Wspinaczka

Wszystko to, co nie jest bezpośrednio związane z górami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Zombi

Post autor: Zombi » 2009-02-07, 22:10

Dc pisze:Wspinałem się dziś pierwszy raz w butach wspinaczkowych (wypożyczonych na ściance). Radykalna różnica, całkowicie inna jakość wspinania niż halówkach, zwyczajnie magia. ;-) Jak w końcu znajdę robotę to będzie to mój pierwszy zakup. Macie coś godnego polecenia w nieodstraszającej cenie? (na ściankę i w skały)
Dc, możesz kierować sie ceną. To jaka będzie pierwsza para jest właściwe bez znaczenia, każda będzie lepsza od zwykłych <<halówek>>. jeżeli cię stać, możesz kupić jakiś topowy model, ale - prawdę rzekłszy - skorzystasz z nich tyle co z każdego tańszego modelu. Przy drugiej parze będziesz już bardziej świadomy, co wybrać i co ci pasuje, a co nie. Podsumowując - na razie przede wszystkim kup tanio i wygodnie.

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-02-08, 21:19

Dzięki Wam za odpowiedzi. Jeśli chodzi o tańsze modele to będzie problem z numerem na mnie...
Mrówek ja póki co mam halówki, ale odkryłem buty wspinaczkowe i już się nie odkocham. ;-)
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

leleith

Post autor: leleith » 2009-02-08, 21:21

oj,a ja tak Was czytam i myślę sobie w duchu czy by nie spróbowac...podpytałam na forumowej wyprawie chłopaków i Olimpię..może warto?? :-)

jacko66
Posty: 19
Rejestracja: 2009-01-19, 02:13
Lokalizacja: Białystok

Post autor: jacko66 » 2009-02-16, 00:52

A może ktoś wie coś o wspinaczce lodowej? Gdzie można by tego w miarę bezpiecznie spróbować?

Bartek

Post autor: Bartek » 2009-02-16, 03:04

Proponowałbym zajrzeć do KW, coś tam u was chyba jest zapytać czy ktoś się wspina w lodzie zagadać, a jak nie to kursy w szkołach wspinaczkowych a znalezienie jakiejkolwiek szkoły to nie problem zadzwonić i popytać, weź też pod uwagę, że czasem jest wymagane przebycie już kursów wspinaczki letniej albo doświadczenia letnie w wspinaczce, plusem wszelkich kursów jest to, że dostaniesz dziaby i raki i resztę szpeju, co do polecenia konkretnej szkoły to nie pomogę .. skupiłbym się raczej na innym problemie ;-) marnych warunkach lodowych w Polsce i na Słowacji, większość łatwych dróg już znikła, pogoda płata zbyt dużego figla

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-04-20, 09:39

Poleci ktoś jakąś podkrakowską dolinkę, która nie będzie na maksa przeludniona w niedzielę? Trudności odpowiednie dla początkującego, nie znam się na cyferkach. ;-)
Ostatnio zmieniony 2009-04-20, 16:59 przez Dc, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

An
Posty: 59
Rejestracja: 2009-03-30, 19:48
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: An » 2009-04-20, 10:05

W podkrakowskich to zawsze tłumy w ciepłe weekendy. Ale do Kobylanskiej możesz spróbować, bo trochę skał tam jest. Warto też zajrzeć do Bolechowickiej. Pięknie tam :-P

Bartek

Post autor: Bartek » 2009-04-20, 17:02

Dc pisze:Poleci ktoś jakąś podkrakowską dolinkę, która nie będzie na maksa przeludniona w niedzielę? Trudności odpowiednie dla początkującego, nie znam się na cyferkach. ;-)
Kurka ciężko, na pewno sobie odpuść Kobylanską, Bolechowickicką, bo tam ludzi strasznie dużo będzie a skały też pięknie wyślizgane.

