Korona pasm górskich Węgier

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Marek S
Posty: 733
Rejestracja: 2010-11-30, 12:38
Lokalizacja: Małopolska

Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Marek S » 2019-07-28, 12:57

Węgry to nie tylko bezkresne pola słoneczników, termalne kąpieliska i komary. Tu i ówdzie płaski horyzont zaburzają pokryte lasami wzgórza. To tu Alpy witają się z Karpatami. Jakiś czas temu przyszło mi do głowy policzyć ile ich naprawdę jest. Po przejrzeniu regionalizacji fizycznogeograficznej Węgier według profesora Kondrackiego pokusiłem się o stworzenie prywatnej listy 16 pasm górskich. A oto ona z najwyższymi szczytami:
Góry Matra. Kékes 1014 m n.p.m.
Góry Bukowe. Szilvási-kő 961 m n.p.m.
Góry Börzsöny. Csóványos 939 m n.p.m.
Góry Zemplińskie. Nagy-Milic 895 n.p.m.
Wzgórza Kőszeg. Írott-kő 884 m n.p.m
Góry Pilis. Pilis-tető 756 m n.p.m
Czerhat. Karancs 729 m n.p.m.
Las Bakoński (Bakony). Kőris-hegy 709 m n.p.m.
Góry Wyszehradzkie. Dobogó-kő 700 m n.p.m.
Góry Mecsek. Zengő 682 m n.p.m
Góry Gerecse. Nagy-Gerecse 634 m n.p.m
Kras Słowacko-Węgierski. Fertős-tető 604 m n.p.m.
Góry Budzińskie. Nagy-Kopasz 559 m n.p.m
Góry Soprońskie. Magas-bérc 553 m n.p.m
Góry Wertesz i Velence. Nagy Csákány 487 m n.p.m.
Góry Villány. Szársomlyó 442 m n.p.m

Już w trakcie pisania tego tekstu odkryłem, że na podobny pomysł, jakiś czas temu wpadł jeden z uczestników forum węgierskiego. https://forum.wegierskie.com/Korona-G%C ... %C4%99gier. Niestety temat przeszedł bez większego echa i umarł śmiercią naturalną. Pomyślałem, że warto do niego wrócić i przedstawić kilka wspomnień z moich wycieczek wraz z garścią praktycznych wskazówek (ze szczególnym uwzględnieniem metod hybrydowych).

Wycieczki nie sprawiają kłopotów technicznych, choć w Górach Wyszhradzkich można znaleźć nawet i drogę żelazną. Cieszy się wśród Węgrów duża popularnością i nazywa się Rám-szakadék, co podobno tłumaczy się jako „Wielka Czeluść”.

Zdecydowanie, największą trudność stwarza bariera językowa. Odpada prosta metoda „koniec języka”. Każda z wycieczek wymaga rzetelnego przygotowania i zapisania niektórych nazw, bo zapamiętać je i wypowiedzieć (przynajmniej jak dla mnie) niepodobna. Według mnie prawdziwie górski charakter mają: Matra, Góry Bukowe, Börzsöny, Góry Zemplińsko-Tokajaskie i Wzgórza Kőszeg. Tu lokalizuje się 100 najwyższych wierzchołków Węgier. Większość szlaków jest dobrze oznakowanych. Odmiennością jest duża ilość szlaków łącznikowych, malowanych w tradycyjnych kolorach a oznaczonych krzyżykami, trójkątami, kwadracikami i „iksikami”. W internecie można znaleźć mapę z siecią szlaków https://www.turistautak.hu/maps/mapnik/ ... 000B&reset.

Na stronie traseo.pl można też zakupić mapy off line niektórych pasm górskich. Wielbicieli znakowanych na niebiesko, długodystansowych szlaków (a jest ich na naszym forum co najmniej kilku) może zainteresuje Országos Kéktúra, który liczy 1162 km.
https://hu.wikipedia.org/wiki/Orsz%C3%A ... kt%C3%BAra.

