Przejście łuku Karpat.

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Przejście łuku Karpat.

Post autor: Gryf » 2015-02-16, 08:18

Ostatnie Slajdowisko na Pietraszonce było poświęcone pasmom karpackim w Serbii, czyli tym górom, które leżą na południe od gór Almaj i Żelaznej Bramy. Na dzień dzisiejszy jeśli jakiś bohater pokona cały karpacki łańcuch również z Bośnią wtedy stanie na pierwszym miejscu na podium zdobywców łuku Karpat.
Ostatnio zmieniony 2017-03-07, 15:02 przez Gryf, łącznie zmieniany 1 raz.
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2460
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2015-02-16, 08:54

Gryf pisze:Na dzień dzisiejszy jeśli jakiś bohater pokona cały karpacki łańcuch również z Bośnią wtedy stanie na pierwszym miejscu na podium zdobywców łuku Karpat.
Z pewnością tak będzie, bo jak znam temat, to wszyscy zaczynali od Dunaju i na Dunaju w Bratysławie skończyli swoją marszrutę.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-12-08, 18:30

Gryf pisze:Na dzień dzisiejszy jeśli jakiś bohater pokona cały karpacki łańcuch również z Bośnią wtedy stanie na pierwszym miejscu na podium zdobywców łuku Karpat.
Gryf, bylibyśmy sławni.. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3123
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-12-11, 20:50

Gryf pisze:było poświęcone pasmom karpackim w Bośni
a jak tam z minami? bo slyszalam ze pod tym wzgledem gory w Bosni nie maja dobrej slawy...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gryf » 2016-12-12, 19:09

menel pisze:Gryf, bylibyśmy sławni..
Nie widzę przeszkód.

Być na łamach Plotka i Pudelka/Pedałka? Bezcenne! :mrgreen:
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-12-12, 19:23

Gryf pisze:Nie widzę przeszkód.
Wobec tego proszę zrobić rozpiskie, ocenić trudności, wskazać odpowiednie targowiska celem uzupełnienia spiżarni.. :mrgreen:

Aha! :lol:

Nie uważasz, że z Ukrainą przygrałeś w pręta? Zajrzałbym na herbatę za 30 hr w Drahobracie. Weź no tam popatrz.. :mrgreen:
Gryf pisze:Być na łamach Plotka i Pudelka/Pedałka? Bezcenne! :mrgreen:
Ale to dolna póła! W co ty chcesz mnie wrobić?
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Cisy2
Posty: 718
Rejestracja: 2012-12-13, 00:10
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Cisy2 » 2016-12-12, 21:59

Rafale, slajdowisko na Pietraszonce było poświęcone Karpatom w Serbii, a nie w Bośni (w tym drugim postjugosłowiańskim kraju nie ma żadnej jednostki geograficznej, która wchodziłaby w skład Karpat).

Obrazek

Pomysłodawcą imprezy był Darek "Dzida" Czerniak z gliwickiego Akademickiego Klubu Turystycznego "Watra", chyba - obok Jerzego Montusiewicza i Staszka Figla - największy w naszym kraju znawca i propagator turystyki w rumuńskich (oraz w serbskich) Karpatach.

Tu sprawca całego zamieszania:

Obrazek

Zaś same serbskie Karpaty to ten maleńki pionowy (czytaj: południkowy) wypustek odchodzący na południową stronę Dunaju od rumuńskiej końcówki Łuku Karpat.

Obrazek

Można zatem mówić, że to nie Łuk Karpat, tylko raczej Sierp Karpat, w którym serbskie Karpaty stanowiłyby krótką "rękojeść" sierpa (nie wiem, czy ktoś dotąd użył takiego sformułowania - Sierp Karpat; jeżeli nie to zgłaszam swoje prawa autorskie :mrgreen: :lol: :-P ).

W skład serbskich Karpat wchodzi jedenaście pasm, chociaż niektórzy wydzielają ich nawet 24:

Obrazek

Można o nich przeczytać na kilku stronach serbskich, jest trochę w różnych wikipediach (o dziwo, chyba najwięcej w angielskiej: https://en.wikipedia.org/wiki/Serbian_Carpathians ). Ciekawe informacje, autorstwa Darka Czerniaka, znajdują się też na stronie gliwickiego AKT "Watra":

http://www.akt.gliwice.pl/cms/index.php ... y-serbskie

Najwyższym szczytem serbskich Karpat jest Beljanica (inna nazwa Velika kapa), mierząca 1339 m n.p.m., leżąca w masywie Beljanica w grupie Kuczajskiej Planiny.

Karpaty serbskie są wśród polskich (ale również i ... serbskich!!!) turystów praktycznie nieznane. Sam tam dotąd nie byłem, chociaż Darek cały czas mnie na nie nakręca :-D . Kiedyś - mam taką nadzieję - pojadę. Na razie widziałem je tylko z północnego, rumuńskiego brzegu Dunaju.

Ale "nasi tam byli". Chociażby Zawisza Czarny, który zmarł w tureckiej niewoli na zamku Golubacz nad Dunajem (pasmo Szomrda) w 1428 r. W bliższej nam nieco historii w serbskich Karpatach, w paśmie Homolje, działał od połowy 1943 r. do końca wojny polski oddział partyzancki, sformowany z inicjatywy emigracyjnego rządu londyńskiego przez kapitana Józefa Maciąga (pseud. "Nasz", "Nash", "Wola").


