Quady w górach , w lesie...

Wszystko to, co nie jest bezpośrednio związane z górami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 16:50

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:45 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

lucyna
Posty: 407
Rejestracja: 2011-07-30, 17:46
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: lucyna » 2013-08-12, 17:23

@ Mazeno zapraszam w Bieszczady, na wypale lepiej rozmawia się niż na forum. Ani mi się śni obrażać na Ciebie, bo i po czemu?
Bieszczadzkie aktualności http://www.grupabieszczady.pl/

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 17:43

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:45 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 19:05

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:45 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 19:23

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:45 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 19:32

a, odnioslem takie wrazenie, bo masz takie parcie, ze uch...

tak swoja droga, czy twoje haslo "tatry dla kazdego" pokrywa sie jakos z tym, co pisales wyzej?
zerknij na moj post do lucyny.

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-12, 20:04

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:43 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

lucyna
Posty: 407
Rejestracja: 2011-07-30, 17:46
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: lucyna » 2013-08-13, 04:47

Nie sprowokowałeś mnie. Gdyby tak się stało, to byłby tu już sztab moderatorów. Nie ma turystyki bezinwazyjnej, każdy z nas odciska piętno na przyrodzie. Przewodnictwo troszeczkę inaczej wygląda niż sądzisz. W naszym wypadku to pakiety, gdzie czasami tylko 1 dzień przeznaczamy na góry. Jestem po szkoleniach prowadzonych przez naukowców.Prawdę powiedziawszy grupa jest różnie odbierana. Dla geologa niszczenie pokrywy glebowej w otoczeniu szlaków jest czymś nie do przyjęcia ale już specjaliści od wielkich drapieżników mówią, że najgorsi są turyści w ostoi. Czy nie dziwi Was to, że ruch w niektórych parkach jest kanalizowany? Nie przez przypadek Moko jet tak popularne, to świadoma decyzja władz TPN. Po prostu takie rozwiązanie czyli tłumy na szlaku, w jednym miejscu są korzystnym rozwiązaniem dla tatrzańskiej przyrody. Gorzej byłoby gdyby je rozpuścić po całym TPN. Podobnie było w BdPN, było, bo teraz to już sam diabeł nie wie co oni sądzą. Część osób twierdzi, że zamknęliby cały park przed turystami. Z drugiej strony włodarze BdPN zdobyli dużą kasę na poprawę całej infrastruktury szlakowej, wszędzie, nawet w paśmie granicznym są wiaty. Pojedynczy człowiek jest problemem i to dużym dla ssaków. Niedźwiedzie porzucają młode, jelenie mają problemy z żerowaniem itd., przeganiane zwierzaki tracą szczególnie zimą energię. Nie wiem czy wiecie, że jet proste przełożenie typu człowiek na przedwiośniu w lesie, a zniszczenia młodych jodełek. Zaniepokojone jelenie nie mają czasu n prawidłowy żer więc spałowują drzewa. Podobnie żubry. Zapraszam do prezentcji o żubrach http://www.grupabieszczady.pl/index.php ... Itemid=201 ( chcę aby moja praca miała sens tzn. dotarło do ludzi, że bieszczadzka przyroda jet czymś wyjątkowym i należy ją chronić, to nie jest reklama moich usług, mówiąc wprost strona jest przyczyna dużej części moich problemów). Lasy o których mówimy to korytarze ekologiczne, to także ostoja. Zagrożenia tłumaczył nam dr ¦mietana, ten od miśków. Wyobraźcie sobie drogę, którą poruszają się samochody, multum samochodów. Obok są pobocza, którymi poruszamy się my, ludzie. Każdy ma swoją przestrzeń, samochody drogę, a my pobocza więc bezkonfliktowo i bezpiecznie sobie żyjemy. Problem pojawi się, gdy samochód wjedzie na pobocze. Może dojść do tragedii, a takim dramatem będzie to, że misiek złoi nam skórę, młoda zestresowana matka porzuci dziecko, żubr spadnie w przepaść, w ostoi młoda niedźwiedzica znajdzie reklamowkę ze śmieciami którą zeżre i padnie. To są przypadki z Bieszczadów.
Bieszczadzkie aktualności http://www.grupabieszczady.pl/

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-13, 08:51

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:43 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

lucyna
Posty: 407
Rejestracja: 2011-07-30, 17:46
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: lucyna » 2013-08-13, 10:00

Sądzę, że to nie jest kwestia wiary lecz badań naukowych. Co do wydawania pieniędzy przez owego pana, jego prawa na co je wyda. Wątpię abym dała chociaż grosik na rzekomo głodne bieszczadzkie dzieci. Widzę co dzieje się, jest na perfumy dla mamy, nie ma na jedzenie dzieci, jest na wódę nie ma dla dzieci. Wiem ile złego zrobiła dla naszego regionu akcja karmienia głodnych bieszczadzkich dzieci. Wielki szum medialny, świetna możliwość wypłynięcia na szeroki wody, efekty dla dzieci mizerne. Zresztą to Ty pracujesz w branży reklamowej, sam wiesz jak ten biznes działa.
Bieszczadzkie aktualności http://www.grupabieszczady.pl/

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-13, 16:45

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:43 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wiesio
Posty: 506
Rejestracja: 2011-11-13, 16:25
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Post autor: Wiesio » 2013-08-13, 18:01

A jak quady się kolesiom znudzą, to są jeszcze takie zabawki...
http://www.youtube.com/watch?v=TNbSY4gMcPM

I żeby nadal było w temacie, to rowerzyści też wrzucają kamyczek do ogródka, mnie w zeszłym roku jeden taki próbował wysłać w kosmos na szlaku Czantoria-Stożek.
Wiesio
O fotografii i górach
iWiesio.pl

mirek

Post autor: mirek » 2013-08-13, 18:29

Wiesio pisze:A jak quady się kolesiom znudzą, to są jeszcze takie zabawki...
http://www.youtube.com/watch?v=TNbSY4gMcPM

I żeby nadal było w temacie, to rowerzyści też wrzucają kamyczek do ogródka, mnie w zeszłym roku jeden taki próbował wysłać w kosmos na szlaku Czantoria-Stożek.
A w którym miejscu? Bo kilkanaście razy tędy się wałęsałem i siakoś Bajkonuru nie zauważyłem. :lol:

mazeno

Post autor: mazeno » 2013-08-13, 18:40

bylo, nie ma.
Ostatnio zmieniony 2013-11-03, 15:42 przez mazeno, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wiesio
Posty: 506
Rejestracja: 2011-11-13, 16:25
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Post autor: Wiesio » 2013-08-13, 18:53

mirek pisze:A w którym miejscu? :lol:
Mirku, tak przed Soszowem, pędził ile fabryka dała z góry, ledwo uskoczyliśmy, bo w ostatniej chwili zadzwonił... a druga ekipa zjeżdżała na góralach ze Stożka najkrótszą możliwą drogą czyli od strzału w dół - też nie byłem zachwycony. I to wszystko na jednej wycieczce.
Wiesio
O fotografii i górach
iWiesio.pl

ODPOWIEDZ