Kékes, dach szczyt Węgier. Bodaj najczęściej odwiedzany przez Polaków, choćby z racji, że jest „naj”, zalicza się do Korony Europy oraz jest łatwo dostępny. Pod wierzchołek można wjechać wygodnie samochodem na parking (płatny). Stąd parę minut dzieli nas tylko od wierzchołka. Napisano o tej górze tak wiele, więc nie będę się rozwodził. Dla porządku jedno zdjątko.

Obrazek

Szilvási-kő . Jeszcze pięć lat temu za najwyższy w Górach Bukowych uchodził Istállós-kő. Okazało się, że nieopodal znajduje się punkt o 2 metry wyższy. Szczyt można zdobyć metodą hybrydową. Z popularnego górskiego kurortu Szilvásvárad w głąb Gór Bukowych wiedzie malownicza, asfaltowa stokówka. Tuż za przejazdem kolejowym na stacji kolejki Szalajka (należy przejechać przez wielki parking!) mieści się budka biletowa, w której za skorzystanie z drogi należy uiścić 1750 forintów. Wygodnym asfaltem podjeżdżamy w górę około 13 kilometrów.

Obrazek

Po drodze można przystanąć i wejść na wieżę widokową (Millennium Kilátó), z której roztacza się efektowna panorama Gór Bukowych. Znakowany żółtymi trójkącikami szlak wiodący na Istállós-kő zaczyna się kiladziesiąt metrów powyżej miejsca nazwanego Holló-kő. Pojazd najlepiej zostawić kilkaset metrów niżej na parkingu przy chakterystycznej ostrej serpentynie

Obrazek

i podejść asfaltem lub biegącym równolegle do drogi łącznikowym szlakiem znakowanym żółtymi krzyżykami. Szlak na Istállós-kő prowadzi szeroką drogą wśród bukowego lasu. Około 250 metrów przed przełączką pod szczytem (jest tu ławeczka i skrzyżowanie ze szlakiem z zielonym trójkącikami ) odbiega w lewo wyraźna ścieżka. Aby jej nie przegapić do drzewa przypięto kartkę z informacją.

Obrazek

Gdyby zniknęła za sprawą wiatru lub złych ludzi podaję współrzędne GPS: N48º04´17,4" E 020º26´01,8". Ścieżką w kilka minut osiągamy wierzchołek. Usypano na nim kamienny kopczyk i ustawiono tabliczkę informacyjną.

Obrazek

Wokół gęsty las, więc widoków brak. Podobnie jak na odległym o kwadrans drogi Istállós-kő.

Obrazek

Börzsöny. Tyle razy oglądałem je przez szybę udając się na bałkańskie wojaże. Jest to dość rozległy prawdziwie „górski”masyw, którego znaczną cześć obejmuje park narodowy. Bardziej niż najwyższy Csóványos kusiło zobaczyć z bliska Wielką Zimną Górę, choćby dla samej oryginalnej nazwy. Pragnąc zwiedzić w trakcie jednej wycieczki obie górki za punkt startu wybrałem osadę Királyrét a dokładniej położony kilka kilometrów dalej parking Cseresznyefa. Ponieważ znajduje się on na terenie parku narodowego Duna- Ipoly za pozostawienie samochodu należy wnieść opłatę 1500 forintów. Automat znajduje się w centrum osady. Szlak na Nagy-Hegy-Hideg prowadzi dnem zalesionej doliny i oznaczony jest niebieskimi krzyżykami. Po około 3 km należy obrać dróżkę z niebieskimi kwadracikami, która wyprowadza na wierzchołek.