Obrazek



O wojennych losach oddziału kpt. Nasza traktuje interesująca książka jednego z partyzantów tej formacji - Zygmunta Katuszewskiego. Książka "Kryptonim Homolje" wydana została jeszcze za poprzedniej epoki - pod koniec lat 60. XX w. Czyta się ją naprawdę fajnie, mimo, że musiała chyba przejść przez cenzorskie biurko (wydawcą było Wydawnictwo MON, czyli oficyna Ministerstwa Obrony Narodowej). Możliwe, że cenzor potraktował ją jako książkę przygodową, a nie zbeletryzowany dokument, w którym autor co chwilę przedstawiał widziane "okiem londyńskim" różnego rodzaju titowsko-czetnickie polityczne zawiłości.

Obrazek

PS. Paulino, bomb i min tam nie ma. Chyba, że z czasów "Nasza" i Katuszewskiego :lol:
Ostatnio zmieniony 2016-12-12, 22:07 przez Cisy2, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7343
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-12-12, 22:02

...
Ostatnio zmieniony 2016-12-12, 22:42 przez Michun, łącznie zmieniany 1 raz.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Marek S
Posty: 717
Rejestracja: 2010-11-30, 12:38
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Marek S » 2016-12-12, 22:18

Cisy2 pisze: chyba - obok Jerzego Montusiewicza i Staszka Figla - największy w naszym kraju znawca i propagator turystyki w rumuńskich (oraz w serbskich) Karpatach.
Jak super znawców wymieniamy to jeszcze koniecznie Aleksander Dymek ;-)

Awatar użytkownika
Cisy2
Posty: 718
Rejestracja: 2012-12-13, 00:10
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Cisy2 » 2016-12-12, 22:33

Marku, o Olku nie zapomniałem, tylko nie chciałem być posądzony o przypochlebianie się serdecznemu koledze. Z tym, że Olek to takie moje pokolenie, natomiast Dzida, Staszek i Jurek (ale też i Andrzej Wielocha i cały klan z warszawskiego SKPB; kilku też moich starszych kolegów ze środowiska wrocławskiego) to moje rumuńskie autorytety "od zawsze".

Tu chciałem też podkreślić działalność chłopaków właśnie na niwie propagowania Karpat rumuńskich. Jurek zorganizował kilka edycji Rumuńskich spotkań na Zamku w Lublinie, Darek zaś od kilkunastu już lat ciągnie slajdowiska na Pietraszonce. I niemal w każdym numerze "Płaja" można przeczytać jakiś ich artykuł dotyczący rumuńskich Karpat.

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gryf » 2016-12-13, 02:27

menel pisze:Wobec tego proszę zrobić rozpiskie, ocenić trudności, wskazać odpowiednie targowiska celem uzupełnienia spiżarni..
Zapytaj się Ł. S. :mrgreen: A tak naprawdę to wszystko mam w małym paluszku.
menel pisze:Nie uważasz, że z Ukrainą przygrałeś w pręta? Zajrzałbym na herbatę za 30 hr w Drahobracie. Weź no tam popatrz..
W tamtych warunach trzeba było brać i nie grymasić a i cukrem sypać ile wlezie.
menel pisze:Ale to dolna póła! W co ty chcesz mnie wrobić?
W jeden szereg z Robertem Biedroniem i Tomkiem Jacykowem? Może z nami pojadą? ( Ta! Chyba z tobą) :mrgreen:
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gryf » 2016-12-13, 02:39

Cisy2 pisze:Rafale, slajdowisko na Pietraszonce było poświęcone Karpatom w Serbii, a nie w Bośni (w tym drugim postjugosłowiańskim kraju nie ma żadnej jednostki geograficznej, która wchodziłaby w skład Karpat).
Jugosławia, w tą czy w tamtą, wszędzie ładnie! ; ) . Z resztą jak mawiała pewna pani z pewnego wydawnictwa: "Co za różnica czy kaplica na mapie stoi po prawej czy po lewej stronie drogi?" :mrgreen:
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-12-28, 11:25

Gryf pisze:Zapytaj się Ł. S. :mrgreen:
Z czego Pan szydzi? :mrgreen:



Co do przejścia Łuku Karpat. Mam pytanie, czy takie przejścia ktokolwiek weryfikuje? I kolejne pytanie, co rozumiemy pod pojęciem Przejście Łuku Karpat? Zaczynam powoli się interesować tematem, z racji, że nigdy nie byłem w Rumunii proszę o wyrozumiałość.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6133
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2016-12-28, 12:26

menel pisze:I kolejne pytanie, co rozumiemy pod pojęciem Przejście Łuku Karpat?
Wg mnie

Przejście = przejście
Pokonanie = marsz, autostop, auto itp. pomoce :-)

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gryf » 2016-12-28, 16:41

menel, Dobre pytania! :mrgreen: i nie na wszystkie odnajduję odpowiedź. :lol:

Ronc, Pokonując graniczne pasma górskie RO - UA i UA - PL jesteśmy skazani na podróż komunikacją ze względu na brak górskich turystycznych przejść granicznych.




Szkoda, że jako wyczyn nie wszystkie przejścia posiadają udokumentowane w opisach przejścia bo były by bardziej wiarygodne.
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

ODPOWIEDZ