Żegnam wszystkich

opinie, sugestie i inne informacje

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Marcin K-G
Posty: 1367
Rejestracja: 2009-05-05, 22:31
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Marcin K-G » 2010-07-27, 11:04

W pewnym sensie nie sposób się z Tobą nie zgodzić Gregor. Nigdy nie powiedziałem, że "opier...ć" nie jest wulgaryzmem, a "spier...j" (jeśli już na konkretnych przykładach bazujemy) jest. W moim odczuciu sprawa ma trochę szersze podłoże. Zauważ proszę, że Asia poprosiła Jkch o zmianę podpisu, który automatycznie się powielał w każdym jego poście. Nie otrzymał wtedy żadnego upomnienia (punktu). Jak jej odpowiedział każdy widział. Ponadto w innych jego postach także pojawiały się wulgaryzmy. Później doszła sprawa jego zachowania w stosunku do pozostałych Forumowiczów. Tak jak powiedział Tomasz7 - jeśli ktoś mocno zaszedł za skórę, jest się wyczulonym, bardziej zwraca się uwagę na wypowiedzi tej osoby. Przyznaję, że przeoczyłem w tekście Menela ów wyraz... Dopiero Leuthen zwrócił mi na niego uwagę wysyłając pw... tylko, czy (choć jest to wulgaryzm w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu) o ów wyraz warto kruszyć kopię? Warto rezygnować i kasować swoje posty w taki sposób? Wydaje mi się, że warto zachować odrobinę dystansu. Użytkownik jkch także nie od razu otrzymał ostrzeżenie. Jego tekstów na forum jest sporo i nikt z nas nie negował jego wiedzy, czy doświadczenia, a jedynie sposób wypowiedzi w stosunku do pozostałych (na co sami Forumowicze zwrócili uwagę) i to, o czym pisała Asia. Zapewniam, że gdyby Menel nagminnie zaczął łamać regulamin i co chwilę rzucałby wulgaryzmami - zostałby upomniany. Pewnie ktoś zaraz powie, że chodzi o zasady... Może i tak, może to mój błąd, że Menel nie dostał za ten wyraz ostrzeżenia... ale rozdaję je kiedy naprawdę muszę, a nie za pojedynczy incydent. Gdybym tak robił - Paweł (Leuthen ) musiałby ostrzeżenie otrzymać już dawno za nagminne offtopowanie, a tego nie zrobiłem (poza jednym komentarzem o "mistrzu forumowego offtopowania" ;-) ).
:arrow: :arrow: n.p.m. na Facebook'u
:arrow: :arrow: n.p.m. na Twitter

:arrow: Jeśli chcesz się zarejestrować na forum NPM - PRZECZYTAJ TEN WĄTEK

Awatar użytkownika
Maciek P
Posty: 342
Rejestracja: 2008-12-25, 12:08
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Maciek P » 2010-07-27, 12:32

Myślę ,że pasuje tu akurat cytat ,który zamieścił Sebastian w pierwszym poście w temacie "Humor".
... "Przeklinajmy, ale z umiarem" - radzi prof. Bralczyk. Również socjolog Krzysztof Łęcki nie wyobraża sobie języka polskiego bez przekleństw. "Ale tak jak zupę pieprzymy z umiarem, tak samo podczas mówienia powinniśmy pieprzyć tylko odrobinę..."
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2010-07-27, 13:04

Czasem ludzie nie wykazują dystansu do otoczenia...
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2010-07-27, 15:37

Satan pisze:Czasem ludzie nie wykazują dystansu do otoczenia...
Dobrze powiedziane ;-) Z regulaminem jest jak, dajmy na to z ustawą. Jest dobry, ale nie do wszystkich przypadków. Czasem potrzeba trochę właśnie dystansu i własnych przemyśleń. Trochę zdrowego rozsądku.
Ja na ten przykład dla "ubarwienia" mojej ostatniej relacji użyłem sformułowania "skały srały". Jakby nie patrzeć przekleństwo. Niemniej nie wydaje mi się aby komuś to przeszkadzało. Jakby podchodzić tak jak Leuthen to najlepiej byłoby wrzucać same sweetfocie, serduszka itd.
Czasem trzeba trochę wyluzować.
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
karolox81
Posty: 851
Rejestracja: 2009-09-19, 10:39
Lokalizacja: Olesno

Post autor: karolox81 » 2010-07-27, 16:37

Tyle zamieszania tak naprawdę o sprawę którą można było wyjaśnić w sposób polubowny z pozytywnym wpływem na wyjaśnienie wykładni regulaminu.

Decyzja Leuthena jest jego osobistą decyzją. Natomiast usunięcie swoich postów to chwyt poniżej pasa. Zlekceważenie czytelników forum i narobienie potwornego bałaganu.