Obrazek

Z racji korzystnych warunków klimatycznych powstał tu pierwszy i największy na Węgrzech ośrodek narciarski. Kamień węgielny pod zaprojektowane tuż pod szczytem schronisko wmurowali uroczyście burmistrz Budapesztu i prezes Węgierskiego Towarzystwa Turystycznego w sierpniu 1936 roku. Już w jesieni 1939 roku stanęły surowe mury, a w 1940 roku zagościli tam pierwsi turyści. Dalsze prace przerwała wojna. Ostatecznie schronisko oddano do użytku w 1947 roku. W 1953 roku uruchomiono pierwszy na Węgrzech wyciąg narciarski. Okres jego świetności przypadł na lata komunizmu. Każdego roku wypoczywało tu podobno 12 tysięcy ludzi pracy. Zerkając na zaniedbany, schowany w krzakach nieopodal szlaku wyciąg zrobiło mi się trochę żal węgierskich narciarzy. :-(

Obrazek

Schronisko zamknięte na głucho,

Obrazek

więc za czerwonym i niebieskimi znakami udałem się lesistym grzbietem w kierunku Csóványos. Drogę umilały co jakiś czas niewielkie skałki i polanki, z których można było podziwiać szersze panoramy.

Obrazek

Nie omieszkałem wejść na okazałą wieżę widokową udostępnioną po dłuższej przerwie październiku 2014 roku.

Obrazek

W drodze powrotnej, chcąc uniknąć powtórnego drapania na Nagy Hegy skorzystałem ze stokówki oznaczonej czerwonymi iksikami.


Na Nagy Milic, najwyższe wzniesienie Gór Tokajsko-Slańskich wybrałem się od strony słowackiej. Zielony szlak ze Slańskiej Huty prowadzi brzydkim lasem i nie powala urodą. Tuż za Małą Marovką przesiadłem się na biegnący granicą szlak żółty. Dołącza do niego słynny, narodowy Országos Kéktúra.

Obrazek

Ukazały się coraz to rozleglejsze widoki.

Obrazek

Sam Wielki Milicz jest zarośnięty lasem.

Obrazek

Warto podejść kilkaset metrów by wdrapać się na postawioną po stronie węgierskiej solidną wieżę widokową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W drodze powrotnej zahaczyłem o ukryte wśród lasu jezioro Izra.

Obrazek

Była też okazja zobaczyć „żopiki” postawione w okresie międzywojnia.

Obrazek

Ponieważ przydługie relacje są niestrawne na tym koniec. Ciąg dalszy ewentualnie nastąpi w miarę zapotrzebowania społecznego.
Pozdrowienia dla czytających

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Lidka K. » 2019-07-28, 15:06

No to niech nastąpi. O węgierskich wojażach to najwięcej chyba o Tokaju można znaleźć :-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
dave
Posty: 428
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: dave » 2019-07-28, 17:49

Również byłbym za kontynuacją cyklu. Góry Węgier to dla mnie kompletna egzotyka. Nie planuję tam co prawda wizyt, ale chętnie sobie poczytam. Kiedyś w Tatrach spotkałem grupę Węgrów, gdy rozmawiali między sobą, to nie byłem w stanie stwierdzić, gdzie kończy się jedno słowo, a zaczyna drugie. ;-)
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1284
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: rambi » 2019-07-31, 07:32

Kiedyś się zastanawiałem nad zrobieniem paru pasm na Węgrzech. Wyszły niestety tylko Matra i trochę biegowo Bukowe. A zdjęcie z Kekes mam prawie identyczne :-) Może kiedyś zrobię jeszcze jakieś z pasm przez Ciebie wymienionych. Ciekawa koncepcja :-)
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Marek S
Posty: 733
Rejestracja: 2010-11-30, 12:38
Lokalizacja: Małopolska

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Marek S » 2019-08-03, 11:39

Lidka K. pisze:
2019-07-28, 15:06
O węgierskich wojażach to najwięcej chyba o Tokaju można znaleźć :-)
dave pisze:
2019-07-28, 17:49
Góry Węgier to dla mnie kompletna egzotyka. Nie planuję tam co prawda wizyt, ale chętnie sobie poczytam.
Sporo relacji można znaleźć na forum węgierskim:

https://forum.wegierskie.com/Przez-G%C3 ... -namiotami

https://forum.wegierskie.com/G%C3%B3ry- ... z-archiwum

Ciekawe wspomnienia z Gór Bukowych i nie tylko Bukowych na swoim blogu zamieścił mój imiennik.

