Turystyka górska a kondycja stawów kolanowych

Sondy i ankiety - komentarze, opinie...

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9926
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2014-04-12, 07:07

Ronc pisze:Pytam o buty
Ronc, Puma Faas 300 to but prosty i zrozumiały, nie posiada żadnych wzmocnień, usztywnień. Spadek pięta - palce 8 mm, waga lacza z wkładką 224 g dla rozmiaru EU 44, cena 117 pln./cena outletowa naturalnie/
Jako fan rzeczonej linii, zamierzam zanabyć model Faas 100.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2014-04-13, 10:59

Ronc pisze: Po prostu się z takimi rewelacjami nie zgadzam.

Stosuję buty z amortyzacją od wielu lat
Ronc jeszcze taka jedna drobna uwaga.
Masz mniej więcej tyle lat co ja, więc jako dzieciak nie biegałeś na potrójnej amortyzacji, tylko w zwykłych trampkach i tenisówkach, więc Twoja naturalna amortyzacja miała jak właściwie się rozwinąć.

Amortyzacja w butach to wymysł późniejszy i zanim weszła do ogólnego użytku, stosowana była tyko w butach startowych do poprawienia osiągów.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-04-13, 17:30

Jasny gwint. Ja mam asicsy z żelem. Czy to znaczy, że źle zrobiłem?

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2014-04-14, 22:57

Vlado pisze:Masz mniej więcej tyle lat co ja, więc jako dzieciak nie biegałeś na potrójnej amortyzacji, tylko w zwykłych trampkach i tenisówkach, więc Twoja naturalna amortyzacja miała jak właściwie się rozwinąć.
Tu się mylisz. Od mniej więcej 92' biegałem już w butach z amortyzacją a wszystko przez koszykówkę, którą trenowałem. Buty do kosza kosztowały krocie, era Jordana itp. jednak kupowaliśmy tylko te firmowe. Nie dam sobie uciąć głowy, ale bodajże pierwsze buty z żelem do gry w kosza mieliśmy Adidasa. W takich butach też biegałem, gdyż na dwie pary sobie człowiek nie mógł pozwolić.

Jeżeli ktoś ma ochotę eksperymentować to droga wolna.
rajli pisze:Jasny gwint. Ja mam asicsy z żelem. Czy to znaczy, że źle zrobiłem?
Jedne mi ukradli, kupiłem drugie. Dla mnie rewelacja. Myślę, że nie musisz ich wyrzucać ;-)

lucyna
Posty: 407
Rejestracja: 2011-07-30, 17:46
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: lucyna » 2014-04-21, 10:03

Vlado pisze:Coraz więcej badań mówi o tym, że bieganie z pięty (a z pięty można biegać tylko w butach z amortyzacją) powoduje nadmierne przeciążenia kolan i kręgosłupa i jest przyczyną urazów.
Oraz że bieganie/chodzenie w butach z nadmierną amortyzacją, wyłącza pracę ścięgna Achillesa, powoduje jego usztywnienie i utratę sprężystości.
Coraz więcej firm oferuje w zasadzie płaskie, na minimalnej podeszwie, buty do biegania, które wymuszają bieganie ze śródstopia i używanie ścięgien jako naturalnej amortyzacji.
Ten problem dotyczy także butów górskich i przewodników, którzy w sezonie noszą je prawie non stop. Ciągłe chodzenie w obuwiu podtrzymującym kostkę u mnie doprowadziło do tego, że miałam zdecydowanie słabsze nogi narażone na potencjalne kontuzje. Po drugie takie zabezpieczenie spowodowało iż bez nich czułam się nawet na łatwiutkim na szlaku po prostu niekomfortowo. Jak zdałam sobie sprawę ze swoich ułomności to zaczęłam z powrotem chodzić po górach w sandałach i butach przed kostkę klasyczne buty górskie ubierając na ciut bardziej wymagające trasy i na te, gdzie są żmije. Na początku to był koszmar, bolały mnie nogi, miałam problem z bezpiecznym stąpaniem i taką "miękką" kostkę. Dopiero po miesiącu nastąpiło wzmocnienie mięśni. Jestem przeciwnikiem twierdzeń, że w górach powinno chodzić się w tzw. odpowiednich butach.
Bieszczadzkie aktualności http://www.grupabieszczady.pl/

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-04-21, 10:47

Ronc pisze:rajli napisał/a: Jasny gwint. Ja mam asicsy z żelem. Czy to znaczy, że źle zrobiłem?