Leuthena swoją postawą tak naprawdę wskazał lukę w działaniu forum i poniekąd regulaminu. Uważam że moderatorzy powinni uniemożliwić kasowanie oraz edytowanie własnych wypowiedzi po jakimś czasie. Rzecz warta przemyślenia !
Ponieważ znajdzie się więcej ludzi nie przestrzegających zasad współżycia społecznego a trzymających się kurczowo literalnego brzmienia regulaminu a okaże się że w niedługim czasie funkcjonowanie na forum w znaczny sposób z wiadomych przyczyn zostanie utrudnione.
Karol

66 npm
Posty: 147
Rejestracja: 2010-06-06, 10:29
Lokalizacja: Kujawy nad Wisłą

Post autor: 66 npm » 2010-07-27, 19:05

No cóż - przeklinać można - zdarza się najdostojniejszym w Sejmie RP.
Ale wulgaryzm jest w dyskusji nie do przyjęcia - skoro za wulgaryzm uznaje się zwrot nieprzyzwoity i obraźliwy.

Leuthen

Post autor: Leuthen » 2010-07-27, 21:34

Piszę ostatni już post na tym forum, choć wcalę nie muszę tego robić. Chciałbym jednak powiedzieć to i owo, bo niektórzy wypowiadają się z dużą stanowczością, nie mając ku temu podstaw.

A więc pytanie nr 1 - ile forumowiczów NPM zna mnie osobiście? Odpowiedź brzmi: trzech. Są to: Gregor, Bea i Łukasz-Toruń. Wiele osób wypowiada się w tym wątku tak, jakby od lat mnie znała i posiadła wiedzę o moich myślach oraz motywach postępowania. Rozczaruję ich. Nawet Gregor, który z w/w trójki zna mnie stosunkowo najlepiej, bo z nim rozmawiałem na tzw. "poważne tematy", nie mógłby stwierdzić, że wie o mnie dużo. On z Was wszystkich najlepiej uchwycił istotę problemu. Bo problem jest. Skoro ktoś mi podtyka pod nos regulamin i mówi o wulgaryzmach w wykonaniu jkch (Marcin K-G), to ja mu podtykam pod nos ten sam regulamin i pokazuję, że menel też ma takie coś na koncie.
No tak, ale przecież ten ma w podpisie, a ten w opisie, tu x-razy, tam jeden raz, tu coś tam ble ble ble.. To co ja mam myśleć? Wulgaryzm to wulgaryzm. Jak ktoś mi mówi, że zabicie pięciu ludzi jest większą zbrodnią od zabicia jednego człowieka, to ja powtórzę cynicznie za Józefem Stalinem: "śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to statystyka".

Co poniektórzy "forumowi filozofowie" ("nomina sunt odiosa") oceniają tylko słowa. Za słowami kryje się jednak żywy człowiek, z bagażem doświadczeń, psychiki oraz konkretnej sytuacji, w jakiej się aktualnie znajduje. Czy to, że radośnie wypisywałem maile nękając Józka Chowańca z TPN-u oznacza, że jestem beztroski i nie mam kłopotów? Otóż mam kłopoty i zmartwienia - bardzo poważne. Jednakże "wszystkowiedzący" zapominają o radzie Gandalfa "Nie feruj więc zbyt pochopnie wyroków, nawet bowiem najmądrzejszy mędrzec nie wie wszystkiego". Oni widać wiedzą wszystko najlepiej. Hipotetyczna sytuacja - staję twarzą w twarz z problemem ogromnej obłudy w stosunku do mojej osoby, w świecie realnym, nie internetowym. To sprawia, że jako osoba nie tolerująca tego, czuję się tym bardzo dotknięty. Gdy więc pojawia się zaraz potem cień obłudy, reaguję może nieco alergicznie, bo jestem już na nią wyczulony. I uwaga - to nie jest sytuacja hipotetyczna. To się stało naprawdę ostatnio! Oczywiście dla pewnych kolegów to żadne wytłumaczenie - wiedzą swoje. Oni nigdy żadnych błędów w życiu nie popełniali i zawsze reagowali w każdej sytuacji właściwie. Pogratulować doskonałości!

Kilka osób bardzo zabolała sprawa wykasowanych postów. Zachowują się jak zwiedzający niezmienną od lat stałą ekspozycję w muzeum, gdzie w niektórych gablotach są eksponaty z informacją "Depozyt x y". Gdy pewnego dnia "x y" zabiera eksponaty z depozytu, są zbulwersowani. No jak śmiał! Teraz są dziury! Owszem, są. Ale to nie znaczy, że depozyty nie stanowiły własności "x y". Miał prawo je zabrać i zrobił to.
Posty stanowiły moją właśność intelektualną. Uznałem, że ich usunięcie będzie rodzajem kary za to, co uważam na forum za niesłuszne. Czemu tylko moderator ma karać wg widzimisię (tzw. "elastyczne stosowanie regulaminu"), a ja nie mam prawa dobitnie wyartykułować swych zastrzeżeń? To, co napisałem, było moje. Mogę wam te same historie opowiedzieć, gdy spotkam was na szlaku. Uważacie, że moje posty były Waszą własnością?