http://marekowczarz.pl/przez-najwyzsze- ... -bukowych/
rambi pisze:
2019-07-31, 07:32
Może kiedyś zrobię jeszcze jakieś z pasm przez Ciebie wymienionych. Ciekawa koncepcja :-)
Rambi, dzięki za życzliwy komentarz ;-) Przedstawiona lista to raczej geograficzna ciekawostka lub przyczynek do historii turystyki górskiej, który należy potraktować z przymrużeniem oka. Czy poleciłbym węgierskie górki jako cel osobnej wyprawy? Raczej nie, może za wyjątkiem Gór Bukowych. Tym, którzy zasmakowali w płaninach Słowackiego Krasu spodoba się też Aggtelek. Wejście na Fertős-tető zapewni dawkę wspaniałego chaszczingu. Pozostałe górki potraktować lepiej jako dodatek przy innych okazjach bytności w tym kraju lub przerwę w podróży przy powrotach do domu.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7449
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Michun » 2019-08-05, 19:57

No ciekawy temat, nieodlegly geograficznie. Mi bliski jest

Wielki Milicz, który był dla mnie symbolicznym początkiem trasy.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Marek S
Posty: 733
Rejestracja: 2010-11-30, 12:38
Lokalizacja: Małopolska

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Marek S » 2019-08-05, 21:43

Wiem, pamiętam Twoje " W poprzek Słowacji" ;-) Na jutro przygotuję drobny akcencik poznański

Marek S
Posty: 733
Rejestracja: 2010-11-30, 12:38
Lokalizacja: Małopolska

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Marek S » 2019-08-06, 17:28

Tym razem będzie trochę o Węgierskich Alpach. Wzgórza Köszeg i Góry Soprońskie to jeśli wierzyć naukowcom, najdalej na wschód wysunięta część Alp Wschodnich. Łagodne w kształtach, w swych wyższych partiach pokryte są dość gęstymi lasami. Rosną tu buki, drzewa iglaste, dąbrowy a zdarzają się też gaje kasztanowców jadalnych. W miejscowości Velem, corocznie w pierwszej połowie października odbywa się Festiwal Kasztana Jadalnego.
http://www.velem.hu/gesztenye-unnep

U podnóża wzgórz rozciągają się łąki i winnice. Góry Soprońskie nie rzuciły mnie na kolana. Chcąc mieć więcej czasu na włóczęgę po Köszeg postanowiłem, że na najwyższy ich punkt dostanę się w najprostszy sposób. Najwyższym wzniesieniem Gór Soprońskich leżącym na terytorium Węgier jest Magas Berz. Nieopodal najwierniejszego miasta Węgier -Sopronu leży miejscowość Brennbergbánya. Stąd za drogowskazami kierującymi do przejścia granicznego z Austrią podjeżdżamy w górę wąskim asfaltem. Tuż przed przysiółkiem Újhermes skręcamy w lewo i bitą, ale dostępną dla osobówek drogę wyprowadzającą na przełęcz. Miejsce wcale nie przypomina przejścia granicznego do Republik Österreich, a raczej skład drzewa gdzieś w Wołowskich Wierchach.

Obrazek

Z przełęczy ruszamy szeroką, leśną drogą za znakami granicznego szlaku.

Obrazek

Na wierzchołkowej polanie czeka na nas sterylnie utrzymane miejsce piknikowe i wieża widokowa postawiona w 2005 roku.

Obrazek

Wprawne oko przy dobrej pogodzie dostrzeże na horyzoncie ośnieżone szczyty Alp.

