"Oko w oko" z miśkiem ?

Wszystko to, co nie jest bezpośrednio związane z górami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

halna22
Posty: 5
Rejestracja: 2014-01-07, 16:51
Lokalizacja: dębica
Kontakt:

Post autor: halna22 » 2015-05-18, 08:00

I ja się musze wybrać się w te okolicę. Też jeszcze nie miałam okazji zobaczyć świstaka na żywo

Tomekk

Post autor: Tomekk » 2015-05-28, 07:53


Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 641
Rejestracja: 2015-03-13, 20:11
Lokalizacja: Lubin

Post autor: yaretzky » 2015-06-15, 17:39

Mam rozwiązanie problemu pt. "spotkanie oko w oko z miśkiem"... :-D
Nie żeby zaraz było mojego pomysłu ale myślę, że skuteczne....
Wystarczy po prostu zawsze zabierać z sobą na wycieczkę kogoś kto wolniej od nas biega... :lol:
Trochę głupio mi o tym pisać, ale ja zawsze chodzę z yaretzkową... :-?
Chociaż..., znam takiego jednego który od dawna marudzi że wybrałby się z nami w Tatry... Nie wygląda mi na specjalnie szybkiego a yaretzkowa "w strachu" potrafi śmignąć...
No cóż - chyba zbliża się jego (znaczy znajomego) pierwszy raz w Tatrach... A co... - niech zna moje "dobre serce"... Zabierzemy go... :mrgreen: :lol: :mrgreen:
"Od gór lepsze są tylko góry...
więc pocę się na szlaku i męczę
... i ciągle chcę więcej..."
https://photos.google.com/albums

Tomekk

Post autor: Tomekk » 2015-06-26, 11:41

Wow!!
"W ciągu ostatnich 40 lat liczba niedźwiedzi na Podkarpaciu wzrosła co najmniej sześciokrotnie"
:mrgreen:

http://gosc.pl/doc/2563089.Poznaj-zycie ... iedzwiedzi

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2015-08-27, 20:21

W swoim czasie obiecałem, że po powrocie z Tatr odezwę się jeszcze w temacie, a że wypadów w Tatry było już trzy, to czas najwyższy obietnice spełnić. No więc piszę, co następuje:

Kiedyś tam siedziałem w karczmie "U Ratowników" w stosownym do miejsca towarzystwie, rozprawialiśmy na tematy przeróżne, bo atmosfera tam rozmowna zawsze :-) Usłyszałem króciutką opowieść z serii: "¦mieszne akcje ratunkowe".

W czasie bliżej nieokreślonym dyżurny ratownik przyjmuje telefoniczne zgłoszenie - turysta idący z Waksmundzkiej Polany w kierunku Murowańca zobaczył niedźwiedzia, wskoczył na drzewo i oczekuje pomocy. A że gościu był sparaliżowany strachem, więc ratownicy wyruszyli w jego kierunku. Po dotarciu na miejsce zastali chyba 13 osób na tym i okolicznych drzewach. Każdego przechodzącego ów turysta ostrzegał przed niedźwiedziem.

Wszyscy zostali szczęśliwie uratowani. ¦ladów niedźwiedzia nie stwierdzono :-D

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7437
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2015-08-27, 20:33

Pewnie się cyknął, bo jakiś grubas (Hanys być może :lol: ) szedł i pierdział, ot i niedźwiedź ... :mrgreen:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Łukasz M
Posty: 601
Rejestracja: 2008-11-30, 11:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M » 2015-09-05, 17:05

A tu coś o spotkaniach pracowników TPN "oko w oko z misiem":
https://www.youtube.com/watch?v=sDsfykOgiQQ

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2015-09-06, 23:11

Myślę, że pracownicy TPN wkrótce będą mieli jeszcze weselej. Bo oto TPN w porozumieniu z TANAP w ramach eksperymentu sprowadza w Tatry niedźwiedzia czarnego oraz grizzly. Nawet ruszyła już kampania informacyjna.

Na tablicach w Zakopanem i w Tatrach turysta dowiaduje się jak rozróżnić obydwa rodzaje niedźwiedzi:
Jak zobaczysz niedźwiedzia, uciekniesz na drzewo, a on wejdzie za Tobą i Cię zeżre - to jest niedźwiedź czarny. A jak wyrwie drzewo z korzeniami - to grizzly.

Kurde, a ja na dodatek lubię łazić po nocy...

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2015-09-07, 05:43

wodzu pisze:Myślę, że pracownicy TPN wkrótce będą mieli jeszcze weselej. Bo oto TPN w porozumieniu z TANAP w ramach eksperymentu sprowadza w Tatry niedźwiedzia czarnego oraz grizzly. Nawet ruszyła już kampania informacyjna.

Na tablicach w Zakopanem i w Tatrach turysta dowiaduje się jak rozróżnić obydwa rodzaje niedźwiedzi:
Jak zobaczysz niedźwiedzia, uciekniesz na drzewo, a on wejdzie za Tobą i Cię zeżre - to jest niedźwiedź czarny. A jak wyrwie drzewo z korzeniami - to grizzly.

