Wypadki w górach

sprawy bieżące, warunki na szlakach, imprezy górskie, slajdowiska – zapowiedzi i wasze relacje

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2008-12-11, 17:23

bagman pisze:Ja zawsze używam środków adekwatnych do zagrożenia. Na misia i lisa gaz w innych groźniejszych sytuacjach jako uzupełnienie obrony kosa (KA-BAR 1245) :-)
na misia i i lisa? Przecież te zwierzęta unikają ludzi jak mogą.

Zawsze używasz tzn. ile razy użyłeś tych adekwatnych środków na zwierzętach?

Piszesz tak jakbyś co najmniej raz w tygodniu spotykał na swojej drodze rozwścieczoną bestię

żądną Twojej krwi :shock:


Ja biorę ze sobą (tylko w razie czego) petardy hukowe w razie ostateczności.

Co do zagrożeń na szlakach, to największym z nich jest człowiek.

Ci najczęściej bywają zarażeni wścieklizną a co najczęściej - głupotą

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2008-12-11, 17:37

bagman pisze:chodząc po górach mozna spotkac różny element dlatego oprócz komórki, mapy, czołówki... trzeba mieć porzadną kosę i gaz w miejscu do którego jest szybki dostęp. Jak wyskoczy z lasu ranny łoś, wściekła kuna, głodny wilk, niedźwiedź lub rom (któremu spodoba się nasza komórka) i dojdzie do konfrontacji to lepiej mieć coś do negocjacji.
Człowieku weź ,że ty przeczytaj raz jeszcze co żeś nabazgrolił.
Jak lis się zbliża- znaczy, że wściekły, trzeba wtedy uciekać.
Niedźwiedzia, łosia czy inne duże zwierzę, to Tym swoim scyzorykiem i gazemi możesz co najwyżej rozwścieczyć.
Jak Ciebie atakuje człowiek, to po to masz mocne buty, żeby się bronić, tak żeby przeciwnik stał się niezdolny do dalszej agresji.
WE¬ NIE GADAJ GŁUPOT, BO TUTAJ NIKOMU NIE ZAIMPONUJESZ.

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2008-12-11, 19:51

sebastian.f, podpisuję się obiema rękami :!:
wyczekiwanie

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2008-12-11, 19:52

Sześciu włoskich alpinistów zginęło, jeden zaginął - taki jest bilans wypadków w Alpach, do których doszło w niedzielę we Włoszech i po stronie francuskiej. Ich przyczyną były przede wszystkim lawiny.

Najtragiczniejszy jest rezultat zejścia lawiny w dolinie Pellice, gdzie w niedzielę zasypała ona czterech wspinaczy zmierzających do schroniska Jervis. Odnaleziono zwłoki trzech włoskich alpinistów, trwają poszukiwania czwartego uczestnika wyprawy.

Tego samego dnia we francuskich Alpach zginął w lawinie Włoch, który wspinał się na wysokość 2400 metrów n.p.m.


W Alpach Apuańskich nad ranem znaleziono ciało alpinisty, który spadł dzień wcześniej do głębokiej jamy w rejonie Pania della Croce.

Szósty mężczyzna zmarł po tym, jak w czasie wspinaczki na jeden z trzech szczytów Lavaredo poślizgnął się na lodzie i wpadł do wypełnionego zamarzniętą wodą kanału.

Awatar użytkownika
ck
Posty: 345
Rejestracja: 2008-11-24, 18:54
Lokalizacja: Europa

Post autor: ck » 2008-12-11, 20:05

można do obrony przed romami użyć kijków trekingowych, albo czekana. 8-) zajebisty nóż też jest dobry na bobry :-(

ważne, tylko żeby nóż był ostry jak właściciel :mrgreen: hjehehe

A tak na margin: kiedyś koleżka mój w Rumunii jechał stopem z koleżanką. W dacii życzliwy kierowca miał bejsbola na siedzeniu pasażera, a jak im otworzył bagażnik na plecaki ujrzeli 50cm długości kindżał. Mieli doła i siedzieli osowiali :mrgreen:
ck

