Wrocławskie zoo w długi weekend sierpniowy

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Leuthen

Wrocławskie zoo w długi weekend sierpniowy

Post autor: Leuthen » 2016-08-14, 12:57

Dziś przed obiadem pojechałem na rowerową przejażdżkę - i trafiłem na próbę bicia rekordu Guinessa w długości kolejki do kas wrocławskiego zoo. Mam nadzieję, że nie macie/mieliście na szlakach takich tłumów :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do naszego zoo można się również dostać od strony Odry, tzw. Bramą Japońską przy Kładce Zwierzynieckiej. Z tamtej strony kolejka miała jakieś 150 metrów długości.

Obrazek

Obrazek


Jeśli ktoś chce wyobrazić sobie, jak wyglądały kolejki do sklepów w PRL-u, to ma tutaj lekcję historii na żywo.

I trzy słowa komentarza. Do wrocławskiego zoo można kupić bilet przez internet. Zapłacić przelewem i wydrukować. Wtedy tylko skanuje się kod z paska przy wejściu i wchodzi.

Awatar użytkownika
tomasz7
Posty: 1239
Rejestracja: 2010-03-15, 16:20
Lokalizacja: Trzebnica
Kontakt:

Post autor: tomasz7 » 2016-08-14, 13:51

Wyobrażam sobie co się dzieje w środku przy takiej ilości ludzi... :roll:
Stworzony by biec
W pogodni za swoim dniem...

Awatar użytkownika
Artur Wagabunda
Posty: 68
Rejestracja: 2016-06-27, 10:26
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: Artur Wagabunda » 2016-08-14, 19:15

Hihi...robi wrażenie.
Leuthen pisze:Do wrocławskiego zoo można kupić bilet przez internet. Zapłacić przelewem i wydrukować. Wtedy tylko skanuje się kod z paska przy wejściu i wchodzi.
Wystane smakuje lepiej niż wyklikane :-)
Ludzie uwielbiają się tłoczyć i nieważne, czy to zoo, czy Gubałówka, Trzy Korony...
Oto idzie, człek dziecięcy Do strumieni, do kaczeńcy Przez odludzie, wróżki śladem Ze świata w którym bólu więcej niż zrozumieć dałby radę - W.B. Yeats

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wrocławskie zoo w długi weekend sierpniowy

Post autor: Red-Angel » 2016-08-15, 03:51

Leuthen pisze: I trzy słowa komentarza. Do wrocławskiego zoo można kupić bilet przez internet. Zapłacić przelewem i wydrukować. Wtedy tylko skanuje się kod z paska przy wejściu i wchodzi.
Trzeba będzie tak robić przy następnej okazji. Nawet nie wiedziałem, że jest taka możliwość.

Ale w sumie tak samo jest na Kasprowy. Jest kolejka, ale można też kupić przez neta, wtedy nie trzeba czekać.

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2016-08-15, 12:32

A co dawali w tym Zoologu ,że taka kolejka :-D ?
Rzeczywiście Polacy po prostu lubią wypoczywać w tłumie a potem trochę ponarzekać , taki nasz narodowy sport.
Nad Bałtykiem teren wygrodzony parawanami jakby przez genialnego geodetę :-D , a wystarczy nierzadko przejść kilkaset metrów aby była pusta plaża ; kolejki w naszych Tatrach większe jak te do ZOO a tymczasem w słowackich poruszasz się swobodnie ; Czarną Hańczę czy Krutynię można przejść nie zanurzając stopy w wodzie-po kajakach a wiele rzek równie pięknych jest niemal pustych ot taki polski owczypęd. :-)

Do ZOO w weekendy nie chodziłem , nad Bałtykiem wciąż są kilometry niemal pustych plaż i wciąż są np Piaski , Tatry latem tylko słowackie , rzek w Polsce bez liku i poza weekendami na większości z nich jesteś sam.
Itobybyłonatyle.
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7457
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-08-15, 12:49

