości wschodniej gwary :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2015-10-30, 07:39

literatura, drogi kulczyku, zbiera swe żniwo ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-30, 11:16

kulczyk1 pisze:
buba1 pisze: i chudoba
Ciągle nie mogę sie nadziwić Twojej znajomości wschodniej gwary :mrgreen: :mrgreen:
Nawet nie wiedzialam ze jest to slowo gwarowe, myslalam ze takie ogolnopolskie, w mojej rodzinie od zawsze w uzyciu. Zreszta moze cos z tym wschodem jest, bo im dalej siegnac w genealogie rodziny to jest bardziej stamtad. W sensie ja mieszkam teraz na Dolnym Slasku, ale urodzilam sie na Gornym. Moja mama jest z Krakowa, a prababcia urodzila sie i wychowala w Tarnowie. Moze jeszcze poprzedniejsze pokolenia przywedrowaly jeszcze bardziej ze wschodu? i stad ta "chudoba" i inne takie w uzyciu?

A tak wogole to jest jeszcze jakies inne slowo ogolnopolskie dla okreslenia "wszystkie zwierzeta gospodarskie naraz"?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2015-10-30, 12:43

dobytek, inwentarz ;-) ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-10-30, 18:20

Lidka K. pisze:dobytek, inwentarz ;-) ;-)
Dobytek to mi sie kojarzy bardziej calosciowo- razem z traktorem i stodola ;-) ale inwentarz faktycznie!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

ODPOWIEDZ