Awatar użytkownika
bagman
Posty: 64
Rejestracja: 2008-12-11, 13:10
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Post autor: bagman » 2008-12-11, 20:43

sebastian.f pisze:
bagman pisze:chodząc po górach mozna spotkac różny element dlatego oprócz komórki, mapy, czołówki... trzeba mieć porzadną kosę i gaz w miejscu do którego jest szybki dostęp. Jak wyskoczy z lasu ranny łoś, wściekła kuna, głodny wilk, niedźwiedź lub rom (któremu spodoba się nasza komórka) i dojdzie do konfrontacji to lepiej mieć coś do negocjacji.
Człowieku weź ,że ty przeczytaj raz jeszcze co żeś nabazgrolił.
Jak lis się zbliża- znaczy, że wściekły, trzeba wtedy uciekać.
Niedźwiedzia, łosia czy inne duże zwierzę, to Tym swoim scyzorykiem i gazemi możesz co najwyżej rozwścieczyć.
Jak Ciebie atakuje człowiek, to po to masz mocne buty, żeby się bronić, tak żeby przeciwnik stał się niezdolny do dalszej agresji.
WE¬ NIE GADAJ GŁUPOT, BO TUTAJ NIKOMU NIE ZAIMPONUJESZ.
Bardzo powaznie podchodzisz do tego co napisałem. Z tymi zwierzetami to było z przymrózeniem oka ;-) ( pózniej wyjasniłem kiedy uzywałem gazu i był to kontakt z psami). Nie musisz mi objasniać co oznacza kiedy atakuje jakies zwierze i że mam jakis scyzoryk, z którym nie podołam w konfrontacji z czymś większym. Sam nie wiem co by było gdyby mnie zaatakowała np. grupa romow, wilk, niedźwiedź. Gdybym nie miał wyjscia to broniłbym się tym co mam: byty, kijki, nóż, gaz, czekan, raki... a jaki byłby efekt- nie wiem i nie mam ochoty się dowiedzieć bo lubie góry, przyrodę, spokój i ciszę. Pozdrawiam i nie bądź taki poważny :-)

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2008-12-11, 22:57

Widzisz, o ile rozmawiamy w zamkniętym gronie - to można się bawić w niestworzone opowieści, tylko Twoja wypowiedź z przymrużeniem czy nie wyjęta z kontekstu może być potraktowana poważnie(Zwłaszcza,że nie dość zaakcentowałeś to komiczne nachylenie Twojej wypowiedzi). Tym się różni publiczne zabieranie głosu, a rozmowy przy piwie i kominku w schronisku.

bagman

Post autor: bagman » 2008-12-12, 00:00

do sebastiana.f
Dalej uważam,że jesteś zbyt poważny ("drewniany") bo nie wiem jak można na poważnie odebrać opowieśc o rannym łosiu, wściekłej kunie... czepiasz się mnie i obrażasz pisząc że "gadam głupoty" i że "nikomu tym nie zaimponuję" Co z Tobą? brak dystansu czy nieumiejętność czytania między wierszami? Czy mam za każdym razem sygnalizować że nie wszystko jest na poważnie i że żart jest żartem? Przecież na tym forum są inteligentni ludzie i nie trzeba im tłumaczyć wszystkiego ( m.in. dlatego pojawiłem się na tym forum bo są tu ludzie, których coś łączy i jest miła atmosfera). Poza tym po raz drugi mnie pouczasz... najpierw o zachowaniach zwierząt a później o rozmowach przy kominku. Nie znasz mnie więc daruj sobie nieprzemyślane uwagi. W Twoim drugim "wystąpieniu" nie zrozumiałem o co chodzi z tymi opowieściami przy piwie i kominku? może dlatego, że bardzo rzadko bywam w schroniskach (Ty widocznie lepiej wiesz...) Pozdrawiam

Gość

Post autor: Gość » 2008-12-12, 06:21

Nie chcę być upierdliwy, ale co najmniej kilka osób odebrało podobnie Twoją wypowiedź. Sprawdź komentarze do Twojego postu.
Niestety słowo pisane ma swoje niedoskonałości i czasem łatwo o nieporozumienia :-?

Skończmy może już ten temat i przejdźmy do "normalnych" dyskusji ;-)

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2008-12-12, 06:22

... No i znowu się nie zalogowałem
wyczekiwanie

Awatar użytkownika
ck
Posty: 345
Rejestracja: 2008-11-24, 18:54
Lokalizacja: Europa

Post autor: ck » 2008-12-12, 09:00

najważniejsze, że nóż nie może być ostrzejszy od survivalowca.. :lol:
ck

Ola L
Posty: 5
Rejestracja: 2008-12-10, 09:50

Post autor: Ola L » 2008-12-12, 19:51


leleith

Post autor: leleith » 2008-12-12, 19:56

Ciekawe co z tego wyniknie...aż ciarki przechodzą :-( dziwna sprawa....


Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2008-12-13, 17:00


ODPOWIEDZ