Celowałbym raczej w dolinę Brzoskwini, albo Słoneczne skały, ciężko znaleść nie przeludnione dolinki teraz :/

An
Posty: 59
Rejestracja: 2009-03-30, 19:48
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: An » 2009-04-20, 19:53

Teraz to już chyba nie ma rejonów wspinaczkowych, gdzie przy dość dobrej pogodzie nie trzeba czekać w kolejkach do drogi. Choć kilka tygodni temu, gdy jeszcze mieliśmy niezbyt sprzyjającą aurę, w Kobylańskiej były 4 osoby na całą dolinę. Już chyba do zimy się to nie powtórzy ;-)
Bartku - skorzystam również z Twojej propozycji, bo przyznam, że tam nie byłam a może faktycznie jest szansa na ominięcie tłumów. Wykluczając majowy weekend oczywiście.

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-04-20, 19:54

Ań dzięki, myślałem o nich, ale:
Bartek pisze:Kurka ciężko, na pewno sobie odpuść Kobylanską, Bolechowickicką, bo tam ludzi strasznie dużo będzie a skały też pięknie wyślizgane.
Poważnie tak tragicznie?
Bartek pisze:Celowałbym raczej w dolinę Brzoskwini, albo Słoneczne skały, ciężko znaleść nie przeludnione dolinki teraz :/
Znajdą się tam jakieś niższe trudności? Masz dostęp do jakiegoś topo?
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Bartek

Post autor: Bartek » 2009-04-20, 21:04

Dc, jak będę w Krk na weekend to obskoczę trochę dolinek i zdam relacje ale nie obiecuję bo plany się zmieniają.

Co do Brzoskwini to myślę że z 7 może 8 dróg się znajdzie które są w sam raz na początek, na Słonecznych podobnie.


Takie małe OT, z 2 dwa tygodnie temu trudno było mi się przebić przez kobylańską na rowerze w normalnej prędkości :shock: Co do kolejek pod ścianą na szczęście jeszcze się nie spotkałem ;-)

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-04-20, 21:26

Bartek pisze:Dc, jak będę w Krk na weekend to obskoczę trochę dolinek i zdam relacje ale nie obiecuję bo plany się zmieniają.
No to może się spotkamy. :mrgreen:
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Awatar użytkownika
muminek
Posty: 28
Rejestracja: 2009-05-23, 14:44
Lokalizacja: Suwałki-Warszawa

Post autor: muminek » 2009-05-23, 15:15

Hej, szukam kogoś ze Stolicy na wyjazdy weekendowe na skalki Krakowskie lub Podlesickie, jest ktoś chętny?trochę żelastwa mam i sznurek rzecz jasna i wożżeby szanowne 4litery tam zawieżc:)))odpowiedz tu lub na priv proszę:)))

Awatar użytkownika
husky
Posty: 74
Rejestracja: 2009-03-16, 19:51
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Post autor: husky » 2009-06-09, 19:12

Muszę się pochwalić (chociaż to nieładnie), że w minioną sobotę byłem razem ze znajomą pierwszy raz na ściance w rybnickiej Cechownii. No i żałuję tego strasznie... bo bardzo mi się to spodobało, piękna sprawa i ciągnie jak cholera. Jednak ze względu na nieco kłopotliwy dojazd pomyślałem też o katowickim Transformatorze i na AWFie i tu moja prośba; jeśli ktokolwiek będzie się tam wybierał i szukał partnera, to proszę o info, ok? A jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w poniedziałek kierunek Cechownia :-D
Wracając w Góry wracam do Domu...

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2009-06-09, 19:45

jeżeli chodzi o trafo to co tydzień lub dwa - zazwyczaj w niedziele bywam :-)

Partnera/ów co prawda mam, ale to przecież nie szkodzi.

I prośba do obmacanych z żywą skałą - jeśli będziecie robić jakiś wspin na Jurze to bardzo chętnie bym się wprosił jako żółtodziób :oops:

ODPOWIEDZ