Schronisko pod Durbaszką

Moderator: Marcin K-G

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5560
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Schronisko pod Durbaszką

Post autor: Lidka K. » 2016-12-10, 07:05

http://www.durbaszka.pl/
Nie jest to klasyczne schronisko, tylko Harcerski Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy, w związku z czym alkoholu tu się nie uświadczy. My spaliśmy tam zimą w pokoju 2-os. Ponieważ byliśmy jedynymi nocującymi, a budynek jest ogromny, nie zostało włączone ogrzewanie (gospodarz został zaskoczony widokiem dwóch osób wyłaniających się z chmury z pytaniem o nocleg i lojalnie nas o zimnych pokojach uprzedził), ale dostaliśmy grzejnik, który doskonale się sprawdził. Małe łazienki z wc na piętrach (na wyposażeniu damskich są czajniki), prysznice z gorącą wodą na parterze. My korzystaliśmy z własnych śpiworów, ale jest możliwość dostania pościeli za dodatkową opłatą. Można też spać w namiocie i ew. na glebie(dostanie się materac).
Jadalania duża, otwarta non stop. Jest kominek, zapas drewna obok. Na wyposażeniu jadalni również książki i wieża z płytami, gł. z piosenkami harcerskimi, ale jakieś disco też było :lol:
Najsłabszym punktem jest tu bufet. Zimą nie było nic (no dobra, nie spodziewali się) a latem tylko batony, napoje. zapiekanki i kisiel. Zapewne przy rezerwacji można sobie coś umówić do jedzenia, bo przez okienko widać, ogrom tej kuchni. Ale mapy do kupienia , i to nowe , są.
Na tarasie stoły, ławki i bujaczka.
Gospodarz urzęduje tam od wielu lat, zna okolicę doskonale, potrafi zaproponować ciekawe wycieczki

Obrazek
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9900
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-12-10, 08:38

Durbaszkę wspominam bardzo dobrze. Kimałem tam pod namiotem w ramach ostatniego noclegu podczas przejścia szlaku Tarnów - Wielki Rogacz w dn. 19-26.08.2016. Bardzo pozytywnie wspominam pobyt tamże, przychodząc późnym wieczorem na nocleg, namiot rozbiłem bez wiedzy właściciela. Rano chcąc uregulować należność za pobyt, właściciel nie wziął ode mnie nawet grosza, schronisko położone urokliwe i do tego życiowy właściciel i miła obsługa. Widać tam rękę gospodarza.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7420
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-12-10, 11:59

Lidka K. pisze:alkoholu tu się nie uświadczy.
polemizowałbym... :mrgreen: Ja byłem kiedyś (2012) i przypadkiem brałem udział w imprezie (tam obok jest taka wiata z grillem) przewodników beskidzkich z okazji zdania jakichś egzaminów. Było wesoło.
Pamiętam, ze jedzenie było ok, ogólnie fajnie. W lecie kręci się za dużo harcerzy, jak na mój gust :-D
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5560
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2016-12-10, 12:02

W końcu to harcerska baza, druhu niezrzeszony :mrgreen: . Powinnam napisać że w bufecie nie zakupimy alkoholu. Jak ktoś ma swój to może nawet się podzieli :-P
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7420
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-12-10, 12:18

To była ironia :-P Tak, jakbym napisał, że po Watykanie kręci sie zbyt wielu księży, jak na mój gust :-D
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Kiczora
Posty: 689
Rejestracja: 2009-06-02, 16:07
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Kiczora » 2016-12-16, 14:09

Lidka K. pisze: latem tylko batony, napoje. zapiekanki i kisiel.
Byłem w maju br., bez żadnej rezerwacji. W bufecie można było kupić zupę pomidorową, zapiekanki i pyzy z mięsem okraszone cebulką.
Alkoholu tu ustawowo nie sprzedają, bowiem jest to placówka oświatowa.
menel pisze:Widać tam rękę gospodarza.
Podzielam w pełni opinię. Przez lata włożono tu ogrom pracy.
Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy.

ODPOWIEDZ