Rowerowe wycieczki Roberta J

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Rowerowe wycieczki Roberta J

Post autor: Robert J » 2015-04-20, 14:21

Będzie tego trochę, ale zacznę może od początku..., początku tego roku ;-)

Pradziad(sylwester) 31.12.2014 - 01.01.2015

Do tej pory witałem na szczycie Nowy Rok dwukrotnie. Raz na biegówkach, a za drugim razem pieszo. Przyszła więc pora by zaliczyć imprezę rowerowo.

Ruszamy z Karlovej Studanki..., po 200 metrach zrywam łańcuch i reszta trasy już z buta :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O pierwszej w nocy tradycyjny bieg dookoła nadajnika w samych slipach. Później impreza do 8.

Zjazd rozpoczynamy w samo południe.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z góry napęd jest niepotrzebny, więc dało radę zjechać poddając się grawitacji.

Dystans 9,5 km :mrgreen:

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-04-20, 14:33

Robert J pisze: O pierwszej w nocy tradycyjny bieg dookoła nadajnika w samych slipach.
Co to za relacja jak najlepszej foty nie ma! :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-20, 14:45

buba1 pisze:
Robert J pisze: O pierwszej w nocy tradycyjny bieg dookoła nadajnika w samych slipach.
Co to za relacja jak najlepszej foty nie ma! :mrgreen:
Będąc uczestnikiem biegu zdjęć nie mam. Za to tak było rok wcześniej :mrgreen:

Obrazek

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-04-20, 15:16

Aaaaa, czyli to bieg kolektywny i zorganizowany! A myslalam ze to taka twoja prywatna inicjatywa na dobre rozpoczecie kazdego roku! :mrgreen:

Dzieki za ciekawa fote! A tarzanie, turlanie sie w sniegu tez bylo w programie czy tylko bieganie? :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-20, 15:26

buba1 pisze:Dzieki za ciekawa fote! A tarzanie, turlanie sie w sniegu tez bylo w programie czy tylko bieganie? :mrgreen:
Ci co nie wyrobili przed ratrakiem stojącym za rogiem to na pewno się tarzali :mrgreen:

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-21, 19:21

®ulova-Jesenik 01.02.2015

Startujemy ze znajomym z Jarnołtówka. Przez Zlate Hory podążamy do Mikulovic. Za miejscowością stromy podjazd, na szczycie którego robimy małą przerwę.

Obrazek

Obrazek

Następnie odbijamy na Èerną Vodę. Miejscowość znana ze znajdujących się w okolicy genialnych ścieżek rowerowych.

Krótki podjazd i jesteśmy w ®ulovej.

Obrazek

Obrazek

Z ®ulovej kilka kilometrów do Vapennej. Postanawiamy odbić kawałek na przysiółek Polka. Jedziemy niemal do końca zabudowań. Później śniegu już odrobinę za wiele, więc zawracamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Będąc ponownie na głównej drodze obieramy kierunek na Jaskinie na Pomezi. Tam odbijamy na żółty szlak i jedziemy do Jesenika - Lazne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po dłuższej przerwie wracamy głównymi drogami do Zlatych Hor. Przy przejściu granicznym tradycyjne piwo na zakończenie udanego dnia :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pogoda tego dnia dopisała. Udało się po raz pierwszy w tym roku pokonać dystans przekraczający 100 km :-)

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2015-04-22, 05:28

Robert J pisze:Udało się po raz pierwszy w tym roku
i to w śniegu :lol:
Szczęka opada :-D
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5606
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2015-04-22, 08:20

Nosz! A ja jeszcze na pierwszą setkę w tym roku wciąż czekam. Klimaty ze śniegiem lubię również, choć nie jest to łatwa jazda, ale dużo frajdy daje. :-D
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-22, 13:47

Lidka K. pisze:i to w śniegu :lol:
Szczęka opada :-D
¦niegu było jeszcze niewiele. Głównie jeździliśmy drogami asfaltowymi, a te były suche i czarne. Dla zabawy czasami zjechaliśmy na jakąś leśną drogę tak dla urozmaicenia.
Satan pisze:Klimaty ze śniegiem lubię również, choć nie jest to łatwa jazda, ale dużo frajdy daje. :-D
O to, to właśnie :-)
Satan pisze:Nosz! A ja jeszcze na pierwszą setkę w tym roku wciąż czekam.
Ja czekam już na pierwsze 300 km :-P

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2015-04-23, 00:30

Fajnie spędzony Sylwester :-)
Robert J pisze:Ja czekam już na pierwsze 300 km :-P
To już wyższy poziom jazdy ;-)

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1284
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2015-04-23, 06:09

Szacun! Fajna wyprawa. I bardzo lubię te tereny.

Choć przyznam szczerze, że mnie rower w zimie tak nie pociąga. Ale całe szczęście, że już wiosna i więcej czasu się zrobiło to zaczynam powoli sobie pykać małe traski. Może w weekend walnę coś większego :-) Więc może będzie ta pierwsza tegoroczna setka ;-)
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-23, 15:01

rambi pisze:Choć przyznam szczerze, że mnie rower w zimie tak nie pociąga. Ale całe szczęście, że już wiosna i więcej czasu się zrobiło to zaczynam powoli sobie pykać małe traski. Może w weekend walnę coś większego :-) Więc może będzie ta pierwsza tegoroczna setka ;-)
Zimą też jeżdżę trochę mniej. Jednak rower u mnie jest jedynym środkiem transportu i niejako jestem zmuszony nim się przemieszczać. Inna sprawa, że rower uwielbiam :-D

Robert J
Posty: 391
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2015-04-23, 21:27

Pradziad - wschód słońca 07.02.2015

Korzystając z super warunków robię klasyczny wypad rowerowy na Pradziada by zaliczyć kolejny już wschód słońca. Jednak tym razem nie wjeżdżam na sam szczyt, a jedynie do Ovcarni gdzie pozostawiam rower.

Obrazek

Obrazek

Na szczyt podążam zimowym szlakiem wiodącym wzdłuż nartostrady. Do wschodu słońca mam poro czasu, więc nigdzie mi się nie śpieszy. Robię sporo zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Horyzont powoli jaśnieje, inwersja opada i pokazują się odległe pasma górskie - Beskidy, Tatry, Karkonosze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wschodzi słonce. Wschód ze szczytu zaliczony po raz któryś tam :)

Obrazek

Zrywa się silniejszy wiatr. Idę do holu nadajnika trochę się ogrzać. Później kolejna sesja foto i powoli schodzę.

Obrazek

Obrazek

Sceneria po prostu bajkowa !

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzę na parking na piwko w Sabince i jazda do domu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pokonany dystans to 92 km :-)

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2123
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2015-04-24, 07:03

Zdjęcia nocne powalają... piękny warun trafiony. Zazdroszczę troszkę tej bliskości gór. Godzinka i jest się na szlaku.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5606
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2015-04-24, 07:35

Super sprawa. Zdjęcia nocne rzeczywiście dużej urody. Nad trasą się rozwodzić nie będę, bo w tych okolicach nigdy nie byłem. Powiem tylko, że zimą, w śniegu, po górach taki dystans robi wrażenie, ja w takim warunie /poza górami :mrgreen: /robię 40km i wracam czym prędzej do domu. ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

ODPOWIEDZ