bałtyckie wędrówki

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

bałtyckie wędrówki

Post autor: Tommy » 2014-01-07, 20:25

W skrócie mówiąc… z wielkiej chmury mały deszcz. Koniec roku, urlopy itp i okazało się, że nagle mam wolnego 2,5 tyg. Plany wstępne były ukraińskie, ale że oni tam teraz czym innym zajęci więc zarówno lwowiacy jak i znajomy z Kołomyji odmówili wspólnego pałętania się po kolibach. Przyszedł więc pomysł na morze.
Zapragnęło mi się przejść wybrzeżem od ¦winoujścia do Helu. Długie i szczegółowe planowanie. I w końcu wyjazd.
Po dotarciu do ¦winoujścia udaję się do lasu celem tam przenocowania. Po sąsiedzku budowa gazoportu. Idzie jakoś opornie w moim odczuciu. Trzy lata temu zaczynali a teraz stoi tylko parę żelbetowych kloców i kilka zbiorników. Do końca jakby jeszcze daleko.
Rano mglisto i ponuro. Wszystko ocieka wodą po wieczornym deszczu. Zbierać zadka się nie chce. Jednak trzeba. Po kilku godzinach marszu widzę, że to mnie nie będzie kręcić. Z tyłu piach, z przodu piach, z lewej szumiące morze a z prawej brzeg, najczęściej wydmowy. I tak cały czas. Godzina za godziną. Na domiar złego zaczęło padać. Jedyna zaleta taka, że plaże puste a i w miejscowościach nadmorskich pustki. Czyżby ludzie nad morze jeździli tylko latem ? :mrgreen:
Zmartwiony nieco swoimi odczuciami skorygowałem dość szybko plany, czego nie żałuję.
Pierwszego dnia przechodzę ponad 30km i rozbijam namiot w lesie przed Dziwnowem.
Następnego całe szczęście już nie pada, a tuż przed południem ni z tego ni z owego w ciągu 20 min robi się lampa. Mijam kolejne miejscowości, Trzęsacz, Rewal. Słoneczko funduje niezapomniane widoki. Za dawnymi magazynami w Pogorzelicy zaczyna się jeden z tych odludnych fragmentów wybrzeża. 10 km plaży bez żadnej wiochy. Tam też decyduje się na kolejny nocleg u podnóża wydmy. Coś wspaniałego, szum morza i wiatru, piaseczek i sosnowy las, taki jaki można spotkać tylko na nadmorskich wydmach.
Dnia trzeciego dochodzą na wieczór do Kołobrzegu. W mieście wita mnie deszcz. Ramy mojego wyjazdu wyznaczają chyba właśnie łzy z nieba. Kupuje bilet na pociąg, idę na molo celem pożegnania się z morzem i tak oto po trzech dniach i przejściu ok 100km wracam do domu.
Nie żałuję. Zbyt nudno, zbyt monotonnie. Ale dzięki temu wybrałem się jeszcze w górki. O tym jednak już w następnej relacji.

Fotunie poniżej:
https://picasaweb.google.com/1047496515 ... wki_122013
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2014-01-07, 21:32

Tommy pisze: tak oto po trzech dniach i przejściu ok 100km wracam do domu.
Nie żałuję. Zbyt nudno, zbyt monotonnie.
Szkoda, ale dobra i i stówka. Jak rozwiązałeś temat z noclegami? Cały czas namiot? W planie mam "plażowanko" ¦winoujście - Piaski a potem do Satana na dorsza.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7430
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2014-01-07, 21:50

Tommy pisze:zaczyna się jeden z tych odludnych fragmentów wybrzeża. 10 km plaży bez żadnej wiochy
- miałem okazję tam się karnąć w lecie tą samą plazą - 14 km z Mrzeżyna do Niechorza , faktycznie część trasy jest pusta , też zacząłem kombinować , czy by nie było fajnie tak się przejść...ale może faktycznie na dłuższą metę to trochę nudno-nużące.
Ciekawa stronka na ten temat:
http://terakowski.republika.pl/przewodnik.htm
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2014-01-07, 22:05

Przed wyjazdem dokładnie przestudiowałem tę stronkę :-) Nawet wydrukowałem sobie na drogę

Menel, spanie caly czas w namiocie ;-)
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
werrrka
Posty: 328
Rejestracja: 2013-03-18, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Post autor: werrrka » 2014-01-08, 00:12

foteczki fajne :-D a ja jeszcze nigdy nad morzem nie byłam... co roku sobie powtarzam, że pojadę :-P

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2014-01-09, 20:05

To jest naprawdę fajna alternatywa dla gór... na dorsza oczywiście zapraszam nie tylko Menela. ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2014-01-09, 20:29

no widzisz, ja się chciałem sam nawet wprosić :mrgreen: a potem musiałem prostować
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2014-01-09, 20:39

Miałem kiedyś podobny plan, ale kajakiem. Tylko plan nie wypalił, bo ówczesna władza wsadzała do paki za spanie na plaży. :cry:
werrrka pisze: a ja jeszcze nigdy nad morzem nie byłam
Werrka, masz jeszcze sporo czasu. Ja po raz pierwszy Bałtyk ujrzałem coś koło czterdziestki, bo górołazi już tak mają, że nad morze jadą jedynie wtedy, gdy są przymuszeni. :lol:
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5592
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2014-01-09, 20:40

sparkus pisze:[...] bo górołazi już tak mają, że nad morze jadą jedynie wtedy, gdy są przymuszeni. :lol:
...no...nie zawsze. :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2014-01-10, 00:15

Bo ta trasa, moim zdaniem, może byc ciekawa, ale tylko po śniegu na śladówkach z pulkami ;-)

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2014-01-10, 06:43

Tommy, a Ty nie zjechałeś kiedyś wybrzeża rowerem?
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2014-01-10, 16:30

zjechałem :mrgreen: 2 lata temu. Ale rowerem nie jechałem po plaży. Do morza podjeżdżałem z doskoku. Tu chodziło mi o to aby cały czas mieć kontakt z piaskiem :-)
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
kris_61
Posty: 126
Rejestracja: 2012-10-19, 18:52
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie
Kontakt:

Post autor: kris_61 » 2014-01-11, 12:17

Obrazek
Widać, że Ksawer poczynił straszne spustoszenie w linii brzegowej Bałtyku. :(

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-01-11, 12:46

sparkus pisze:że nad morze jadą
Bogaci ¦lązacy latają :lol:

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2014-01-12, 21:55

kris_61 pisze:straszne spustoszenie
Straszne?? :shock: :shock: Te parę drzewek na zdjęciu?

W Chochołowskiej to było straszne.

ODPOWIEDZ