Widziałem ten efekt w wakacje również, np na przeł. Krowiarki, w Niedzicy przy zamku albo na drodze do Szczawnicy (bądź w kierunku Homola).
Krzyś66 pisze:Polacy po prostu lubią wypoczywać w tłumie
Wydaje mi się, że to nieprawda, po prostu większość ludzi zaciska zęby, akceptuje ten stan rzeczy i nie wyobraża sobie, że może być inaczej. Przy wszystkich atrakcjach typu "must see" tak sprawa wygląda, ludzie nie znają innych miejsc poza tymi najbardziej okrzyczanymi. Ciekawe dlaczego, skoro jest taki wielki wybór przewodników i map? Mapy to rozumiem - nie do każdego przemawiają swoim ezoterycznym językiem ;-) .
A przewodniki? To książki, zresztą trochę nudne :-P , i tak mało kto coś czyta poza kolorową prasą :mrgreen:
A w smartfoniku niestety nie wszystko jest podane na tacy...
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2016-08-15, 18:12

...'ja lubię chodzić na filmy które już widziałem '... Polacy się niesamowicie turystycznie wyemancypowali ma to związek ze wzrostem zamożności , która czy się to komu podoba czy nie jest faktem , zmotoryzowaniem i dysponowaniem sporą ilością czasu wolnego.
Gdzie jechać kto dyktuje trynd ? wszelakie media zwłaszcza śniadaniowe , one znają i popularyzują tylko kilkanaście miejsc w kraju net popularny , nie jakieś dziwaczne ;-) fora typu npm , psiapsiułki z pracy ... co oni polecają ,ano to gdzie są tłumy i kółko się zamyka.
Dla przykładu z podwórka na którym się trochę znam , gdy w robocie mamy grupę która pływa kajakami , i X- o silnej osobowości lub pozycji w firmie zachwala Czarną Hańczę czy inną Krutynię ... ilu odważy się popłynąć inną rzeką ? Gdy Y wróci z Cz. Hańczy podzieli się podobnymi wrażeniami .... a jadłaś drożdżówki z pomostu w A .... a jadłeś rybkę oferowaną we wsi B .... ale na polu w K. to była masakra.... I jest rozmowa i jest trochę radości i sporo narzekań. A jaka byłaby reakcja wpływowej X , gdyby Y opowiadał np o Welu ... brrrr , strach się bać.
Tak to widzę :mrgreen:
ale to bardzo dobrze :-D
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Leuthen

Post autor: Leuthen » 2016-08-16, 15:13

Krzyś66 pisze:A co dawali w tym Zoologu ,że taka kolejka :-D ?
Te tłumy generuje głównie otwarte jesienią 2014 r. Afrykarium
http://www.afrykarium.com.pl/
To ono sprawiło, że w zeszłym roku wrocławskie zoo przebiło pod względem frekwencji kopalnię soli w Wieliczce oraz krakowski Wawel - blisko 1,9 mln zwiedzających :!:

Podano już oficjalne dane na temat liczby gości we wrocławskim zoo w miniony długi weekend: 72 630 osób, przy czym najwięcej w niedzielę (czyli kiedy robiłem zamieszczone na początku zdjęcia): 23 538.
http://www.gazetawroclawska.pl/aktualno ... ,10520593/

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7457
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-08-16, 15:51

Leuthen pisze:tłumy generuje głównie otwarte jesienią 2014 r. Afrykarium
byłem, widziałem, opisałem w relacji...poza sezonem :lol:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Awatar użytkownika
Artur Wagabunda
Posty: 68
Rejestracja: 2016-06-27, 10:26
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: Artur Wagabunda » 2016-08-16, 20:03

Michun pisze:ludzie nie znają innych miejsc
I nie chcą znać. Gdy moi koledzy zrzędzą, że w tym mieście nie ma gdzie iść i nuda, to w końcu nie mogę wytrzymać - Weź Kobitę, kocyk, kosz piknikowy obowiązkowo z winkiem i wybierz się tu, albo tu, albo tam, a może połazilibyście tu, czy tam. Wysłuchają, pokiwają głową i siedzą przed tv. A jak się już ruszą to "po bożemu" morze lub Zakopane.
Krzyś66 pisze:Gdy Y wróci z Cz. Hańczy podzieli się podobnymi wrażeniami
Cz. Hańcza brzmi dumnie, a rzeka Zapyziała, albo Jakaśtam? Jak się czymś takim pochwalić na fejsie?
Wielu moich znajomych jeździ na rowerach, ale możliwość załadowania bicykla do pociągu, czy PKS-u i poznania nowych miejsc przekracza ich zdolność pojmowania.
Oto idzie, człek dziecięcy Do strumieni, do kaczeńcy Przez odludzie, wróżki śladem Ze świata w którym bólu więcej niż zrozumieć dałby radę - W.B. Yeats

ODPOWIEDZ