Kurde, a ja na dodatek lubię łazić po nocy...
Jaka fantastyczna informacja. :mrgreen: Mam również nadzieję, że do MOK-a jeździć będziemy na wielbłądach albo na osiołku. ;-)

A tu jeszcze info z TVN, pewnie pisane pod publikę.. :mrgreen:

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 4,1,0.html
ПУНКС НОТ ДЭД !

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2015-09-07, 07:47

Gdzieś kiedyś w sieci natknąłem się na nagranie odgłosów ataku niedźwiedzia i śmierci dwojga znanych przyrodników, którzy... właśnie nagrywali odgłosy zwierząt.
Atak nastąpił, kiedy przebywali w namiocie. Instynkt zawodowy sprawił, że gościu załączył sprzęt do nagrywania.
Nawet gdybym to odnalazł (a próbował nie będę), nie ośmieliłbym się na podanie linka.
Nie wiem jakim cudem i po co to naganie trafiło do sieci.

A teraz pytanie z innej beczki: czy autor tego wątku pamięta, że go założył??? :-)

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-09-07, 08:56

wodzu pisze:grizzly.
byle ich duzo przywiezli! to juz moze niedlugo populacja tatrzanskich turystow zblizy sie do tej spotykanej w Gorganach :lol:
Gdzieś kiedyś w sieci natknąłem się na nagranie odgłosów ataku niedźwiedzia i śmierci dwojga znanych przyrodników, którzy... właśnie nagrywali odgłosy zwierząt.
Atak nastąpił, kiedy przebywali w namiocie. Instynkt zawodowy sprawił, że gościu załączył sprzęt do nagrywania.
ja chyba tylko zdjecie widzialam- niedzwiedzia wchodzacego do namiotu :roll: zastanawialam sie czy to nie jaki fotomontaz (bo zdjecie wygladalo bardzo naturalnie i bylo super ostre) ale z tego co piszesz to chyba wlasnie bylo to...
Ostatnio zmieniony 2015-09-07, 09:06 przez buba1, łącznie zmieniany 1 raz.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2015-09-07, 09:03

O tym nie pomyślałem!
Przynajmniej w Tatry wchodziliby ci, którzy wpierw utwierdzili się w przekonaniu, że rzeczywiście chcą i wiedzą po co.
Trzeba to zgłosić TPN-owi! Chociaż to bez sensu... A utracone miliony?

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 641
Rejestracja: 2015-03-13, 20:11
Lokalizacja: Lubin

Post autor: yaretzky » 2015-09-07, 09:55

wodzu pisze:A teraz pytanie z innej beczki: czy autor tego wątku pamięta, że go założył??? :-)
Pamięta, pamięta... :mrgreen: :mrgreen:
"Od gór lepsze są tylko góry...
więc pocę się na szlaku i męczę
... i ciągle chcę więcej..."
https://photos.google.com/albums

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-09-07, 15:31

"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Łukasz M
Posty: 601
Rejestracja: 2008-11-30, 11:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M » 2015-09-07, 19:25

wodzu pisze:Bo oto TPN w porozumieniu z TANAP w ramach eksperymentu sprowadza w Tatry niedźwiedzia czarnego oraz grizzly
Jak rozróżniamy niedźwiedzie:
Należy wykonać doświadczenie polegające na kopnięciu misia w krocze. Efekty obserwacji:
1) Jeśli uciekano na drzewo, a niedźwiedź wchodził za eksperymentatorem, był to niedźwiedź brunatny;
2) Jeśli uciekano na drzewo, a niedźwiedź zaczynał nim trząść, był to grizzly;
3) Jeśli uciekano na drzewo, a niedźwiedź wspinał się za eksperymentatorem i wpieprzał liście, był to miś koala;
4) Jeśli uciekano i nigdzie nie było drzew, był to niedźwiedź polarny;
5) Jeśli uciekano, a niedźwiedź nie gonił eksperymentatora, był to miś pluszowy;
6) Jeśli uciekano, a niedźwiedź klął jak szewc, był to miś Przekliniak;
7) Jeśli uciekano, a niedźwiedź zaczynał płakać, był to miś Colargol;
8) Jeśli uciekano, a niedźwiedź doganiał eksperymentatora, zabierał mu i zjadał jego drugie śniadanie, był to miś Yogi.
wodzu pisze:Gdzieś kiedyś w sieci natknąłem się na nagranie odgłosów ataku niedźwiedzia i śmierci dwojga znanych przyrodników, którzy... właśnie nagrywali odgłosy zwierząt.
Jest taki film Człowiek-niedźwiedź Herzoga. Gość przez wiele lat badał życie niedźwiedzi na Alasce, stopniowo coraz bardziej się do nich zbliżając. Ostatecznie skończył tak samo jak dwójka wspomnianych przez Ciebie badaczy... Z tym, że wg. mnie jego badania graniczyły z szaleństwem...

ODPOWIEDZ