Jedne mi ukradli, kupiłem drugie. Dla mnie rewelacja. Myślę, że nie musisz ich wyrzucać
To był oczywiście żart. Z butów jestem zadowolony na szkolną szóstkę i myślę, że następne też będą z tej firmy. W kwestii amortyzacji lub jej braku, uważam że, jak we wszystkim należy zachować umiar.
Jeżeli nadmiernie przeciążymy ścięgna, nie stosując amortyzacji, to wiadomo co. Zastępując naturalną funkcję za jaką odpowiedzialne są ścięgna, to też wiadomo jak możemy skończyć. Myślę, ze trzeba by zapytać starych wyjadaczy, mających w nogach z 50 lat intensywnego treningu, co na ten temat myślą ( znam takich i postaram się zadać im takie pytanie ) a i tak pewnie będzie to pewnie indywidualna sprawa każdego organizmu.

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2014-04-21, 16:37

Rajli ja z moich żelowych trabuco również jestem zadowolony na szóstkę z plusem.
Ale używam ich tylko jako startowe na długich dystansach.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-04-21, 17:56

Vlado pisze:żelowych trabuco
Popatrzyłem, górna półka chyba, co nie? Czy to znaczy, ze do treningu używasz z mniejszą amortyzacją?

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2014-04-21, 18:13

Lucyna, super słyszeć taką opinię z ust zawodowego przewodnika:)

Rajli górna ale z mega wyprzedaży w faktory ;-)
Kogo jak kogo, ale Ciebie nie będę okłamywał, że trenuję, chyba że palce na klawiaturze :mrgreen:

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-04-21, 18:21

Możesz to powiedzieć koniowi, ze walisz 100 km po górach bez treningu :mrgreen:

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2014-04-25, 09:59

lucyna pisze:Ciągłe chodzenie w obuwiu podtrzymującym kostkę u mnie doprowadziło do tego, że miałam zdecydowanie słabsze nogi narażone na potencjalne kontuzje.
Polecam "zapisać się" na ACLa, a potem sprawdzić, jak bardzo narażona będzie Twoja noga po takim zabiegu w porównaniu do stanu, jaki obecnie masz w przypadku kostki. :-)

lucyna
Posty: 407
Rejestracja: 2011-07-30, 17:46
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: lucyna » 2014-04-27, 05:53

Marcin pisze:
lucyna pisze:Ciągłe chodzenie w obuwiu podtrzymującym kostkę u mnie doprowadziło do tego, że miałam zdecydowanie słabsze nogi narażone na potencjalne kontuzje.
Polecam "zapisać się" na ACLa, a potem sprawdzić, jak bardzo narażona będzie Twoja noga po takim zabiegu w porównaniu do stanu, jaki obecnie masz w przypadku kostki. :-)
A co to jest ACL :-( ?
Bieszczadzkie aktualności http://www.grupabieszczady.pl/

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2014-05-12, 08:42

Proszę:

http://wychowaniefizyczne.net/wiezadlo- ... olanowego/

Poprzez "zapisać się na ACLa" miałem na myśli "dać się przekabacić na rekonstrukcję ACLa debilnemu ortopedzie (jednemu z najlepszych w kraju), aby kosztem swego zdrowia dać mu zarobić trochę grosza z pierd****go NFZ". :-)

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2015-02-03, 15:05

rajli pisze:trzeba by zapytać starych wyjadaczy, mających w nogach z 50 lat intensywnego treningu, co na ten temat myślą ( znam takich i postaram się zadać im takie pytanie )
Zgodnie ze zobowiązaniem sprzed kilku dni :mrgreen: zapytałem zgodnie z tematem, człowieka który ma w nogach, przebiegnięty dystans około półtora obwodu kuli ziemskiej. Uważa on, ze amortyzacja musi być. Podstawa to, wygoda buta, miękka podeszwa i sztywna pięta. Najlepiej biegać, w miarę możliwości po drogach polnych, trawiastych, bieżniach, a także po śniegu ok 5 cm, lub piasku. Unikać asfaltu, a jeżeli już to koniecznie z amortyzacją pięty. Duże znaczenie ma waga biegającego. Przy 80 kg, nacisk na staw wynosi ok 200 kg, więc bieganie w butach bez amortyzacji, to samobójstwo dla stawów. Stawy smarować co dwa dni specjalistycznymi maściami.

ODPOWIEDZ