Co poniektórzy uważają, że pewnie lubię mieszać, walczyć z wiatrakami, być w centrum zainteresowania etc. [wg własnej inwencji]. Mam dużo poważniejszych spraw na głowie, niż pisanie maili do TPN-u, komentowanie czyichś relacji albo wrzucania informacji o wypadkach w górach. Gdybym 50 procent czasu przeznaczonego w ciągu ostatnich 3 miesięcy na pisanie na forum poświęcił na pisanie mojej pierwszej książki, byłaby już gotowa, a tak nadal piłuję wstęp. Teraz przynajmniej będę miał więcej czasu na nią. Może to stwierdzenie wyda się Wam cyniczne, ale na pewno nie mniej niż jakże humanitarna uwaga kol. tommy o pijanym turyście - z życzeniem, by "zdechł"...

Pragnąłem załatwić sprawę "słowa na o" polubownie - zgłaszając zgodnie z regulaminem moderatorowi. "Nie, powinieneś sam napisać menelowi" - słyszę głosy. Menelowi życzę dużo zdrówka, bardzo go lubię (i jego relacje) i nie zgłosiłem Marcinowi K-G tegoż słówka z zawiści - po prostu chciałem trzymać się jakże ukochanego regulaminu forum. Jeśli źle zrobiłem, źle robią też moderatorzy go stosując...

Informację o możliwości blokowania usuwania postów zostawię bez komentarza. Na każdy szanującym się forum można usuwać swoje posty lub je edytować. Jeśli wiadomy kolega jest zwolennikiem ustroju totalitarnego - nie tylko na forum, ale i w rzeczywistości - proponuję przeprowadzkę do kraju, gdzie takowe jeszcze obowiązują. Tylko nie wiem, czy koledze dadzą tam dostęp do internetu...

Mam dużo więcej dystansu do siebie i otoczenia, niż wielu użytkowników wypowiadających się w tym wątku. Dystans jednak czasem się wyczerpuje. Mój się wyczerpał.

"Tempora mutantur et nos mutamur in illis"

Życzę dobrej zabawy na forum. Może nawet czasem tu zajrzę ;-) Żegnajcie :!:

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2010-07-27, 21:57

Dobra, chłopy, przestańcie zachowywać się jak baby ;-) i zapodawać fochy na lewo i prawo.
Pewne fakty zostały wyjaśnione na forum i to jest bardzo dobre.
Obrażanie się i rezygnowanie jest dziecinne. Myślę, że od "afery wulgarnej" przypadki tego typu słownictwa będą już sporadyczne i to jest efekt tej afery, jak najbardziej pozytywny.

Dajcie se chłopy grabę, trzy razy w poliki i jedziemy dalej na tym samym wózku.
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9913
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2010-07-27, 21:59

to ktoś się obraził?!
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2010-07-27, 22:04

A ktos się pożegnał?!
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
micoona
Posty: 93
Rejestracja: 2010-01-19, 12:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: micoona » 2010-07-27, 22:11

Satan pisze:Dobra, chłopy, przestańcie zachowywać się jak baby ;-) i zapodawać fochy na lewo i prawo.
Proszę odczepić się od bab. W tym wątku Wy bijecie pianę i idzie Wam to całkiem sprawnie. :-P

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9913
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2010-07-27, 22:12

micoona pisze:W tym wątku Wy bijecie pianę i idzie Wam to całkiem sprawnie. :-P
<śmiech>
micoona, masz u mnie 0,5l Kofoli.. :-D :-D
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2010-07-27, 22:16

Całość trza by o flaszkę opszeć... za dużo emocji
Wielka szkoda że Nasz Palikot forumowy odchodzi... :-D
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą &#8211; poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
karolox81
Posty: 851
Rejestracja: 2009-09-19, 10:39
Lokalizacja: Olesno

Post autor: karolox81 » 2010-07-28, 06:57

Leuthen pisze:Informację o możliwości blokowania usuwania postów zostawię bez komentarza. Na każdy szanującym się forum można usuwać swoje posty lub je edytować. Jeśli wiadomy kolega jest zwolennikiem ustroju totalitarnego - nie tylko na forum, ale i w rzeczywistości - proponuję przeprowadzkę do kraju, gdzie takowe jeszcze obowiązują. Tylko nie wiem, czy koledze dadzą tam dostęp do internetu...
Kolego Leuthen w jakich krajach (usuwano) palono książki ?

____________________________________________________________________

Życzę Ci udanych i bezpiecznych wędrówek w górach.
Karol

Awatar użytkownika
Telmah
Posty: 25
Rejestracja: 2010-06-07, 15:17
Lokalizacja: 53°13' N, 15°45' E

Post autor: Telmah » 2010-07-28, 08:16

Szkoda.
Do edytowania wlasnych postow oczywiscie miales prawo, ale to po prostu bylo nie w porzadku.

Do zobaczenia :-)

edit: Aha, czy moderatorzy nigdy nie mysleli by auto-cenzurowac wulgaryzmy? Przeciez jest taka opcja w ustawieniach forum.

ODPOWIEDZ