Obrazek

Irott-kö, najwyższy szczyt Wzgórz Köszeg tłumaczy się jako „zapisany kamień”. Nazwa wywodzi się od napisu jaki znaleziono na skałce znajdującej się kilkadziesiąt kroków poniżej szczytu, po stronie austriackiej.

Obrazek

Wycięte litery CBE miały oznaczać Confinia Batthyániana Esterháziana (granica Batthyány-Esterházy). Pierwszą „Wieżę Arpadów” postawiono na szczycie już w 1891 roku. Obecną, kamienną wniesiono staraniem austriackiej gminy Rachnitz w 1913 roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W wieży urządzono małą ekspozycję. Warto ją oglądnąć. Między innymi wypatrzyłem dwa plakaty związane z historią tych stron.

Obrazek

Obrazek

Na spornym terenie Burgenlandu jesienią 1921 roku wybuchło zbrojne powstanie. Po plebiscycie terytorialnym przeprowadzonym w Sopronie w grudniu tegoż roku Rada Ambasadorów postanowiła przyznać ten obszar Węgrom.

20 lutego 1922 roku Austria uznała tę decyzję i postawiono słupki graniczne, które stoją do dziś.

Obrazek

Mówi się, że Węgry to największy przegrany I Wojny Światowej, że Węgrzy to naród nostalgiczny. Czy to tylko spadek po Trianon? Słowa hymnu narodowego też brzmią nostalgicznie a wybrali je w 1903 roku.

Najdogodniejszym punktem startu od strony węgierskiej jest wioska Velem. Kontynuacją głównej drogi wiodącej przez miejscowość jest wygodna asfaltówka, która za ostatnim przystankiem autobusowym skręca ostro w prawo.
Ostrzeżenie przed dzikimi zwierzętami

Obrazek

i wznosi się serpentynami do miejsca, które nazwano Hörmann-Forás.

Obrazek

Trudno go przeoczyć, gdyż dalszą drogę przegradza szlaban i znak zakazu. Gdyby szlaban był podniesiony a była mgła :mrgreen: należy zatrzymać się przed punktem, gdzie dalsza droga zaczyna opadać w dół. Jest tu wygodny i wolny od opłat placyk parkingowy. Stąd na szczyt Irott-kö można wejść na dwa sposoby. Można udać się szlakiem oznaczonym niebieskimi krzyżykami.

Obrazek

Prowadzi dłuższy czas szeroką stokówką trawersującą zbocze.

Obrazek

Po osiągnięciu wielkiego rąbaniska, przed wielkim paśnikiem z dołu dociera czerwono znakowany szlak z Velem.

Obrazek

Idziemy dalej za jego znakami i podchodzimy stromiej leśną drogą wprost na szczyt.
Druga opcja to szlak niebieski. Rozpoczyna się on około 300 metrów dalej niż pierwszy wariant. Łagodnie, ale konsekwentnie wznosi się szeroką leśną drogą. Podejście nim jest ładniejsze. W górnych partiach co jakiś czas odsłaniają się szersze widoki.

Obrazek

Obrazek

Obie górki można polecić przebywającym w tej okolicy turystom, którzy mają parcie na Alpy i małe lub bardzo małe pociechy.
PS W położonym niedaleko Szombathely urodził się, według wszelkiego prawdopodobieństwa św. Marcin

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: Lidka K. » 2019-08-07, 03:19

PS W położonym niedaleko Szombathely urodził się, według wszelkiego prawdopodobieństwa św. Marcin
i to był ten poznański akcent :lol:
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1284
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: rambi » 2019-08-07, 07:04

Też czytałem tą relację szukając tego akcentu ;-) A tu w ostatnim zdaniu. Tak nas podszedł :-)
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1037
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Korona pasm górskich Węgier

Post autor: catty101 » 2019-08-19, 20:19

Marek S pisze:
2019-08-06, 17:28
Obie górki można polecić przebywającym w tej okolicy turystom, którzy mają parcie na Alpy
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Dzięki za uświadomienie istnienia Alp Węgierskich ;-)

ODPOWIEDZ